Witam, Od paru tygodni zmagam się z chorymi Skalarami, proszę o pomoc bardziej doświadczonych forumowiczów.
Wszystko zaczęło się od jednego Skalara - na płetwie bocznej pojawiły się dwie małe kropki o wyraźnie zaznaczonych krawędziach - foto ponizej. Zastosowałem małą dawkę akryflawiny ale nie było widać poprawy, po ok. tygodniu podobne kropki pojawiły się na pozostałych 3 sklalarach - również tylko na jednej płetwie bocznej. Podmieniłem ok 10% wody, podwyższyłem temp do 30C, silnie napowietrzałem oraz podałem MFC - myśląc że to objawy ospy, - niestety nie było poprawy. Po kolejnym tygodniu znowu podmieniłem ok 10% wody i tym razem zastosowałem Ichtiosan niestety i tym razem bez efektów. Leczenie trwa już pare tygodni i nie widać poprawy. 4 Skalary są chore, 5ty skalar bez objawów, wszystkie poza widocznymi kropkami zachowują się normalnie, nawet przystępują do tarła, apetyt w normie. W ostanich dniach zauważyłem biały nalot przy ogonie neonek i białe kreski na płetwach ogonowych

Kolejna podmiana i podaje akryflawine i Fishwitaminy i czekam na pomoc. Może wiecie co to może być za paskudztwo i co robić dalej?
Akwarium 300l, kubełek cristalProfi 1500
Ph - ok 6, KH ok 4-5, GH ok 7, NO3 ok 25-30, No2-0
Obsada - 5 Skalraów, 15 Neonek, 5 Gupików, 3 Ramirezki, 3 Zbrojniki, 4 Hokejki, Ampularie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/327fb7600567aecf.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9352c3d27b4ab417.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8750d1ee4e501cfe.html