Tytuł: Skalary Wiadomość wysłana przez: miruno Maj 02, 2008, 13:07:30 Siemka. Mam 6 skalarów ok 6 - 8 cm w 150 l . Od ok tygodnia zauważyłem, że rybki uderzają w siebie. Gdy jedna rybka zobaczy drugą rozpędza się i udebrza ja w bok. Nie skubie ani nie gryzie tylko uderza. Robią to wszystkie ryby. Czym to może być spowodowane ? Czekam na odp. :) Pozdro :)
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: dam154 Maj 02, 2008, 13:57:29 ten problem mam i ja ??? ale 6 skalarów w 150 l to troszke za dużo powinnienieś mieć 3 skalary 1 skalar= 50l wody
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: ala Maj 02, 2008, 15:37:55 ten problem mam i ja ??? ale 6 skalarów w 150 l to troszke za dużo powinnienieś mieć 3 skalary 1 skalar= 50l wody Nie wiem dam sdkąd znasz tą przedziwną rególkę? ??? Skalary to ryby terytorialne , po osiągnięciu pewnego wieku ze stadka skalarów dobiera się para dominująca i przepędza resztę ryb ze swojego terytorium i jeśli akwa ma tylko 150l. starczy tam miejsca tylko dla jednej pary, pozostale trzeba przenieść bo może to się dla nich skończyć smutno..... Miruno radzę poobserwój dobrze ryby może zauważysz jednak parę. Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: dam154 Maj 02, 2008, 18:52:30 Nie wiem dam sdkąd znasz tą przedziwną regułkę
to znam ją z forum czytałem o tym kiedyś też w poradniku może i nie mam racji ale nie wiem ::) Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: miruno Maj 02, 2008, 21:42:38 Mam te skalary aby dobrały się w pare.... Po dobraniu się pary, reszta rybek zostanie wydana do zoologa.. ok ? ... Czy może być tak że wszystkie rybki są jednakowej płci ?? Czekam na odp :)
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: driwer88 Maj 02, 2008, 21:47:43 z tego co ja wiem to skalary to bardzo terytorialne ryby ja miałem 2 pary i sie strasznie gryzły ale miałem akwa 360 l to dało się je utrzymać w dobrej kondycji
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: discus Maj 05, 2008, 21:57:15 Jeśli chodzi o pielęgnice to nie ma sztywnej reguły dotyczącej ilości litrów na rybę. Można trafić na stosunkowo łagodne osobniki i mieć więcej sztuk a można trafić na bardzo "bitne" i trzymać jedną parę w 240l - jak ja kiedyś. Generalnie im mniej skalarów (i nie tylko) w akwarium tym lepiej.
Na razie je zostaw, niech się dobiorą w pary. Łatwo to zauważysz, jedna para zacznie pływać razem, czyścić liście lub korzenie. Wspólnie będą obijać inne ryby. Tę parę zostaw a resztę oddaj. Nie czekaj tylko zbyt długo, bo dobrana para potrafi być bezlitosna (potrafią doprowadzić np. do oślepienia innych ryb poprzez walenie ich w oczy). Pozdrawiam Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: miruno Maj 07, 2008, 08:35:19 Siemka. Dzisiaj rano wstałem i z 6 skalarów zostały mi zaledwie 2 sztuki :O. Wszystkie byly takie białawe, choć odmiany marmurkowej. Oczy miały jakby na wierzchu. Pozostałe wyglądają mi na parkę. Mam jeszcze jedno pytanie.... Jeżeli rybka zdechnie to czasami leży na dnie akwa a czasami pływa po powierzchni.... od czego to jest zależne ??? Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: ala Maj 07, 2008, 11:02:44 Ty się lepiej zastanów dlaczego zdechly!!!
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: discus Maj 07, 2008, 11:08:41 Nic tak naprawdę nie napisałeś o tych skalarach. Jaki oddech, jakie zachowanie. Co to znaczy że się pokładają? Co to znaczy białawe ale marmurkowe? Rozumiem z tego, że były odmiany marmurkowej, ale dostały jakichś plam. Jakie to były plamy? Kłębki pleśni, wypukłe, płaskie. Opisz sytuację szczegółowo a najlepiej by było jakbyś zamieścił zdjęcie tych ryb. Poza tym 6cm skalary są jeszcze młode, za młode na dobieranie się w pary.
Opisz cały zbiornik: parametry, obsada, kiedy i co było kupowane, zachowanie itd. W ciemno nikt diagnozy nie postawi. Pamiętaj też że skalary są z reguły bardzo zarobaczone i przed wpuszczeniem ich do zbiornika powinno się im zrobić kwarantannę i odrobaczyć. Ale to już inna para kaloszy, to tak na przyszłość. Na razie opisz te ryby, które masz i co się ostatnio działo w zbiorniku no i najważniejsze czy sam czymś leczyłeś. Pozdrawiam Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: driwer88 Maj 07, 2008, 14:50:12 Jeżeli rybka zdechnie to czasami leży na dnie akwa a czasami pływa po powierzchni.... od czego to jest zależne ??? Pozdrawiam :) Ja sadzę ze odpowiadać mogą za to 2 czynniki napełnienie pęcherza pławnego oraz stan rozkładu ciała przy rozkładzie wydzielają sie gazy które mogą unosić ciało ryby Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: discus Maj 07, 2008, 18:17:01 Na podstawie takiego opisu nie można nic dokładnego powiedzieć. Może to być mnóstwo rzeczy. Napełnienie pęcherza pławnego?? Hmmm.....
Jeszcze raz proszę o szczegółowy opis ryb i akwarium oraz zdjęcie. Pozdrawiam Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: lukas Maj 10, 2008, 23:27:00 więc i ja dorzucę swoje 3 grosze odnośnie skalarów. z całą pewnością skalary nie są rybami terytorialnymi a w środowisku naturalnym zawsze (!) przebywają w stadach (często w towarzystwie paletek i pielęgnic skośnopręgich). z tego względu utrzymywanie tych ryb w grupie jest jak najbardziej na miejscu, oczywiście w odpowiednim zbiorniku. ryby wytyczają jedynie rewiry lęgowe na czas tarła - zachowanie powszechnie występujące u pielęgnic. Walki poszczególnych osobników (poza okresem tarła) nie mają nic wspólnego z obroną terytorium, a jedynie z ustaleniem pozycji w hierarchii stada i nie należy się nimi specjalnie przejmować. Tego samego typu zachowania wykazują przecież również np. miedziki, mieczyki czy molinezje żaglopłetwe i jakoś nikt nie wysuwa stwierdzeń, że to terytorialne ryby. Walki skalarów mogą stać się niebezpieczne jedynie wtedy gdy ryb jest zbyt dużo (bądź zbiornik zbyt mały) - wtedy osobnik o najniższym statucie społecznym może zostać skatowany przez silniejsze sztuki. Kolejnym mitem wydaje mi się fakt dobierania skalarów w stałe pary. Mój dominujący samiec regularnie odbywa tarło z wszystkimi samicami ze stada. To którą wybierze zależy jedynie od tego która w danym momencie jest do tarła gotowa. Również samice nie przywiązują się na stałe do jednego partnera i u mnie w akwarium odbywają tarła z różnymi samcami.
pozdrawiam miłośników skalarów i pędzę podglądać moją parę wachlującą jajeczka <good> Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: kozak-93 Maj 11, 2008, 09:07:34 lukas dokładnie tak jak u mnie jak miałem skalary to samiec odbywał tarło z dwoma samicami na zmianę.
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: tedy87 Maj 11, 2008, 09:36:50 jedno forum a tyle rozbieznosci :D przeczytajcie wypowiedzi lukasa i ali :D i jak tu być mądrym??....
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: discus Maj 13, 2008, 12:07:56 więc i ja dorzucę swoje 3 grosze odnośnie skalarów. z całą pewnością skalary nie są rybami terytorialnymi a w środowisku naturalnym zawsze (!) przebywają w stadach (często w towarzystwie paletek i pielęgnic skośnopręgich). z tego względu utrzymywanie tych ryb w grupie jest jak najbardziej na miejscu, oczywiście w odpowiednim zbiorniku. ryby wytyczają jedynie rewiry lęgowe na czas tarła - zachowanie powszechnie występujące u pielęgnic. Walki poszczególnych osobników (poza okresem tarła) nie mają nic wspólnego z obroną terytorium, a jedynie z ustaleniem pozycji w hierarchii stada i nie należy się nimi specjalnie przejmować. Tego samego typu zachowania wykazują przecież również np. miedziki, mieczyki czy molinezje żaglopłetwe i jakoś nikt nie wysuwa stwierdzeń, że to terytorialne ryby. Walki skalarów mogą stać się niebezpieczne jedynie wtedy gdy ryb jest zbyt dużo (bądź zbiornik zbyt mały) - wtedy osobnik o najniższym statucie społecznym może zostać skatowany przez silniejsze sztuki. Kolejnym mitem wydaje mi się fakt dobierania skalarów w stałe pary. Mój dominujący samiec regularnie odbywa tarło z wszystkimi samicami ze stada. To którą wybierze zależy jedynie od tego która w danym momencie jest do tarła gotowa. Również samice nie przywiązują się na stałe do jednego partnera i u mnie w akwarium odbywają tarła z różnymi samcami. Pozwolę sobie się nie zgodzić z tą opinią. Porównywanie warunków w jakich żyją ryby w akwariach z warunkami w naturze jest nieporozumieniem. Wiadomym jest, że skalary w naturze żyją w stadach liczących kilkadziesiąt lub kilkaset sztuk i w obrębie tego stada dobierają się w pary. Tyle tylko, że jak w Amazonce jeden samiec z drugim nie przypadną sobie do gustu to nic się nie stanie. Jeden przepchnie drugiego i któryś odpłynie dalej. W akwarium sytuacja przedstawia się inaczej. Miejsca jest bardzo mało i ryby potrafią się mocno poturbować nawet gdy jest ich niewiele (np. dwie pary w gęsto obsadzonych 240l). Mieczyki czy molinezje to moim skromnym zdaniem nietrafiony przykład, ponieważ ryby te mają zupełnie odmienny sposób rozmnażania, nie opiekują się młodymi i trudno wobec tego żeby ze sobą walczyły w obronie młodych czy ikry. A poza tym mówimy właśnie o walce w okresie tarła, a okres ten u dojrzałych i zdrowych pielęgnic trwa tak naprawdę bez przerwy. Zdrowe pielęgnice (np. skalary) składają ikrę co 7-14 dni. Na przykład moje tak składały. I albo zabierałam im poprzednie młode a one składały kolejną ikrę albo zjadały maluchy i przystępowały do kolejnej ikry. Były przy tym wyjątkowo bitne i nic nie miało prawa wyściubić nosa z kąta. Były w akwarium 240l, które były gęsto zarośnięte. Na początku była druga para. Ona z kolei była bardzo spokojna. Gdy podchodziły do tarła praktycznie w ogóle nie atakowały innych ryb, jedynie gdy te zbliżyły się na niewielką odległość do ikry. Dominująca para (tu zarówno samiec jak i samica atakowali) zapędzała tę drugą do kąta i na zmianę je tłukły po całym ciele. W efekcie słabsza para, bardzo poturbowana (straciły wzrok) została odłowiona do innego zbiornika, gdzie początkowo jedzenie musiałam im praktycznie podkładać pod pysk. Nie widziały siatki wkładanej do akwa (sprawdzałam czy na pewno nie widzą) i zbliżającej się do nich. Dominująca para natomiast dalej składała ikrę i tłukła pozostałe w akwarium kirysy i otosy jeśli wychyliły się z kąta. Kirysom i otoskom nic się nie działo, mają twarde grzbiety. Wreszcie po odchowaniu młodych z kilku tareł oddałam tę parę znajomemu i do dziś rządzą, tym razem w 600l. I w owych 600l też wszystkie ryby (a jest ich sporo) są porozstawiane po 4 kątach a skalary stoją na środku. Opisałam całą tę historię po to, aby uzmysłowić że pielęgnice są bardzo różne i wszystko zależy od posiadanych osobników. Czasem trafią się łagodne i wtedy po prostu się przepychają w akwa a czasem takie bitne, że żadna ryba nie ma z nimi życia. I ilość skalarów trzeba dostosować właśnie do charakteru posiadanych osobników, a nie czytać suche teoretyczne dane o stadku w np. 200l. pozdrawiam miłośników skalarów i pędzę podglądać moją parę wachlującą jajeczka <good> Mam w akwarium 9 palet. Para blue diamondów niezmordowanie składa ikrę za ikrą. Maluchy po rozpłynięciu są zjadane, choć para dzielnie ich broni. Po każdym tarle samiec i samica są poranieni, mają postrzępione płetwy, pozrywane łuski. Dopóki jednak nic poważnego się nie dzieje to nie widzę powodu by interweniować. I u skalarów jest podobnie. Przede wszystkim trzeba obserwować swoje ryby i nie kierować się teorią (jak ja to początkowo robiłam przy okazji skalarów). Pozdrawiam Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: Rybcia:) Maj 13, 2008, 13:50:12 Informacje o skalarach:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skalar_(ryba) http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBaglowiec_wysoki http://www.akwa.aip.pl/skalar.html http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a18/a18,4.html http://www.rybyakwariowe.cba.pl/r5.htm Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: bartekw Maj 13, 2008, 16:49:40 czyli jak pisze "diskus" z rybami jak z ludzmi , jeden bedzie kawal sku... a drugi bedzie tolerancyjny i nima tak naprawde scisle okreslonych zasad tylko sa te zachowania ryb dosc mocno rozciagniete w zaleznosci od egzemplarza <papa>
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: Balloons Maj 13, 2008, 21:14:13 więc i ja dorzucę swoje 3 grosze odnośnie skalarów. z całą pewnością skalary nie są rybami terytorialnymi a w środowisku naturalnym zawsze (!) przebywają w stadach (często w towarzystwie paletek i pielęgnic skośnopręgich). z tego względu utrzymywanie tych ryb w grupie jest jak najbardziej na miejscu, oczywiście w odpowiednim zbiorniku. ryby wytyczają jedynie rewiry lęgowe na czas tarła - zachowanie powszechnie występujące u pielęgnic. Walki poszczególnych osobników (poza okresem tarła) nie mają nic wspólnego z obroną terytorium, a jedynie z ustaleniem pozycji w hierarchii stada i nie należy się nimi specjalnie przejmować. Tego samego typu zachowania wykazują przecież również np. miedziki, mieczyki czy molinezje żaglopłetwe i jakoś nikt nie wysuwa stwierdzeń, że to terytorialne ryby. Walki skalarów mogą stać się niebezpieczne jedynie wtedy gdy ryb jest zbyt dużo (bądź zbiornik zbyt mały) - wtedy osobnik o najniższym statucie społecznym może zostać skatowany przez silniejsze sztuki. Skalary to moje ulubione rybki,też więc miałam ich trochę w akwarium.Miałam dwa wielkie skalary,które żyły w zgodzie.Potem miałam skalary,które również żyły w zgodzie lecz intensywnie ustalały swoją hierarchię. Lecz raz gdy do dwóch skalarów wprowadziłam dwa nowe skończyło się to śmiercią nowych... Są to według mnie rybki baaardzo odmienne,ponieważ każdy skalar jest z zachowania inny...Mi trafiały się te albo bardzo zadziorne,albo spokojne. Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: driwer88 Maj 13, 2008, 21:33:55 Każdy skalar ma swoją osobowość jakoś agresja może wynikać z wielu czynników jak również jej brak czasami skalary jak w moim przypadku podzieliły sie we względu na kolor i to właśnie to odpowiadało za ich agresją często ryby są trzymane w odosobnieniu żeby sie nie uszkadzały to czyni je samotnikami a po wpuszczeniu są często agresywne zależy to także od hodowcy jeśli kupimy ryby z hodowli od innego akwarysty to czeto są to ryby spokojne
Tytuł: Odp: Skalary Wiadomość wysłana przez: jacekpiwo Maj 14, 2008, 15:08:56 przypominam że skalary to pielęngnice a pielegnice majom charaktery
|