Może być biała gdyż ja zawsze widziałem w przyciemnionym i z lekko słomkową wodą w kotniku jako żółtą .
Dobrze określiłeś że jest półprzejrzysta.
Wielkość też coś koło tego, wiem że to dość sporej wielkości ziarna jak na małe gatunki lecz nie chcę się dokładnie wypowiadać bo czasu od zabawy z brzankami trochę juz upłynęło więc co do milimetra nie pamiętam.

Za to wiem że jest wieksza od wiekszości kąsaczowatych typu neonki lecz nieco drobniejsza od choćby ikry skalarów.
Co do ochrony to przydała by się siatka plastikowa ale pod nią należało by dość gęsto choćby watę perlonową położyć na której zostanie ikra.Watę czy inny substrat wyciągamy i dajemy osobno nawet do słoika dolewając wodę ze zbiornika. No i można by tak codziennie dawać pod siatkę nową wate i wyciągać dzień w dzień kolejne porcje w nieskończoność.

Tak oczywiście kombinujemy by zabrać choć trochę ziaren z akwa ogólnego bo w przypadku osobnego kotnika wiadomo że sama siatka wystarczy.
Jesli próbujesz kombinować by ikra się rozwinęła w ogólnym to kiedy larwy się wylęgną przez pięć dni wiszą na roślinach,szybach lub leżą na dnie skacząc od czasu do czasu.Szanse już w tym stadium mają więc znikome na przeżycie nie wspominając dalej.
Ale jesli jest chęć by wychować choć kilka rybek to od pomysłowości akwarysty tylko zależy.
Bywało że jako dzieciak zabierałem ojcu z akwarium dwa ziarenka ikry welonów po czym w słoik i na kaloryfer. Potem podchów w słoiku a jak lekko podrosły to do akwarium ogólnego w koszyczek z drobnej siatki.
Te cztery czy dziesięć rybek zawsze można dość łatwo wychować właśnie dlatego że jest ich mało. Kiedy u mojego kolegi na hodowli wpuszczałem na tarło po dziesięć par osobno na raz, no to warunki dalszej hodowli narybku zupełnie inne wymagania stawiały jak w przypadku kilku rybek.