lifia
Przecinek jest po to, by nadac dzwiek myslom...
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 134
Michael Jackson - tu jeszcze go nie bylo ;/
|
 |
« : Czerwiec 02, 2009, 18:25:51 » |
|
No i mam nowe 15 litrowe pudeleczko,eh Myslalam, zeby wykorzystac je na bojownika. Slyszalam, ze hodowcy mniej wiecej w takich je trzymaja. Myslicie, ze to dobry pomysl. Jakies rady, zeby bylo mu tam lepiej? Albo moze jakas inna mala obsadke, znacie jakies niezwykle gatuneczki 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2009, 18:29:54 wysłane przez lifia »
|
Zapisane
|
Lifia
50 l. - 20 gupikow (15 samic) - Gyrinocheilus Aymonieri (glonojad syjamski) - Ancistrus Dolichopterus - Caridina Gracilirostris "Red Nose" - Neocaridina Heteropoda (Neocaridina Denticulata Sinensis) "Fire Red"
|
|
|
młodyakwarysta
Bywalec
   
Wiadomości: 579
ryby denne
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 02, 2009, 18:36:22 » |
|
Ja ci powiem ,że ja mam takie zdanie że zbiornik 15l z dobrą zranżacją ,dużą ilościa rośłin styknie na 1 bojownika
|
|
|
|
|
Zapisane
|
moje awkaria 54l i 27l i 30l i25 Maży mi sie jeszcze 10 zbiorników ....
|
|
|
|
dobraf
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 02, 2009, 19:25:24 » |
|
no napewno lepiej to niż trzymać go w kuli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muchomorek
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2698
...a cыновья уходят в бой!
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 02, 2009, 19:26:34 » |
|
Jeśli jest malutki, to może być, jeśli już dorosły, to za małe akwarium.
Hodowcy trzymają je nawet w kubkach i większe ryby w 20 litrach powykręcane od kiepskich warunków - widziałem taką antyreklamę wczoraj w sklepie akwarystycznym, gdybym miał aparat, to byś zobaczył zdjęcie. A więc trzymają, Tobie tego nie polecam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tymothy
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 450
Moje dwie koszatniczki podczas odpoczynku :)
|
 |
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 02, 2009, 19:27:32 » |
|
Do 15l to możesz bez problemu dać Krewetki Karłowate (np. Fire Red, Babaulti). Jeśli koniecznie chcesz to według mnie możesz dać tam 1 Bojownika.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moje akwaria: 50l Obsada: 1 Samiec Bojownika 1 Anentome Helena 3 Samice Bojownika 3 Krewetki Amano 12 Neonków Innesa 2 Ramirezy
|
|
|
|
Agnus
|
 |
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 02, 2009, 21:40:18 » |
|
Jeśli jakaś ryba pasuje do tak miniaturowego zbiornika to jest to Bojownik. Niemniej jednak towarzystwo dla niego to tylko krewetki bo innego nie widzę - i to nie dużo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gina2006
NOWE FOTECZKI - zapraszam do opiniowania
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2391
|
 |
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 02, 2009, 21:48:10 » |
|
Bojownik w 15 L ? ? ? Nie piszcie bzdur Agnus , Tymothy !!!!"Bojownika nie można trzymać w małych ozdobnych naczyniach[potrzebne źródło]. Dobrym pojemnikiem jest akwarium (prostopadłościan) o pojemności minimum 25 litrów[potrzebne źródło]. Koniecznie z pokrywą, bez niej ryba może przeziębić labirynt. Obrońcy praw zwierząt są przeciwni trzymaniu bojowników w małych naczyniach, i w wielu krajach wprowadzono już ustawy o ochronie zwierząt zakazujące trzymania bojowników pojedynczo w niewielkich pojemnikach[6]." - (z wikipedii) Jesli mozna trzymac w 15 to mozna i w 13, a jak w 13 to i w 10 tez nie bedzie narzekal ? Agnus a jesli juz piszesz o krewetkach to moze zaznaczaj jakie moga byc w 15 L , bo amanki odpadaja juz w takim litrazu !
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2009, 21:51:41 wysłane przez gina2006 »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Agnus
|
 |
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 02, 2009, 21:52:09 » |
|
Gina, rozumiem Cię i jestem podobnego zdania. Ale jak to ktoś już napisał - lepiej w 15L normalnym akwa niż w kuli lub kubku. Widziałem różne patenty. Nawet w wazonie ktoś miał. Inna sprawa że ryba to ryba.. lubi popływać.. także po części masz rację. Co do krewetek to oczywiście chodzi o najmniejsze - nie pisałbym inaczej o ich ograniczonej ilości. Babaulti czyli "mini amano". Specem od krewetek nie jestem więc nie będę mądrzył się na temat, o którym nie mam większego pojęcia. Sam stoję przed wyborem kreweci do swojego zbiornika.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2009, 21:54:13 wysłane przez Agnus »
|
Zapisane
|
|
|
|
gina2006
NOWE FOTECZKI - zapraszam do opiniowania
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2391
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 02, 2009, 21:56:16 » |
|
Gina, rozumiem Cię i jestem podobnego zdania. Ale jak to ktoś już napisał - lepiej w 15L normalnym akwa niż w kuli lub kubku. Widziałem różne patenty. Nawet w wazonie ktoś miał. Inna sprawa że ryba to ryba.. lubi popływać.. także po części masz rację. Nie po czesci mam racje bo takim tokiem mozna dojsc w koncu i do kubka. A kto chce trzymac bojownika w 15 l niech sam sprobuje pobyc w odpowiedno malym pomieszczeniu przez dlugi okres zycia razem z doradzajacym 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Agnus
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 02, 2009, 21:59:34 » |
|
Nie po czesci mam racje bo takim tokiem mozna dojsc w koncu i do kubka. A kto chce trzymac bojownika w 15 l niech sam sprobuje pobyc w odpowiedno malym pomieszczeniu przez dlugi okres zycia razem z doradzajacym  Czepiasz się  I dodatkowo kopiujesz moje słowa na temat porównania do świata ludzi... Jestem wyznawcą jak największych zbiorników. Ale 15L akwa dla Bojka nie jest ekstremum i nie należy toczyć piany. Świat nie jest czarno-biały. Jasne że tego nie pochwalam ale jeśli jest jakakolwiek ryba, która może od biedy żyć w 15L to jest to Bojek. Nie twierdzę że będzie miał luksus ale przeżyje. Natomiast większość innych ryb dostanie klaustrofobii. EDIT odnośnie wypowiedzi poniżej:Tylko że moje porównania są racjonalne a Twoje przesadzone. Czytam Cię od pewnego czasu i widzę że ulubionym Twoim zajęciem jest "wylewanie dziecka z kąpielą". Rozumujesz na zasadzie "czarne-białe". Nie będę z Tobą dyskutował i się przekomarzał jak przekupka na targu. Piszę co myślę, masz prawo się z tym nie zgodzić ale nerwy zachowaj na czarną godzinę  Pozdrawiam.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2009, 22:42:40 wysłane przez Agnus »
|
Zapisane
|
|
|
|
gina2006
NOWE FOTECZKI - zapraszam do opiniowania
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2391
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 02, 2009, 22:34:16 » |
|
Czepiasz się  I dodatkowo kopiujesz moje słowa na temat porównania do świata ludzi... Jestes tu dopiero od stycznia tego roku, a takie porownania (nawet na tym forum) sa od bardzo dawna - nawet ja pisalam o nich juz w zeszlym roku w listopadzie  wiec moze nie bedziemy sie licytowac kto kogo kopiuje
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2009, 22:36:18 wysłane przez gina2006 »
|
Zapisane
|
|
|
|
mania40
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 02, 2009, 22:37:57 » |
|
Ja do niedawna też bym się upierała, że 15l to dla bojka mało ale wg. największych fachowców od Betta jestem tylko "polską ignorantką". Podsuwam mały artykulik, może wspólnie łatwiej nam będzie to strawić (źródło: http://zetbe.pl/start.htm) Wobec wątpliwości co do wielkości zbiorników (oraz ewentualnego ich kształtu i dekoracji) przytoczę opinie członków IBC (International Betta Congress), a więc najwyższej klasy "fachowców", z odpowiedziami, dotyczącymi tego tematu. Wyjaśniam, że wszystkie strony oznaczone logo IBC, są autoryzowane co do treści przez IBC. Tu można je znaleść: mary500.addr.com, podobnie na "popularnych" i znanych stronach BettySplendens, Betta Talk. Na tych stronach, adresowanych do milionów akwarystów "bojownikowych" w USA, można znależć odpowiedzi m.in. na pytania o wielkość zbiornika/kuli ("size of tank/bowl"), dekoracje, wymianę wody itp. Minimalny zalecany zbiornik/kula powinien być powyżej 1 galonu USA (!), czyli ok. 4 litrów !! Dlatego też w USA propaguje się zbiorniki różnego kształtu o pojemnościach powyżej 2 galonów USA (8-10 litrów), dla hodowli "betta solo". Kształt tu nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak okrągła klatka dla świnki morskiej lub kanarka, czy okrągły kojec dla kota... Nikt też na świecie (poza Polską!) nie napisał o chorobach bojowników wywołanych kształtem zbiornika. Niestety świadczy to o niskim poziomie niektórych polskich akwarystów lub o ich totalnej ignorancji i pogardzie dla faktów ( rozprzestrzenianie fałszywych informacji ). Hodowane obecnie w akwariach Betta Splendens, od tysięcy pokoleń trzymane w niewoli i rozmnażane w sztucznych warunkach, wykształciły swoje własne cechy, które odbiegają znacznie od "dzikich" pra-przodków. Jest to tzw. "rasa hodowlana". Te bojowniki nie przeżyłyby nawet miesiąca w pierwotnym środowisku - takie doświadczenia były prowadzone kilkanaście lat temu, w Tajlandii i Chinach. Umierają one szybko na skutek infekcji i chorób tzw."środowiskowych". Dlatego też błędem jest odwoływanie się do biotopu tajlandzkiego jako odpowiadającego naszym bojownikom. To już nie ta rasa...(choć ten sam gatunek). Rasę tą można porównać do ludzi, którzy od 50 pokoleń żyliby np. na stacji kosmicznej, u kórych pewne właściwości (np.mięśnie) by zaniknęły, a nowe powstały. Ludzie ci, po wylądowaniu na ziemi, nie byliby zdolni do "normalnego" życia (normalnego ująłem w cudzysłowie, bo dla tych ludzi byłoby to właśnie "nienormalne" życie). Większość wielomiliardowej rzeszy potomków rasy hodowlanej nigdy nie spotkała się, od wyklucia do dorosłości, z roślinami żywymi, a już na pewno nie z roślinami biotopu tajlandzkiego, czy malezyjskiego. Większość nie spotkała się w swoim życiu, od larwy do dorosłości, z żadnymi innymi warunkami, jak tylko warunkami ciasnych pomieszczeń. Rasa ta nie lubi dużych, głębokich zbiorników. Bojowniki natychmiast zaczynają szukać jakiejś kryjówki czy zakamarka, zapewniającej im samotność i ograniczoną przestrzeń. Dlatego też, ci którzy rozumieją cechy i właściwości tej rasy, krytykują umieszczanie bojowników tej rasy w tzw. "ogródkach roślinnych" (betta in a vase), w których bojowniki muszą egzystować w, wypełnionych w 80% roślinami, niewielkich zbiornikach (2-3 gal.USA = ok. 10 litrów).Krytyka dotyczy nie litrażu (pojemności zbiornika) lecz sposobu traktowania bojowników jako dodatkowej atrakcji dla dekoracyjnego "ogródka wodnego" i często aby móc oddychać muszą one z trudem przeciskać się między gęstymi roślinami. Można na ten temat przeczytać wiele informacji (nawet na podanych na wstępie stronach). Przykładem oburzającym (skrajnym) jest Betta in a vase. Czy się to podoba czy nie, czy odpowiada osobistym gustom niektórych ludzi, czy nie, faktów (upartym głoszeniem błędnie przypisywanych tej rasie właściwości) się nie zmieni, a płacą za to zawsze bojowniki, swoim zdrowiem i życiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muchomorek
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2698
...a cыновья уходят в бой!
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 02, 2009, 22:48:09 » |
|
Bojowniki natychmiast zaczynają szukać jakiejś kryjówki czy zakamarka, zapewniającej im samotność i ograniczoną przestrzeń.
Szukają kubka  W Ameryce wszystko jest inne, pewno walą chemię, aż akwarium trzeszczy. To, że ryby są nieodporne na choroby i bakterie, z którymi nie mają styczności, też mi spostrzeżenie!  Wystarczy z ikry wyhodować rybę i karmić ją pokarmem ze sklepu, a potem wpuścić do stawu i 80% padnie od razu (znam takie przykre doświadczenia, na szczęście nie moje, ja wiedząc to, nie kupuję ryb wyhodowanych na substratach i z basenów). Można mówić o zmianach, jeśli się robi badania genetyczne, a to jest duży koszt i myślę, że ekipa z IBC tego nie robiła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Agnus
|
 |
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 02, 2009, 22:58:53 » |
|
To, że ryby są nieodporne na choroby i bakterie, z którymi nie mają styczności, też mi spostrzeżenie!  Wierz mi że dla niektórych osób takie "spostrzeżenia" są potrzebne. Daleko nie szukać ;-) Miałem koleżankę, która wypuściła do jeziorka wszystkie rybki swojego dziecka, które przestało się akwa zajmować ponieważ chciała "aby sobie żyły gdzieś w wodzie"  a nie chciała ich zabijać  Świadomość ludzi (generalnie) jest mierna i takie teksty jak wyżej przytoczony są potrzebne, nie tylko na spec.forach. O zmianach w genetyce ryb można mówić i bez badań - wystarczy popatrzeć na dzisiejsze Gupiki i "niegdysiejsze" czyli sprzed dekady, dwóch.. Ile tych odmian w obrębie jednego gatunku się narobiło, prawda? Przecież nie z natury... Reasumując, przyrównywanie dzisiejszych ryb akwariowych (za wyjatkiem tych z odłowu) jest co najmniej nieroztropne i nieprzemyślane.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
matka siedzi z tyłu
|
 |
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 03, 2009, 07:59:44 » |
|
Pewnie można, tylko po co? Co to za przyjemność nie móc poobserwować, jak rybka sobie swobodnie pływa?
A z powoływaniem sie na akwarystów amerykańskich to byłabym ostrożna, bo generalnie nie cieszą się zbyt dużym uznaniem i raczej nie nadaja się na wzór do naśladowania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
|
|
|
|