To zależy, na jaką odchyłkę jesteś gotów się zgodzić by uznać swój biotop jeszcze za Amazonię

. W Amazonce pewnie występuje coś blisko spokrewnionego z naszą rzęsą i bardzo do niej podobnego. Ale Ty zawsze będziesz pamiętał, że TA AKURAT rzęsa nigdy Amazonii nie widziała w żadnym wcieleniu. Za to bardzo popularne u nas hiacynty wodne, salwinie czy pistie, to rośliny typowo amazońskie. Szczerze mówiąc, ja mam rybki południowo-wschodnia Azja, a roślinki :oops: rzęsa i rogatek również. A co do oczyszczania wody, rzęsa mnoży się szybko przy silnym oświetleniu, ale jest to tylko cienka warstewka o bardzo małej masie, więc na usuwanie nadmiaru azotu raczej bym nie liczył. Sądzę, że skuteczniejsze będą np. hygrophile, rotale, ceratopterisy