Zgadzam sie z mdramskim suszona dafnia to raczej mizeria , to dlatego że witrzeje jej odrobina mięka suszonego traci swoje walory. Nie mniej to ciągle świetne źródło minerałów i witamin . O wiele lepsza jest dafnia mrożona , można nią karmić codziennie. Trzeba pamiętać by nie przegiąć z ilością gduż martwe dafnie nie zjedzone szybko mogą się psuć. Porblem znika jesli amy żywą dafnie którą możemy sami łowić o ile mamy gdzie. A to gdzie jest bardzo isotone - w łowisku nie mogą żyć ryby. Zywa dafni jeki nie ejst zjedzina ywa sobie po akwa nawet kilka dni - w końcu ryby ją zjedzą

Ryby karmione żywym zooplanktonem ?(dafnie i oczliki) są w wybornej kondycji. NRYBEK ROŚNIE DO 3x SZYBCIEJ NIŻ NA MARKOWYCH PRODUKTACH SUSZONYCH.
Dafnie sprzedawane w sklepach - suszone i mrożone to bepieczny pokarm bo pochodzą ze specjalnych stawów gdzie nie ma ryb
Pozdr.