Kukson
Zainteresowany
 
Wiadomości: 86
|
 |
« : Listopad 17, 2004, 21:25:53 » |
|
Witam wszystkich !! Chciałbym podzielić się z wami dość, zabawnym acz "krew mrożącą w żyłach" (hehe jak zwykle przesadzam...  ) Historią Ostatnio kupiłem moim kochanym rybciom mrożoną ochotkę. Czytałem już, że gupiki tak kochają ochotkę, że jedząc ją mogą się nią "zapchać na śmierć" No ten kto tak mówi ma jak najbardziej racje. Stało się tak, że rozpuściłem mały kawałek kostki, w słoiczku i łyżeczką skarmiałem po trochu. Gupiki oczywiście rzuciły się jak dzikie i naweet danio nie miały z nimi szans. Najciekawiej było jak młode gupiki takie 1 cm też zaczęły jeść. Rzucały się nawet na te największe i tak długo je połykały aż połknęły. Skończyłem karmienie bo uznałem, że młode gupiki są w "niebezpieczeństwie przejedzenia" No niby nic dziwnego powiecie. Ale co wy na to jak wam powiem, że wszystkie te małe gupiki za pół godziny aż srały tymi ochotkami ?? Możecie mi nie wierzyć, ale one naprawde po pół godzinie zaczęły tymi ochotkami srać !! :lol: Może to tragiczne ale ubaw był przedni. Zwłaszcza gdy reszta rybek potraktowała je jak "haczyk z przynętą" Powinni ostrzegać, jak bardzo ochotki są niebezpieczne, nawet po śmierci...  :P:P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
100 L : 18 x Danio pręgowane, 5 x Kirysek pstry, 2 x kosiarka, samica bojownika i parka pretnika karłowatego 10 l: Bojownik "Czarny Piotruś" 13 l: Bojownik "Gogo" 21 l: Młodzież Danio pręgowanego ~ 40 21 l: Kotnik
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 17, 2004, 21:34:36 » |
|
Moim zdaniem w ogóle się nie powinno dawać rybom ochotki. Może od czasu do czasu jako smakołyk.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sir Michael
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 18, 2004, 10:18:13 » |
|
A moim zdaniem to w tym nie ma nic dziwnego. Ryby żyworodne mają szybką przemianę materii :wink:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 18, 2004, 14:48:16 » |
|
To swoją drogą. Inna sprawa, że ochotka jest tak zdrowa dla ryb jak dla nas fast foody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sheol
Dead eyes see no future..
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 322
Vampire
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 18, 2004, 21:27:42 » |
|
Czemu nie powinno sie karmic ochotka? Wiec jesli nie robaki, to co?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jak obiecał Mojżesz, podążamy do ziemi obiecanej... ..........................inni zwą ją piekłem...................... Rafael Krasa
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 18, 2004, 21:46:54 » |
|
Przecież jest sporo innch robaków  A czy my musimy koniecznie jeść mięso w postaci hamburgerów  Każdy pokarm jest inny i jeden jest zdrowszy, a drugi nie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sheol
Dead eyes see no future..
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 322
Vampire
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 18, 2004, 22:02:33 » |
|
Acha  Myslalem, ze calkowicie odradzasz robaki i kazesz sypac suchy tylko... Tak idzie to zrozumiec  Pozdro
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jak obiecał Mojżesz, podążamy do ziemi obiecanej... ..........................inni zwą ją piekłem...................... Rafael Krasa
|
|
|
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1355
I see You...
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 18, 2004, 22:44:40 » |
|
a tam ochotka  podajcie rybkom żywe dafnie to jest bajer - całe akwarium poluje  - to jest najzdrowszy z pokarmów , To samo można powiedzieć o larwach komarów... cóż teraz zima wię nie będzie o nie łatwo ... zawsze są mrożonki ale to już nie taki efekt.... Pozdr.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
112,25
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 18, 2004, 22:50:29 » |
|
Popieram kolegę Tramala  Dafnie i larwy komarów. U mnie nawet jak wrzucam mrożonki to widok jest niesamowity. A latem jak robactwo jest żywe - coś wspaniałego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lukas
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 3050
into U'r eyes my face remains
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 19, 2004, 17:40:12 » |
|
Mówcie co chcecie ale uważam ,że w przypadku dużych ryb drapieżnych (u mnie to Synodontis i kiryśniki) ochotka jest niezastąpionym pokarmem. Jest tez pokarmem który stymuluje produkcję gamet, a więc warto podawać go tarlakom. Niestety zdarza się że jest pozyskiwana z miejsc z których nie powinnabyła być. Z tego powodu należy kupować tylko ochotkę sprawdzonych firm. Należy też pamiętać że ochotka jako pokarm wysokokaloryczny jest bardzo tucząca.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #10 : Listopad 19, 2004, 17:59:44 » |
|
Czy niezastąpionym to nie wiem. Na pewno nie powinna być pokarmem podstawowym, a jedynie uzupełniającym. Poza tym nie sądzę, aby nasza krajowa ochotka była naturalnym pokarmem np. dla kiryśników. Potwierdzenie, że ochotkę należy pozyskiwać ze sprawdzonego źródła znajdziemy tutaj: http://klub.chip.pl/akwaria/akk/artykuly/ochotka.htmlWedług tego źródła zupełnie niedopuszczalne jest karmienie ochotką ryb roślinożernych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
murena
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #11 : Listopad 19, 2004, 18:30:59 » |
|
Z żywym planktonem też można przywlec do akwarium jakeś choróbsko :?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kukson
Zainteresowany
 
Wiadomości: 86
|
 |
« Odpowiedz #12 : Listopad 19, 2004, 20:47:21 » |
|
No ja się zgadzam z Mureną. Jak się przynosi żywy plankton, to mozna jakieś chróbsko zawlec. Dlatego trzeba uważać. No a żywe dafnie ?? Zgodzę się kiedyś złowiłem troche na próbe, widok całego akwarium goniącego za pokarmem jest conajmniej fascynujący. Najważniejsze, żeby ryby miały urozmaicone jedzenie, ja ochotki właśnie tylko jako uzupełnienie stosuję. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
100 L : 18 x Danio pręgowane, 5 x Kirysek pstry, 2 x kosiarka, samica bojownika i parka pretnika karłowatego 10 l: Bojownik "Czarny Piotruś" 13 l: Bojownik "Gogo" 21 l: Młodzież Danio pręgowanego ~ 40 21 l: Kotnik
|
|
|
|