Wygotowanie duuużych korzeni

Zaczęty przez Magdallenah, 02.07.2007, 14:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Magdallenah

Mam pytanko-gdzie wy wygotuwujecie te b.duże korzenie jak te w 375l Oswalda w końcu takich garów niegdzie nie ma ??? . Mój tata mówił że w fabryce mebli, ale czy oni przyjmą  ???
<papa>
Pozdrawiam, Magda.

King

Magdalena, chyba raczej nie ma szansy na wygotowanie takiegio korzenia, ja swój moczyłem 2 dni w wannie w wodzie ok 90 stopni (na stacie, potem temperatura spada) i dużym zasoleniu (5 kg soli na wannę), potem kilkugodzinne płukanie (4 zmiany wody) w słodkiej czystej wodzie, wanna jest o tyle nie dobra, że trzeba ją domownikom udostępnić na kilka godzin w trakcie dnia :), więc trzeba robić nową solankę.

Magdallenah

hehehe, będe narazie szukała duuużego korzenia  :D , ale nie wiem czy na naszej krakowskiej gieldze już nie sprzedają wygotowanych  ::) bo raz kupiłam i tonął... ZOBACZE  :o

<papa>
Pozdrawiam, Magda.

Oswald

Ja mój korzeń postawiłem w ogródku i spryskiwałem go przez dłuższy czas wodą z węża, jednocześnie szczotkując twardą szczotką. Na szczęście jest to mahoń (czy machoń  ???) - a ten jest b. ciężki i tonie bez problemu.
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

przyjaciolka Zenona :)

#4
Cytat: Magdallenah w 02.07.2007, 15:19
hehehe, będe narazie szukała duuużego korzenia  :D , ale nie wiem czy na naszej krakowskiej gieldze już nie sprzedają wygotowanych  ::) bo raz kupiłam i tonął... ZOBACZE  :o

tak, pytalam sie na Balickiej sa wygotowane :) jakbys chciala ja mam w piwnicy kilka korzeni, takich wlasnie do 112, część wygotowana ;D zdjecie moge przeslac Ci na maila, a jakbys byla na gieldzie to zapytaj sie prosze w jakiej cenie jest mech jawajski i pelia i jakiej wielkosci bo mam troszke nie po drodze na gielde <papa> <papa> <papa>

ksys5246

a mam pytanko z jakich dzew wy te korzenie gotujecie
morze byc z akacji??

Irecki

Raczej korzenie się kupuje w sklepie

Zibo

#7
Ja mam nie duży korzeń, bo ma 20 cm, ale i tak mi cały czas wypływa i barwi wodę. Gotowałem w słonej wodzie, w słodkiej, moczyłem, szczotkowałem ;) i dalej jak pływa tak pływał, jak barwił tak barwi.
Wiem że niektóre rybki lubią herbatę, ale jednak wolałbym i korzeń i czystą wodę. Więc mam czystą wodę bo korzeń barwi.
Korzęn był kupiony w sklepie.

przyjaciolka Zenona :)

#8
Cytat: Zibo w 14.01.2008, 13:23
Ja mam nie duży korzeń, bo ma 20 cm, ale i tak mi cały czas wypływa i barwi wodę. Gotowałem w słonej wodzie, w słodkiej, moczyłem, szczotkowałem ;) i dalej jak pływa tak pływał, jak barwił tak barwi.
Wiem że niektóre rybki lubią herbatę, ale jednak wolałbym i korzeń i czystą wodę. Więc mam czystą wodę bo korzeń barwi.
Korzęn był kupiony w sklepie.

Przywiąż go do jakiegoś kamienia żyłką i wtedy nie wypłynie. Jak bedziesz robil regularnie podmiany, korzeń przestanie barwic
tak mocno.

Misquamacus

ew. możesz wieszać węgiel na ok 2 tyg to odbarwi wodę na początku dopuki korzeń nie przestanie :)
<papa>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<