Głodówka a akwarium roślinne

Zaczęty przez Kicha, 04.03.2008, 22:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kicha

Wszyscy rozprawiają na temat tego czy głodówka jest doba czy nie jedni uważają, że jeden dzień nic strasznego nie zrobi inni nie chcą rybek męczyć...
Ostatnio byłem w sklepie z roślinkami akwarystycznymi koleś trzyma też tam rybki (nie na sprzedaż), bo bez nich roślinki by tak dobrze nie rosły w każdym bądź razie on karmi je raz na miesiąc porcjami, których ja używałem na co dzień  :-X patrze więc na rybki a tam nie które dość grube strasznie się zdziwiłem...
Odkąd mam tyle roślinek (możecie zobaczyć w moim temacie w "Nasze Akwaria") też przestałem tak często karmić rybki.. Od 4 dni nic nie wsypałem a moje gupiki nadal są za grube... wsypie im coś dzisiaj, żeby ta dieta nie była zbyt ostra ale nie za dużo i znowu na długi czas przechodząc do konsensusu rybki w naturze jedzą mniej i rzadziej niż w akwarium, mniej pływają, mniej muszą pływać a szczuplejsze są w lepszej formie niż takie grube i ciągle przejedzone uważam, że jeden dzień głodówki w takim zbiorniku jak np Emi to nawet nie jest do odczucia dla rybek...

P.S. Facet w tym roślinnym powiedział mi taką ciekawostkę, że przez wakacje zostawił włączone oświetlenie w jednym akwarium i rybki na uwaga DWA MIESIĄCE jak wrócił rybek było więcej roślin również wgłębka się rozrosła i cały zbiornik był w pół cieniu :)

Mam nadzieje, że potraktujecie mój post jako ciekawostkę i wypowiecie się co o tym myślicie a zasada nie odnosi się do akwa przerybionego czy akwarium gdzie są ze dwie roślinki na krzyż....
W przygotowaniu 25 litrów... Ah szkoda tej 120...

Emi

#1
Nie dotyczy także akwarium gdzie jest narybek albo duże ryby mięsożerne czy wymahające specjalistycznego karmienia.

To jest fakt, że niektóre ryby z powodzeniem żywią się resztkami roślin, glonami, młodymi ślimakami i innymi organizmami, które mamy w akwarium a z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Duże, dobrze skonfigurowane akwarium imho może całkiem dobrze funkcjonować bez karmienia nawet przez kilka miesięcy ponieważ stworzy się w nim pewien rodzaj łańcucha pokarmowego ale radzę nie przeprowadzać takich eksperymentów u siebie ;)

Co do mojego akwarium to często wyjeżdżamy na weekendy więc czasem ze 3 dni nie jedzą ale nie uwierzycie jak mam wtedy czysto w akwarium ;D
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Ivonka

Ja też robię swoim rybkom głodówki. Przynajmniej raz w tygodniu nic nie dostają, czyszczą wtedy akwarium a resztki (jest ich czasem sporo, bo mój chłopak naprawdę rozpieszcza skalary...) znikają. Zostają też same na weekendy co jakieś trzy tygodnie i po powrocie wcale nie są chude i zabiedzone. Myślę, że to im naprawdę dobrze robi.

sircula

Zgadzam się z Emi w 100 proc. W dobrze funkcjonującym sporym zbiorniku, nie sterylnym, bez szklanych kulek i sztucznych roślin, a e ślimaczkami , krewetkami i innymi organizmami nie ma problemów żadnych. Rybki jak zgłodnieją to zapolują. Roślinożerne poskubią glonów trochę czy obumarłych liści. Jak wyjeżdzam na powiedzmy tydzien, to karmieniem się w ogóle nie przejmuje. Jak jest ktoś , kto w odpowiedzialny sposób się tym zajmie to czasami zostawiam instrukcję i przygotowane malutkie porcje.Jeśli nie ma to wole żeby nic z zewnątrz nie dostawały ,niż zostawiać rybki pod opieką osoby , która nie zdaje sobie sprawy , że rybki  pozbawione są zmysłu sytości hehe.
pozdr
"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." - Stanisław Lem
<br>http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=2365

Jarecki

Przypomina to proponowane dawniej metody na wytępienie uciążliwych mieszkańców w akwarium. Niekarmione ryby wyjedzą stułbię, wypławki itp.

Emi

Znacznie lepszy pomysł niż lanie preparacików na stułbie  ;)
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.