Vieja - Paratheraps

Zaczęty przez Grundman, 11.02.2010, 09:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

Hubikopter

#135
Chciałbym dołożyć 2 Tilapie i jak będzie taka mozliwość to tak zrobię, ale niebieskołuska bardzo mi się spodobała i za taką cenę....

Grundman

Chciałbym dołożyć 2 tilapie i jak będzie taka mozliwość to tak zrobię, ale niebieskołuska bardzo mi się spodobała i za taką cenę....

Uczyń z tilapii priorytet  ;)  A niebieskołuską też możesz spróbować dorzucić. One są agresywne i terytorialne ale raczej głównie po dobraniu się w pary, nie mówiąc o wychowywaniu narybku....  A pojedyńcze sztuki są często raczej w miare spokojne. Jakby to miała być parka to już gorzej. Jedna ryba chyba ok.

Hubikopter

#137
Chyba jednak wybiorę Tilapię, bo coś mi się wydaję że Niebieskołuska mogłaby zainteresować się Tilapią ;).

Hubikopter

#138
Witam. Zaryzykowałem i kupiłem P. Niebieskołuską. No i mój Paratheraps wpadł w furię i zaczął ją bardzo atakować. Ryby odgrodziłem szybą no i ponowne spotkanie jak ryba się zaaklimatyzuje.

Grundman

Witam. Zaryzykowałem i kupiłem p. niebieskołuską. No i mój Paratheraps wpadł w furię i zaczął ją bardzo atakować. Ryby odgrodziłem szybą no i ponowne spotkanie jak ryba się zaaklimatyzuje.

Wow, w sumie tak to bywa jak do dobranej już obsady peilęgnic próbujemy dołożyć coś nowego...  Niekiedy trzeba się z tym liczyć. I co, niebieskołuska bez szans z Paratherpsem? Może jak sie zaaklimatyzuje to się będzie mu troche stawiać  ;)  No ale jest chyba troche mniejsza...  Niekiedy ostatecznym rozwiązaniem a skutecznym jest wyłowienie wszystkich ryb, i totalna zmiana wystroju akwarium (z pobudowaniem jakiś nowych kryjówek) i wpuszczenie do takiego "nowego" akwa wszystkich ryb naraz - wtedy od nowa wyznaczają terytoria itd. Jeśli sie nie zaaklimatyzują to będziesz musiał chyba tak właśnie zrobić...  Ciekawe czy tak samo by się zachował w stosunku do drugiej, nowej tilapii? Pewnie tak....

Hubikopter

#140
Nie wiem, ale jak ta tilapia byla nowa to wlasnie nic jej nie robił. Ja stosuję tak zwaną przeze mnie "terapię egzystencji szokowej" wkładam dwóch wrogów do wiadra 10 - 15l + inne ryby. Wtedy zmieniam wystrój i muszą tak ze sobą żyć przez 2h, bo nie mają wyjścia i zazwyczaj skutkuje. No nienieskołuska bez szans, nawet się nie broniła, więc robił z nią co chciał. Jeszcze zauważyłem, że niebieskołuska ma białe kropki, ale to najprawdopodobniej piasek, bo wcześniej tego nie było, a ryba uciekając ryła w podłożu.

Grundman

#141
Jeszcze zauważyłem, że niebieskołuska ma białe kropki, ale to najprawdopodobniej piasek, bo wcześniej tego nie było, a ryba uciekając ryła w podłożu.

No tak, teraz może mieć wiele dziwnych śladów, tak jak wczesniej czerwieniak miał z tymi płetwami... Apropos czerwieniaka - zagoiły mu sie te płetwy (ta "wata" zniknęła?). I czy nie chcą sie rozmznażać czerwieniaki?  :)



BTW. Sorki że poprawie  <good>  Ale tam w podpisie u Ciebie wypatrzyłem, piszesz: Cichlasoma octofasciata, prawidłowa i używana teraz nazwa to Rocio octofasciata  (wyjaśnialiśmy to z Drago na drugiej czy trzeciej stronie tego tematu)  ;D  ;)

Hubikopter

#142
Tak "wata" to strzępki obgryzionych płetwi zagoiła się, a Czerwieniaki to się raczej nie mają jak rozmnażać, skoro były dwa, a jeden z nich przeszedł na drugą stronę mocy ;).


Grundman

Aha... umknęło mi że czerwieniak padł  ::)  Padł ten comiał postrzępione płetwy czy drugi?

Hubikopter


Grundman

Szkoda...  Liczyłem na to że je może rozmnożysz  ;)

A tu link do octofasciata http://www.cichlidae.com/gallery/genus.php?id=256&lang=pl  - nazwa używana od 2007 roku - Drago z tą nazwą też się zgodził akurat :)

Hubikopter

#146
A wszystkie zabójstwa i inne emocje - lepsze niż w Canal + :D zapewnia mój Paratheraps :P.

Grundman

A wszystkie zabójstwa i inne emocje - lepsze niż w Canal + Cheesy zapewnia mój Paratheraps Tongue

Lol! To on wykończył też czerwieniaka????

Hubikopter


Hubikopter

#149
Ciekawe w końcu co to za ryba jest.. Bo na forum cichlidae.com dużo różności piszą :) A jeszcze co do wcześniejszego pytania to Tilapia cieszy się z tego towarzystwa, bo Pyszczak nie podpływa, żeby się nie narazić Paratherapsowi.