Dziwne zachowanie skalara...

Zaczęty przez Kantara, 21.08.2010, 01:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kantara

Mieliśmy oddać z mężem dużego skalara do sklepu, ale....od kilku dni nic nie je. To znaczy sam nie pobiera pokarmu, siedzi jak ta sowa  w jednym miejscu akwa i tylko obserwuje.
Inne ryby ok, jedzą ile wlezie, a ten nagle stracił apetyt. Odseparowałam go do akwarium - kwarantanny , to samo nie chce nic jeść sam, ale jak go karmie z reki to zjada, ale mało...Nie ma żadnych zmian na ciele, parametry wody w dużym akwa w normie, Ph 7, temp +27 C. Reaguje na ruch reki i podpływa pod tafle wody - na początku myślałam ze oślepł i nie widzi jedzenia podczas karmienia, ale to nie to. Nie wiem co robić, bo nie chce żeby się zagłodził na smierc...drugi mniejszy skalarek w porządku.
Jedzonko to głownie to co zwykle, a wiec pokarm w płatkach, suszona rozwielitka, suszone czerwone robaczki (ochotka). Zawsze rzucał sie na te suszone ochotki teraz zero zainteresowania, chyba, że wezmę kilka w palce to podpłynie i skubnie, ale malutko...
Co to może byc???

mrs

Czy to ta sama ryba która straciła płetwe piersiową?
Jakie masz parametry wody w bańce?
Z tego co pamiętam, miałaś spore przerybienie.
Jaką masz filtracje w bańce?
Jak często wode podmieniasz?

Kantara

mrs nit to nie ta rybka, która straciła płetwę. Filtracja: filtr zewnętrzny Fluval 305 oraz filtr wewnętrzny Eheim Pick up 2012. Podmiana wody raz na tydzień. Parametry wody: Ph - 7, No2: 0,025,No3: 5, Kh: 6, Fe: 0,1.

sk4lar

#3
Poczytaj tu Może to nicienie i w tym przypadku rybki zaraziły się przez mrożony pokarm.Przez suszony też mogą.

Kantara

Dzieki sk4lar, przeczytałam i teraz bede obserwowac inne ryby. Tamte tez karmilam suszona ochotka, jednak zachowauja sie normalnie i wrecz rzuacaja sie na wszelakie jedzenie, a w srod nich ejst ten mnieszy skalarek. duzy dzisiaj troche wiecej zjadl, ale dalam mu tylko pokarm platkowy jadl z reki, sam nie chcial pobierac. Jak myslisz kupowac lek na nicienie  (o ile w ogole tutaj jakis bedzie dostepny) i nawet profilaktycznie" zaplikowac temu duzemu skalarowi czy lepiej tylko obserwowac?

sk4lar

#5
Nie ma co kupować w ciemno leków. Musisz sie upewnic że to ten pasożyt na 99%. Takie moje zdanie.
Obserwuj odchody czy ma przezroczyste białe jak masz jasnego skalara to można w mięsniach zobaczyc nicienia.Zresztą poczytaj tu i tu

mrs


Kantara

#7
ryba bez zmian, trochę więcej zaczęła jeść, nadal trzymam ja w kwarantannie i nie wiem czy oddać do sklepu czy nie. Ganiała ostatnio tego mniejszego skalarka, potem tamten tego natłukł trochę, ale później było ok i nagle z dnia na dzień przestał jeść. Nicieni nie zaobserwowałam, a co do odchodów to musiałabym siedzieć cały dzień z nosem w akwa bo mało je nadal i nie wiem w ogóle jest stolec  czy nie :/ Poczytałam te informacje z linków- dzięki będę nadal obserwować. Ogólnie podajemy mu tylko suchy pokarm, już bez suszonych robaków i zjada, ale z ręki tylko, sam nie chce pobierać.
Szkoda mi go dodawać do sklepu ze względu na to,że zaczął ganiać małego, bo jest z Nami od marca, kopiliśmy go z akwarium razem jako małego brzdąca...


Edit: stolec w porządku, bez widocznego śluzu, normalny brązowy jak zawsze. Użyłam fortelu i całe jedzenie zamiast sypać na wodę podałam w palcach, zjadł chętnie wszystko z ręki, a potem się...wiecie co :) i to porządnie :P