chory bojownik?

Zaczęty przez ajriszkofi, 27.04.2004, 19:24

Poprzedni wątek - Następny wątek

ajriszkofi

witam,
zauważyłam dzisiaj, ze mojemu bojownikowi jakby napęczniał brzuszek. zaraz przy płetewkach skrzelowych. Nie mam pojęcia co to może być. Dodatkowo jest jakiś taki osowiały, siedzi cały czas po kątach, delikatnie płowieje mu główka. Nie bede ukrywać, że sie martwie :roll: . Bardzo prosze o pomoc. Z góry dziękuję.

Tramal

Powiedz w jakich warunkach go trzymasz (temp), od kiedy gości u ciebie , jakie masz akwarium (pojemność ,czy z pokrywą czy bez) czym karmisz , czy jest jedynym bojownikiem w akwa. Narazie wygląda to zdaje się na puchlinę ale wolę się mylić dlatego dodaj więcej informacji o bojowniku.
112,25

ajriszkofi

temperatura wody to 22 stopnie, akwarium bez pokrywy, karmię go tropicalem dla bojowników, jest jedynym bojownikiem w akwarium, w ogole jest tam sam. przez bardzo 2 dni mial koleżanki (około 2 tygodnie temu), zostaly jednak oddane, ponieważ samiec bardzo sie nad nimi znęcał. a, rybkę mam około 2 miesięcy.Dodam, że miejsce gdzie występuje opuchlizna też zbielało a rybek pływa przy dnie, jakby ze spuszczoną głową:|

Tramal

Juz wczesniej był opis takiego jasnienia u bojownika tam chyba pomógł nadmanganian potasu, ale jeśli to puchlina (posocznica) to chyba tylko jakies leki anty bakteryjne/wirusowe. sera bactopur - ale nie mam z nim zadnych doświadczen. Jeśli nie masz pokrywy to może to też byc wywołane przeziębieniem - bojowniki wręcz wymagaja szklanej przykrywy na akwa żeby błędnika nie przeziębiać - to jestnajczęstszy powód ich zejść... Pozdr. i życzę powrotu bojowniczka do zdrowia.
112,25

Tomlsv

Za zimno jak na bojusia, wolałby temperaturę 25-30, inaczej może chrować, no i pokrywa na akwa lub przynajmneij przykryć je jakąś szybą. Pierwsze co to powinnaś podnieść mu temperaturę do 28 stopni ( ale w miare łagodnie grzałką, nie wlewając wrzątku do akwa :) ). I nadmanganian potasu dla wzmocnienia.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

mdramski

Mój bojownik ma 25 stopni i czuje się wybornie. Tramal pewnie pisał o nim, bo ja miałem taki problem z jaśnieniem. Pomógł nadmanganian potasu. Ale moja ryba nie zachowywała się aż tak apatycznie i nie zauważyłem żadnych opuchnięć itp.

Molly_

Cytat: TomlsvZa zimno jak na bojusia, wolałby temperaturę 25-30, inaczej może chrować, no i pokrywa na akwa lub przynajmneij przykryć je jakąś szybą. Pierwsze co to powinnaś podnieść mu temperaturę do 28 stopni ( ale w miare łagodnie grzałką, nie wlewając wrzątku do akwa :) ).
Zgadzam się. 22 st. to stanowczo za mało. Bojownik jest rybka ciepłolubną i w 22 st. marznie :wink:
zawsze iść rozkaz, który mam we krwi, MAŁĄ WOJNĘ w sobie mieć

ajriszkofi

zakupiłam grzałkę o większej mocy, poki co rybcie przełożyłam do małego baniaczka, muszę najpierw sprawdzić jaka temperatura bedzie sie utrzymywala w zbiorniku. i jeszcze pytanie o nadmanganian potasu- mam mu urządzić kąpiel, czy dodać ociupinkę do wody w akwa? i jak stęzony roztwór w danych przypadkach zastosowac? Dziekuję wam serdecznie za rady

mdramski

Mojemu pomogły dosłownie śladowe ilości wsypane do akwarium. Tak żeby woda nie zrobiła się fioletowa. Jednak nadmanganian potasu w dłuższej perspektywie powoduje żółte zabarwienie wody, więc radziłbym przeprowadzić leczenie w osobnym zbiorniku.

ajriszkofi

no i dopadła mnie inwazja nicieni w akwa:| mogłam je przynieść razem z nowym osprzetem?:| czy po prostu wylazły kiedy woda sie oceipliła? całe szczeście że ryb został przeniesiony:| czy te małe paskudztwa wyplenić sie da też nadmanganianem?:|

Tramal

A może temp. podwyższona jest dla nich zła i wychodzą bo im za ciepło :) jeśli tak to padną... To oznacza że trzeba będzie sprawnie odmulić by nie zatruły wody. Jeśli nie tzn że przyszły ze sprzętem ( o ile był używani w innym akwa wcześniej ) Pozdr.
112,25

ajriszkofi

wczoraj potraktowałam je nadmanganianem- zostały pojedyncze sztuki, ale teraz znowu się namnozyły. Wysoka temperatura ( 30 stopni) jak widać im nie przeszkadza;) trzeba będzie gotowanie zrobić i na wszelki wypadek ponownie nadmanganianem potraktować. Zobaczymy co będzie. Rybek jakoś tak się ożywił w tym nowym baniaczku...byle teraz tylko te robale wytępić. Jeszcze raz dziękuje