Dziwna choroba. Co to jest?

Zaczęty przez basi98, 20.02.2012, 20:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

basi98

Od pewnego czasu w moim akwarium zaczęły dziać się różne dziwne rzeczy. Najpierw z niewiadomych przyczyn zdechły dwa otoski dzień po dniu. Potem na neonkach pojawiły się buły, które rosły i po jakimś czasie pękały. Podałam im healthosan z tropicalu. A teraz wszystkie neonki i 2 ramirezy zachorowały.Neonki mają wyłupiaste oczy, a ramirezy takie białe punkty na głowie. Samiczka non stop się ukrywa, a gdy podpłynie widać, że ciężko oddycha i jest osłabiona. Nie mam pojęcia co to może być?! POMOCY!!!!!

rodia


basi98

#2
Moje rybki:
-6 neonów inessa
-2 pielęgniczki ramireza
-danio pręgowany.

Sprzęt:
-filtr aquael fan mini plus
-grzałka aquael AQn 50

Akwarium-45l
Temp wody-25*C

rodia

Jak często i ile litrów wody podmieniasz?

basi98

#4
Co 2 tygodnie ok. 25%. Dodam jeszcze, że samiczka ramireza ma postrzępione płetwy. Nie znam się, ale przypuszczam,że moje rybki mogą mieć posocznicę. :( Czy to da się wyleczyć?

rodia

Też przyszła mi do głowy posocznica.
Posocznica nie jest chorobą sama w sobie. Jest to stan ogólnoustrojowej reakcji zapalnej. Powodowany może być głównie przez bakterie. Leczenie sepsy jest trudne i bez antybiotyku się nie obędzie i to silnego o szerokim działaniu (np detreomycyna) - ponieważ nie jesteś w stanie zdiagnozować gołym okiem z jaką bakterią walczysz.

Pamiętaj jednak że zanim cokolwiek zaczniesz leczyć najpierw bądź pewny/a że to jest konkretna choroba. Jeśli sytuacja jest beznadziejna tzn nie wiesz co to może być, a ryby regularnie padają i wszytko wskazuje na to że reszta też padnie to wtedy leczenie na oślep nie jest ryzykiem.

basi98

Dzięki za odpowiedź. Moim zdaniem stan ramirezowej jest beznadziejny i istnieją nikłe szanse na wyleczenie jej.:( Mieszkam na wsi, w której nie ma niestety weterynarza. Czy, aby zakupić antybiotyk trzeba mieć zlecenie weterynarza? A jeżeli tak to czy ja muszę do niego zawieść ryby? To byłby dla nich stres.

rodia

Ja od weterynarza brałem tylko praziquantel i po prostu mi dostałem w celu leczenia ryb.
Antybiotyk podaje się do wody, a nie inaczej, wiec nie widzę możliwości zaniesienia akwarium z wodą do weterynarza.
Rozmawiałem też w razie "Wu" o innych lekach i o wspomnianej detromecynie lekarz wspomniał ze do podawania do wody musi być w innej postaci niż standardowa i zalecił mi kontakt z hodowcami ryb w stawach - oni maja wetów specjalizujących się w leczeniu ryb.