zbrojnik niebieski - nabrzmiały brzuch

Zaczęty przez jarCo, 24.10.2007, 18:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

jarCo

Witam i proszę o pomoc.
Poczytałem już troche na forum o tym problemie i glonojad nie dostaje jeść już 3 dzień, ma nabrzmiały brzuch i się nie wypróżnia. Odbyt mu pulsuje jakby chciał a nie mógł. Czy znacie coś "na przeczyszczenie" czy pozostaje mi tylko czekać ?

PGR

ma pewnie zatrawdzenie, pewnie zbyt wysokobialkowa djeta. u ludzi zdarzaja sie podobne problemy. jednak sposobu na to nie znam. mysle,ze w ogole moze byc z tym problem, jednak poszukaj hodowcow zbrojnikowatych, moze poradza ci cos na ten problem. jednak jak juz mu minie zatwardzeni (oby) to musisz go karmic papu z batdziej zroznicowanym, na pewno wiecej papu bogatego w celuloze (czyli jakby nie bylo blonnik) :)

malzonka

Jedyna rada to nie karmić, głodówka to jedyne lekarstwo. Może trwać nawet dwa tygodnie. W inny sposób mu nie pomożesz aczkolwiek nie jest powiedziane, że to coś da. Powodem jest zła dieta. Za dużo pokarmu mięsnego a za mało roślinnego.

Misquamacus

ja u siebie z racji tego, że karmię mieskiem palety zbrojkom i kirysom daję 2 razy dziennie spirulinowe tabletki, nie ma wyjścia, zawsze coś opadnie .... no i drewienka, ja mam 2 duże korzonki :)
pozdrawiam  <papa>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Katka

Nie karm nawet z tydzień a potem podawaj przez jakiś czas tylko pokarm naturalny (ogórek, marchewka, papryka itp.)
A na przyszłość poczytaj -> Zasady żywienia zbrojników


Misquamacus

Cytat: Katka w 25.10.2007, 09:22
pokarm naturalny (ogórek, marchewka, papryka itp.)
warto dodać gotowaną cukinię ;) moje szaleją jak ją zobaczą :D

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

jarCo

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Jeśli chodzi o Jego odżywianie (mam go prawie rok) to najczęściej 2-3 razy w tygodniu plasterek ogórka (czasem jabłko sałata albo kiwi - innymi warzywami gardzi), codziennie kawałek pastylki Tropicala Green Algae waffers, ma drewno do skrobania, zlizuje to co opadnie na dno dla innych rybek no i 1-2 razy w tygodniu jakaś mrożonka - i właśnie ten kryzys zaczął się chyba po ostatniej mrożonej ochotce. Na razie brzuch mu troszeczkę maleje ale dalej się nie wypróznia.