Bocja wspaniała i choroby

Zaczęty przez pk78, 31.10.2009, 16:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

pk78

Witam!
Poszukuję pomocy dotyczącej Bocji Wspaniałych. Niedawno zakupiłem dwie ryby do akwarium, gdzie spokojnie żył sobie Bojownik Syjamski (samotnie). Po okresie 1,5 tygodnia znikąd pojawił się kulorzęsek (ospa rybia). Wyczytałem gdzieś na "mądrych" stronach, że Bocje "zawsze" chorują po przeniesieniu w nowe środowisko?! Czy ktoś z hodowców BOCJI może mi to potwierdzić - z tymi pięknymi rybami mam pierwszy raz styczność.

Kuracje MFC nie przyniosły skutku. Podwyższenie temperatury do 32 st.C, które miało zabić kulorzęska też nie poskutkowało. Pomimo, że było widać jakby "cofanie" się choroby to rybki niestety nie wytrzymały.
Przy okazji zaobserwowałem ciekawą sytuację, że Bocje same trzymały się cały czas przy samej grzałce, jakby wiedziały, że podwyższenie temperatury może im pomóc (?) - instynkt ryb?

W efekcie wszystkie rybki (bojownik padł pierwszy) zdechły.

Poszukuję odpowiedzi na pytanie?
- jeżeli nie ze sklepu (bo jest taka ewentualność) to skąd bierze się Kulorzesek w Akwarium?
- czy faktycznie Bocje "zawsze" chorują po przeniesieniu do nowego biotopu?
- co zrobić żeby na przyszłość uniknąć takich sytuacji - zamierzam znowu zakupić te ryby.
- w jaki sposób sprawdzić czy Kulorzęska nie ma już w Akwarium?

Pozdrawiam
PK78



PK78

Muchomorek

Ryby po przeniesieniu w nowe środowisko są w stresie i mają mniejszą odporność, mogą więc złapać kulorzęska, o ile jest w akwarium. Bez ryb kulorzęsek w postaci przetrwalnikowej padnie w przeciągu dwóch tygodni, chyba że zamrozisz akwarium, to pewno może wytrzymać dłużej, ale konkretnych danych nie mam, jak długo by wytrzymały zamrożone.

Kulorzęsek jest przyniesiony z rybami. Mógłby dostać się metodą kropelkową, ale akwarium musiałoby stać koło innego zbiornika, albo dostałby się z roślinami, ale ryby są najpewniejsze w transporcie tego pierwotniaka.

Może ryby padły również osłabione wysoką temperaturą? Może coś jeszcze się przypałętało? Choćby niewydolność akwarium z powodu wysokiej temperatury i leków? Ja wolę walczyć z tym dłużej, a reagować natychmiast, gdy się ryby zaczynają ocierać. Mniejsze dawki trutki i niezbyt wysoka temperatura, żeby przy okazji nie zabić ryb, jak w kawale: Operacja udana, pacjent zmarł!

Esmi

A ja mam pytanko: jak duże masz akwa, że kupujesz bocje? Sądząc z twojego opisu chyba całkiem małe skoro pływał tam tylko bojownik, a bocje to duże ryby i w dodatku stadne. Dwie ryby to nie stado. Już samo to, że nie widzą w pobliżu osobników własnego gatunku powoduje u nich stres, nie mówiąc już o przeprowadzce. W akwa powinno być ich przynajmniej 5 - 6 szt. a że to duże ryby więc zbiornik powiniem mieć przynajmniej 300 - 400l pojemności.
Stwórz najpierw rybom warunki a potem je do siebie wprowadzaj.
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

mario27-28

MFC niezbyt nadaje się do leczenia kulorzęska.Lepsze efekty uzyskasz stosując ichtiosan,albo costapur sery

miko

Witam, mam pytanie odnośnie bocjii wspaniałych i ich chorób ale nie chodzi mi o ospę.
Moje bocje mają ciemne plamy na ciele, znalazłam w google że to po zapaleniu żołądka i jelit, faktycznie bocje wyglądają na wycieńczałe, czy ktoś może to poświadczyć i jak można pomóc rybom?