Welonka- czerwone skrzela, odpadają łuski

Zaczęty przez iwecia, 12.11.2009, 15:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

iwecia

Witam  :)
We wtorek dostałam welonkę. niestety nie byłam na to przygotowana (woda do akwarium nie była wlana), więc trzymałam ja przez 12h w dużym kubełku w mieszanej wodzie poł na poł z ta w której do mnie została przywieziona i wodzie niegazowanej która stała najpierw z 30 min. Gdy po 12 h włożyłam rybkę do akwarium (60litrów), z dużym zewnętrznym filtrem napowietrzającym, zauważyłam że rybce odstawały łuski a skrzela zrobiły się czerwone... rybka będąc w tym kubełku czesto wychylała pyszczek żeby zaczerpnąc powierza.
Teraz gdy znajduje się w akwarium, jest dość ruchliwa, ma bardzo duży apetyt, nie wydaje mi się żeby miała problemy z utzymaniem równowagi, płetwy też nie sa postrzępione, nie ma żadnych plamek... tylko skrzela nadal sa czerwone i te łuski jej odchodzą tak pp 3 z obu stron i nie zauważyłam tendencji żeby się to zwiększało.
Co powinnam zrobić? Proszę o pomoc.

Esmi

CytatCo powinnam zrobić?
Nic. Zapewnić rybci odpowiednie warunki i żarcie i obserwować. Ewentualnie dodać do wody Sera Fishtamin.
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

iwecia

Do wody dodałam odkażacz profilaktycznie, a rybka ma niesamowity apetyt, nie chce jej przekarmić. Dostaje płatki Tetra vit i zjada płatki przeznaczone dla glonojadów. jakby mogła to by wszystko pochłonęła.
Ale skąd te wypadanie łusek i czerwone skrzela?
Nie mam pojęcia o chorobach... dużo czytałam, ale tam gdzie jest wspomniane o wypadaniu łusek, mówią również o czarnych plamkach, których moja rybka nie ma.

mario27-28

Rybka może być "poobijana" w transporcie z tąd te odpadniete łuski.Nic jej nie będzie.ryby nie przekarmiaj,sa specjalne pokarmy dla złotych rybek.
A tak z innej beczki jaka jest temp. w akwarium gdzie pływa welonka

iwecia

20 C
to chyba dobra temp? czytałam że nie lubia za ciepłej. ale to wy jestescie fachowcami :)

mario27-28

Tak zdecydowanie wolą chłodną wodę 17-20*C  :)

Esmi

CytatDo wody dodałam odkażacz profilaktycznie
Czy mama daje ci profilaktycznie antybiotyki? Po co lejesz chemię jeśli na rybce nie widać żadnych objawów choroby? Łuski mogły się uszkodzić w czasie transportu. Lejąc niepotrzebnie różne świństwa osłabiasz ją tylko. Ryba ma mieć odpowiednio duży zbiornik z wydajną filtracją i napowietrzaniem.
Do żarcia kup rybce specjalną karmę dla welonek i tym ją karm przede wszystkim, a także zieleniną (parzona sałata, szpinak, mrożony groszek - po rozmrożeniu, kwiatek z brokuła albo kalafiora, gotowana kapusta) i od czasu do czasu dawaj jej odrobinę suszonej rozwielitki jako pokarm balastowy, sporadycznie można podać jakiegoś robala. Płatki i granulki powinno się namaczać aby toneły i nie pęczniały rybci w żołądku. Nie powinna zbierać pokarmu z powierzchni wody. I tak jak napisałam wcześniej podawaj jej Sera Fishtamin, to ją wzmocni i przyspieszy gojenie się urazów i odrastanie łusek.
Temp. odpowiednia dla welonek mieści się w przedziale 18 - 25*C. Bredzenie że welonki są zimnolubne i w wyższej niż 20* temp. męczą się jest tylko powtażaniem zasłyszanych sloganów nie popartych własnymi doświadczeniami. Wielu chodowców welonek trzyma je w temp. 24* co je w często chroni przed pleśniawką często przydarzającą się w niższych temp.
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

Muchomorek

12 godzin dojrzewania zbiornika to zdecydowanie za mało, warto ją wpuścić po miesiącu i byłoby dobrze.
Jeśli rybka przeżyje najbliższy miesiąc, to już będzie żyła.
Czerwone skrzela i odstające łuski to prawdopodobnie objaw pojawiającego się amoniaku.
Te 60 litrów to też nie jest jakaś wielka przestrzeń dla tej ryby, chyba że jest jeszcze bardzo mała.

Esmi

Cytat12 godzin dojrzewania zbiornika to zdecydowanie za mało, warto ją wpuścić po miesiącu i byłoby dobrze.
Jeśli rybka przeżyje najbliższy miesiąc, to już będzie żyła.
Ma szansę jeśli iwecia dobrze się do tego zabierze. Wystarczy robić częste podmiany, żeby usuwać w akwa nadmiar związków azotowych i amoniaku.
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

Muchomorek

Co znaczy "częste"? Codziennie po 50%?
iwecia, napisz czy masz jakieś rośliny? Przydałyby się szybko rosnące.

iwecia

#10
tak jak pisałam nie byłam przygotowana na rybkę, chciałam najpierw wyposażyć akwarium a dopiero potem kupic rybki (welonkę dostałam). czytałam że roślinki powinny być z miare sztywnymi listkami, bo welonki lubią podgryzać, więc poprosiłam w akwarystycznym o odpowiednią roślinkę dla tej rybki i taka tez dostałam (nazwy nie znam).
Kupiłam już te witaminki. Dziękuję wszystkim za pomoc. Mam nadzieję, że wyzdrowieje. szkoda byłoby stracić taką ładna rybcię.