redukujący się ogon

Zaczęty przez bladefist, 09.03.2008, 08:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

bladefist

chodzi o kiryska:





co to jest i czy to jest zagożeniem dla pozostałych ryb?



Misquamacus

chyba martwica, poszukaj sobie o tym
ps. skalar w 54l to chyba jakieś nieporozumienie ?  :-\

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

bladefist

#2
To, że na skalara to za mało - wiem, na razie nic z tym zrobić się nie da - ewentualnie na początku kwietnia.

"Misquamacus" - dzięki za przpomnienie nazwy chroby, już z grubsza wiem o co biega.

Dziękuję

Seboos

Cytat: bladefist w 09.03.2008, 12:45
Natomiast Krzysiek19 ma już na koncie 300+ postów ... czyli zna zasady TEGO forum. Pytam: co wnosi jego post?"
Dziękuję
Nic. Dlatego został wykasowany :)

Mnie też to wygląda na martwicę płetw ... Jak pozostałe ryby ???

bladefist

eeeeeech, sam nie wiem. Napewno żadna nie ma choroby na takim poziomie rozwoju ... Z tego co kiedyś czytałem na forum, pamiętam, że te pręciki na których płetwy są osadzone nie powinny wychodzić poza same płetwy ... Jeśli tego się trzymać jako kryterium, czyli błona w płetwach powinna kończyć się równo z pręcikami ... to:
- u pozostałych kirysów ogony są w pożądku, natomiast mogę dopatrzyć się lekkich problemów z płetwą grzbietową w kilku (2 może 3) przypadkach. Różnica jest na poziomie .. hmmm ... 0,5 mm może 0,25 mm, ciężko na oko powiedzieć, a miarki nie mam jak przyłożyć. Jeden skalar ma ogon, gdzie moim zdaniem pręciki też mogą wystawać na podobnym poziomie (drugi skalar ma ogon i resztę płetw bez zarzutu). Z gupikami to naprawdę nie da się wyczuć - za bardzo płetwy są pofalowane i cały czas się gonią (oczywiście za dziewczynami).
Z tym kirysem, który jest na zdjęciach wyżej - ma rzeczywiście białą obwódkę ogona, natomiast nie zauważyłem tego u żdnej innej ryby.

Z tego co doczytałem, martwica jest spowodowana przez złą jakość wody ... tutaj sam nie mogę się nadziwić że jakość u san spadła aż tak ... robię teraz częste podmiany - znów co dwa dni. Przyznam, że osatnio (zeszły tydzień) mogliśmy karmić ryby więcej (suchy pokarm + mrożona chyba ochotka [taka czerwona]), ale spowodowane to było faktem, że skalary trochę podrosły, ryb mamy może trochę więcej niż 1cm/1L ale tylko dlatego że w perspektywie jest przesiadka w nie takiej odległej przyszłości.

Dzięki za zainteresowanie.

PS.
Dziękuję za 'miłosierne' podejście, bo czasem na forum kopie się leżącego co naprawdę nie zdane egzaminu a jedynie podważa wiarę w cokolwiek ....