Biała plama - rozbora klinowa - foto

Zaczęty przez p1ryba, 12.07.2007, 08:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

p1ryba

W sobote, w ubiegłym tygodniu wpuściłem do akwarium 10 rozbór klinowych. Dzisiaj jedna z nich ma sporą, białą plamę na grzbiecie (krostę). Nie mogę doliczyć się 1 szt. Przeszukałem akwarium, gdyby była padnięta powinienem ją gdzieś znaleźć, może jak przenosiłem chorą do kuli gdzieś mi się zawieruszyła - nie wiem..  Reszta obsady wygląda ok.

Parametrów wody nie mam teraz czym zmierzyć ale jak startował zbiornik wszystko było ok.

spróbuje znaleźć jakiś lepszy aparat - wtedy wstawię zdjęcie.


Edit.
Chora rybka wylądowała w kuli. Woda odlana z akwarium + sól akwarystyczna.

Zdjęcia:



Dodam jeszcze, że pozostałe rozbory zachowują się tak jakby nic się nie stało. Przed chwilą dwie z nich wiły sie w uścisku pod lliściem anubiasa - samica odwrócona do góry nogami - co prawdopodobnie będzie oznaczać tarło.

Wygląda na to, że moją rozborę dopadło coś takiego: http://www.jbl.de/onlinehospitaluk/perpicture/index.php?Step=3&GalleryId=2&klickedPic=005_m. Gdyby tylko ktoś mógł mi pomóc z tłumaczeniem. Czy ta choroba jest zakaźna?

p1ryba

Byłem w akwarystycznym. Dostałem Sera baktopur. Potraktują tym odsadzona rybkę. Czekam na Wasze opinie czy zastosować ten środek także w ogólnym?

p1ryba

#2
Znalazłem brakującą sztukę. Pływała do góry brzuchem w rzęście. Ma wyraźny wytrzeszcz oczu.
Lać Sere do ogólnego?



chyba trochę lepszej jakości. Wyłowiona chora rybka.


Emi

Nie pisz posta pod postem. Używaj opcji Zmień.

Co do martwej rybki: po paru godzinach w wodzie każda rybka ma wytrzeszcz oczu bo gazy, które powstają podczas rozkładu dają o sobie znać.

Co do chorej: prawdopodobnie rybka ma jakąś infekcję bakteryjną albo pasożyty albo jakąś inną chorobę. Trudno powiedzieć, zdjęcia niewyraźne i nie wiadomo co jest powodem choroby (czy akwarium było dojrzałe, jakie są parametry wody). Przełóż chorą rybę do osobnego pojemnika z wodą z ogólnego i tam ją lecz. Dobrze napowietrzaj.  Lanie leków antybakteryjnych do ogólnego bardzo zaburza wszelkie parametry i wybije Ci bakterie nitryfikacyjne więc nie jest wskazane.

Jak się czuje rybka z plamą? Czy inne ryby w ogólnym wykazują symptomy choroby czy jakieś inne niepokojące objawy?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

p1ryba

#4
Chora rybka dzisiaj w miejscu białej krosty ma otwarta ranę, jest już odsadzona. Reszta obsady w ogólnym nie wykazuje żadnych oznak choroby - zachowują się i wyglądają normalnie. Nie pamiętam jakie miałem parametry wody na starcie ale akwarium dojrzewało ok 2 tyg a woda przed wpuszczeniem rybek miała ph - 6,5. Dzisiaj chorej posmaruje ranę rivanolem i jak dostane w aptece nadmanganianu potasu tak jak opisał to wiedzmin22 w tym temacie -> http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,10408.0.html.

Ok 15 podam parametry wody i wstawię lepsze zdjęcia.

PS. Wezmę sobie do serca "Zmień" ;)


Edit. Użyłem tylko rivanolu. Sytuacja od ranka gwałtownie się pogarsza. Wydaje mi się, że to już koniec.


splendens

To może być Plistoforoza albo Ichtiosporidioza. Musisz wkleić lepsze zdjęcia i napisać dokładnie jak sie ryby zachowywały.

p1ryba

Lepszych zdjęć niestety chyba nie zrobię. Chora rybka niedługo padnie.

Parametry wody:
NO3 - 10
NO2- 0
gH - >16,0
kH - 10,0
pH - 7,0
Temp. 25oC

Właściwości wody dla rozbory klinowej:
Temp: 24-30oC    Twardość: 5-12on    Odczyn: 6,0-6,5 pH

Oprócz rozbór mam jeszcze samca bojownika, 6 glonojadów i dwa otoski. Ryby w akwarium zachowują sie nadal naturalnie - ganiają sie, jedzą pokarm, pływają w grupie.

Czy powinienem zastosować jakąś profilaktykę?

@splendens
Ta rybka która zdechła w zbiorniku nie miała żadnych zmian na skurze, ta która jeszcze próbuje pływać odsadzona ma tylko jedna ranę. To chyba nie to o czym pisałeś.

Boje sie tylko o resztę i to nie na żarty.






wiedzmin22

no to źle zrobiłeś że użyłeś tylko rivanolu. chodziło o to że nadmanganian jest stabilizatorem i zobojętniaczem roztworu rivanolu naniesionego na skórę. masz zrobic wodny roztwór rivanolu w proporcjach 1:1 wody i rivanolu. do tego pomocna jest strzykawka (aby odmierzyc te same ilości). roztwór nadmanganianu robisz poprzez rozpuszczenie w szklance wody 3 ziarenek (masz kupic nadmanganian w granulkach) tak aby woda zrobiła się fioletowa.

co do samego smarowania - do tego używa się pędzelka - jak najbardziej miękkiego i z jak najbardziej drobnego włosia. smarujesz najpierw chore miejsce wodnym roztworem rivanolu (ryba w siatce) i zanużasz rybę na 5 minut do wody - chodzi o to żeby rivanol się wchłonął ale ryba ma byc nadal w siatce żeby nie uciekła. po 5 minutach kąpieli czynnośc powtarzasz z roztworem nadmanganianu, tyle że po posmarowaniu nadmanganianem rybę od razu wpuszczasz do zbiornika z siatki. czynnośc z nadmanganianem usuwa (dezaktywuje) tą częśc rivanolu która się nie wchłonęła. i tak robisz przez 3 dni 1 dzień przerwy znów 3 dni i tak aż do zaniku ogniska choroby.
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

p1ryba

Czyli to co zrobiłem było bez sensu. Nauczka na przyszłość.
Narazie w akwarium spokuj.