Od dłuższego czasu przymierzam sie do tanganiki i chciałbym hodować muszlowce. Chciałbym się dowiedzieć jak to jest z tymi poszukiwaniami dla nich muszli ??? Czy np. jak dam do ich akwarium żywe ampularie, to czy moje muszlowce wyjedzą te ampularie i zamieszkają w ich muszlach ??? Proszę pomóżcie mi znaleźć jakiś złoty środek jeśli chodzi o te muszle 8) 8) 8)
Idziesz na łąke, szukasz muszli po winniczkach, wyparzasz i git :)
Ewentualnie idziesz do marketu i kupujesz ślimaki po burgundzku, jak lubisz ślimaki to będziesz miał obiad z którego zostaną ci muszle :)
Eee, ja wole mój sposob.
Andrij, jak nie znajdziesz muszli to moge ci pomoc. Do ogromnego pola od mojego domu to jest moze 50 metrow :)
A mogę kupić Ampularie i czy jak ją wsadzę do mojego akwarium to czy muszlowce wyjedzą te ślimaki ???
Z wyjadywaniem ślimaków przez muszlowce się jeszcze nie spotkałem, u mnie ślimaki i muszlowce żyją w dobrej komitywie.
Jak nie znajdziesz na tym forum tematu jak przygotować muszle to poszukaj na jakiś innych forach. Tak jak pisali wyżej, albo idziesz na łąkę i zbierasz (Teraz chyba jeszcze nie ma ślimaków) żywe ślimaki lub wykopujesz same muszle, jak ci się nie uda znaleźć samych muszli to wtedy te ślimaki wrzucasz to gotującej się wody i po około 5-10 minutach widelczykiem wyjmujesz te ślimaki. Drugi sposób to w hipermarkecie czasami są te ślimaki po bermudzku czy jakoś tak i tego ślimaka wyjmujesz. Muszlowce raczej nie wydłubią same Ampularii gdyby nawet to ampularia szybko sie schowa do muszli.
To chyba będę musiał pojechać autem pół godziny do najbliższego hipermarketu i kupić sobie te ślimaki po burgundzku, bo nałące ani w pobliżu mojego domu ich nie ma. Nigdy nie przepadałem za ślimakami po burgundzku może ktoś z was chciałby spróbować ;D ;D ;D
No przecie od dzisiaj jest wielkie slimakobranie. Kilogram slimoli kosztuje ok. 1 zł.
Ktoś (chyba Emi) miał(a) dobry pomysł:
Idziesz do sklepu z orientalnym jedzonkiem i tam sprzedają puste, ładne, duże muszelki <good>