słuchajcie, kupiłem kostke lipową aquamedic ale niestety nie rozprasza na drobne babelki a wrecz daje pojedyncze i duze,... czy zatem nie powinienem przypadkiem ustawic jej odwrotnie (cos mi tak do głowy przyszło), czyli wezyk od dołu i drewienko do gory, a moze to kwestia czasu, moze drewno powinno namieknac.
wulo
Oczywiście, że na odwrót (drewno do góry), w przeciwnym wypadku bąbelki się kumulują w jeden większy bąbel.
Niełatwej było zobaczyć samemu zamiast pisać mało mądrego posta??
w sumie masz racje malo madry post, aczkolwiek probowalem wczesniej i na odwrot ale i to nie pomagalo...nie wiem sprobuje jeszcze raz.
Heh to TY kupujesz ta kostke?JA ide szukam drzewa lipowego, szukam takiej gałązki żeby weszła w moją strzykawke,obcinam dokładnie z kory, wciskam obciety kawałek drzewa w strzykawke i podłączam do napowietrzacza a bąbelki są bardzo drobne:)
Poczekaj trochę aż drewno namoknie. Powinno być lepiej.
Tak to prawda, może przez to że jest suche:)
aa ok w porzadku, ja zrobie tak samo, tyle ze najpierw musze jeszcze zastanowic sie czy rzeczywiscie mi ten co2 potrzebny jest, czy raczej sobie darowac. moze w cale nie bedzie potrzebny...to i problemow mniej. w sumie teraz by sie przydal, ale moze jak sie akwarium ustabilizuje za jakis czas to moze i co2 bedzie wiecej w sposob naturalny (filtr, szczatki roslin, podloze torfowe itd).
ta kostka jest fajniejsza bo jest cicha...drabinka jednak wydziela takie "pyki", ktore mnie denerwuja jak ide spac i je slysze na okraglo (jak sie babel uwalnia z wylotu do drabinki to slychac takie PYK PYK PYK...).
Idę o 1000zł że wyłącza na noc wszystko co wydaje z siebie jakiś dźwięk :-X :-X :-X.
Nic dodać nic ująć
Z tego co wiem to na noc podawanie CO2 jest raczej nie wskazane! hmm ale jak kto lubi!?!? (jest wiele przyczyn dla których w nocy nie podaje się CO2)
A jeśli chodzi o samą kostkę to faktycznie taniej jest sobie zrobić samemu taką kostkę i według mnie lepiej działają "samoróbki"
no to przegrales, akurat filtr mi nie przeszkadza!!! podam ci konto wplacisz mi kase:)
Nie wiem jak twój filtr ale mój Flufal pracuje tak głośno ze pomimo tego ze jest około 80cm od mojej głowy w nocy nic niesłysze.A z brzeczykiem zrobiłem taki patent ze stoi na balkonie a powietrze ma około 8metrów do przebycia zanim trafi do akwa:).Zawsze świerze:) O0
PS.
Chyba tysiaczek zostaje jednak u mnie :)
może głuchy jesteś. byłeś u lekarza?
Poważnie mówiąc to fitra niesłysze wcale,pomijajć lekki szum wody w akwa.Co do kosti to jest bardzo drobana i niebardzo słychac proces napowietrzania.A może to tylko kwestia przyzwyczajenia.
Zobaczymy co bedzie z nowym akwa,zbliża sie to powoli ale plany juz są :D