Od pewnego czasu w wodzie pływają takie małe drobinki. Jest ich dosyć dużo. Woda na pozór wygląda na czystą, ale tak nie jest. Jeśli się zświeci światło woda wygląda na bardzo mętną i jest. Rybom to na razie nie przeszkadza. Podejrzewam, że jest to spowodowane brudem jaki jest pod żwirkiem, gdy ruszę go(żwirek), podrywa się. Wcześniej było gorzej, teraz jest w miare czystszy jak i całe akwarium. Podmieniam 25% wody tygodniowo, uzdatniając ją preparatem Tropical. A może taki poziom zanieczyszczeń to normalne?
Moje działania:
- Wyczyściłem dokładnie filtr:
-wyczyściłem gąbke,
-wyczyściłem wirnik i pokrywe,
-wyczyściłem wszystkie przewody i rurki,
-obudowe i inne dostępne miejsca; - Podmieniam 25% wody uzdatniając ją;
- Karmię mniejszymi ilościami nie wykazują apetytu)
Czy dobrze robie? Czy mam zrobić coś jeszcze? Czy zaostawić to tak jak jest?
Z góry dziex za pomoc ;D
a obsada i wielkość akwa jak w podpisie? Czy coś zmieniłeś?
Mniej wiecej dobrze, tylko czy filtr pucowales w wodzie spuszczonej z akwarium czy pod kranem. Bo to istotna roznica. Tym bardziej, ze jak domyslam sie jest tylko jeden.
A czy razem z podmiana wody odmulasz dno?
Cytat: A-smi w 09.05.2007, 17:34.
A czy razem z podmiana wody odmulasz dno?
No wlasnie bo to wazne i dlatego jak zruszysz zwirek to ci sie caly syf podnosi. Powinienes co tydzien (moze zadzeij) odmulac dno. I bedzie ok <good>
Dno odmulam co miesiąc. Filtr mam tylko jeden. A co do rybek to się zmieniła obsada ;D, jest tak: 9 gupików pawie oczko, 5 neonków inessa, 1 welon, 1 glonojad i chyba z roślinką przywędrował-y też ślimak-i (bo nie znam liczby ślimaków ;D)
odmulaj co tydzień a problemu nie będzie.
Mięło ponad 2 dni a poziom zanieczyszczeń się nie zmienił. Odmulałem nawet częściej niż co tydzień, tydzień. Dodałem 1 kabombę. Sprawdziłem pH i wyszło 7,5. Wynik chyba optymalny. Innych parametrów nie znam.
Czy woda jest metna - czyli taka lekko mleczna,
Czy tylko unosza sie w niej drobinki?
Bo jesli unosza sie drobinki, to znaczy ze filtracja jest zbyt slaba.
Tzn nie jest slaba - prawdopodobnie jest odpowiednia, tylko nie wystarcza aby tak szybko przepompowac cala wode z akwa, aby wyciagnac caly ten, unoszacy sie syf.
Optymalna filtracja jest wtedy, kiedy filtr przepompowuje zawartosc akwa 2-3 razy na godzine ( u ciebie 100-150 l/H). Przy takiej wydajnosci jednak w wodze beda sie zawsze unoscic jakies drobinki.
Aby woda byla krystalicznie czyta potrzebna jest spora nadfiltracja na poziomie ok 5-6 razy obj. akwa na godzine (u Ciebie ok 300 l/H).
Wiec albo trzeba z tym zyc, albo kupic mocniejszy filtr.
W wodzie unoszą się takie małe drobinki. Przy maksymalnej mocy filtra mam przepływ 320l/h, a ustowiony mam na maksa. Tylko, że mój filtr to tylko bezfelonowa gąbka.
A nie mozesz dac waty zamiast gabki, albo drobnej gabki ?
(jaki to filtr?)
A to nie zaszkodzi rybom? Mam AquaEl Fan-1plus jak już za pewne pisałem.
tu nie chodzi o taką zwykłą watę tylko watę kupioną w akwarystyku - wata filtracyjna to jest taka rolka i się ją wkłada do filtra.
Kupiłem polipropylenową watę i nie jest w rolce tylko tak jak zwykła wata. Teraz nie wiem w jakim miejscu ją umieścić ???
w filtrze nalepiej zaraz przy wlocie wody do filtra.