Ankieta
Pytanie:
ile razy popełniliście błąd który was kosztował utratą części obsady, utrata pieniędzy (również jeśli chodzi o zakup roślin, złą doradę sprzedawcy, złe warunki w akwarium itp)
Opcja 1: ani razu
głosy: 0
Opcja 2: raz
głosy: 5
Opcja 3: 1 - 2 razy
głosy: 14
Opcja 4: 3 - 5 razy
głosy: 9
Opcja 5: więcej od 5
głosy: 5
temat chyba niezbyt miły ale to zobrazuje stan naszej akwarystyki i może nie tylko błędy popełnione z naszej niewiedzy ale też komercjalizacji tego pięknego ale również trudnego hobby.
Ja raz kupiłam błotne roślinki i na początku mojej "kariery" bardzo zaniedbałam baniak >:D
No ja pamiętam ja poszłem do akwarystycznego i nakupywałem ryb za 70zł niemiałem wtedy pojęcia o akwarystyce jedną z ryb był welonek o taki http://www.calacademy.org/science_now/images/goldfish1.jpg i mieszkał w 60l akwarium z molinezjami mieczykami neonami skalarami bojownikiem i wieloma innymi rybami oczywiscie pani z zoologicznego powiedziała, że wszystkie ryby mogą ze sobą żyć. Po wpuszczeniu ryb do akwarium welon został zabity po 6 godzinach :'( aha jeszcze o tym zapomniałem chyba żadna ryba z zakupionych nieprzeżyła roku >:( ale pamietam słowa pami ze sklepy "te rybki sa spokojne i w takim akwarium jakie masz to będzie sie im dobrze żyło" >:D
ja nie mogę do dziś odżałować tego że oddałam mojego pierwszego glonojada - gdybym wtedy wiedziała jak zaradzić jego agresji, nie zrobiłabym tego.
Moje pierwsze akwarium założyłam z pogwałceniem wszystkich możliwych zasad.
Nasypałam żwirku, wlałam wodę, wsadziłam rośliny i wpuściłam rybkę :-[
Wiesz moje pierwsze akwarium to był bojownik w kuli z kolorwym żwirkiem i sztuczną roślinką. Oczywiście już dalej nie mówiąc, bo chyba w życiu sobie tego nie wybacze!! Aż mi wstyd do dziś :-[ :-[ :-[
ja kupilem chyba 5 roslin bagiennych (Tatarak ito) a jednego grammeniusa (czy jak mu tam) nawet 2 razy, choc po pierwszym razie juz wiedzialem, ze jest na czarnej liscie
ale to tylko bledy bazujace na moim dzialaniu, bo nie chce juz poraz 100ny wspominac o filtrze Aquaszut Aquasystem 2, ktorego mi pewien idiota w zoologu polecil i mi 4 skalary do 112L sprzedal, i jednego plecostomusa i jeszcze by mi ze 4 pielegnice papuzie wcisnal, ale powiedzialem, ze sie zastanowie.
U mnie w pierwszym akwarium był totalny chaos...nic a nic nie znałem się na akwarystyce,liczyłem na mądrości pana sprzedawcy(internetu wtedy jeszcze nie miałem).Pan sprzedawca w sklepie trzymał mnie chyba z godzinę ;D...wyszłem szczęśliwszy pozbywając się ok. 200zł. ale za to miałem reklamówkę pełną nowego sprzętu no i oczywiście nowych pociech.Jak się na pewno domyślacie rybki były różniaste i kolorowe hmm jaki ja byłem szczęśliwy(przynajmniej na jakiś czas) ;) .
Po pewnym czasie rybki zaczęły się nawzajem wcinać i po kolei zdychać...myślałem że sobie wszystkie włosy na głowie wyrwę,po każdym poranku wyławiałem jakiegoś biedaka...
I tak moja przygoda z wodnym światem się skończyła na prawie rok a w baniaczek 200l. wylądował malusi chomiczek dżungalski(był w niebo wzięty <good>).Cały czas myślałem że po prostu się nie nadaje do akwarystycznego świata...aż w końcu założyłem neta i pomalutku się dowiadywałem co ja wyprawiałem.Powróciłem do rybek no i odnowa się uczę z netem i z Wami...no z Wami było różnie...ciężki był początek miałem parę razy chęć dzięki różnym wypowiedzią skasować konto,ale jest tu pare osób które naprawdę doceniam za ich wiedzę i chęć niesienia pomocy i właśnie dlatego jestem z Wami dalej...
Pozdrawiam <papa>
ja tylko raz zrobiłem błąd. kupiłem dracenę i mi zgniła w baniaku i przez noc syf się taki zrobił że całą robotę trzebabyło od nowa zaczynac :/ człowek uczy się na błędach (najlepiej byłyby się uczyc na cudzych błędach) ale chyba nie ma akwarysty który niepopełniłby chociaż jednego błędu...
Na bank nie ma, najlepiej jest się uczyć na błędach, ale najgorsze jest to, że nie tylko my przy tym cierpimy, ale i nasze rybcie :(
ja oczywiście kupiłem akwarium, natychmiast wlałem wodę z kranu i wpuściłem rybki,( dwie brzanki sumatrzańskie i dwie parki gupików) efekt oczywiście był taki że brzanki poobgryzały gupikom ogony, a po tygodniu miałem totalne glonarium.
Moje pierwsze "akwarium" to byla kula ok 15L bez filtra ani napowietrzacza o grzałce juz nie wspominając a wnim niebiesko-pomarańczowy żwirek, zameczek ,2 welony,2 zbrojniki,2 neonki co za poruta ,aż plakac sie chce :-[ :-[ :-[