Tak sie zastanawiam... Rybki mają nowotwory, zdarzają im się padaczki i różne rzeczy - a czy mogą mieć "rybie AIDS"?
tylko rybki-geje i rybki narkomani,
albo takie rybki, ktore sie z turystami z Afryki puszczaly...
;)
Takiego AIDS jak człowiek ma to na pewno nie. Ale może bakterie podobne do nich mogą coś u nich wywoływać. W końcu żyjemy na jednym świecie i wszędzie te same bakterie
Cytat: zimbabwe w 19.05.2007, 16:14
Tak sie zastanawiam...
Hmmm ciekawe...
Ale wracając do sedna. Oczywiście, że mają. Mam dwa skalary chore na rybie AIDS i 2 żałobniczki nosicielki HIV. Skalary to ćpuny i uzywaly tych samych drzazg z korzenia, no i tak to się kończy... Przetaczałem im krew - taka "rybia transfuzja" po czym odżywały trochę ale za parę dni zaczęły śmiertelnie chorować na kiłę i nic się nie dało zrobić...
No bo skoro koty mają wirusa FIV - odpowiednik HIV - to czemu rybki miałyby nie mieć? Poza tym gdzieś słyszałam że niektore wirusy wywołujące przeziębienia są spokrewnione z tym wirusem.
hmmm raczej takiego wirusa nie ma co by całkowicie upośledzał odpornośc u ryby. więc nie ma takiej choroby która działała by analogicznie do wirusa HIV
No to w sumie tak jak rybki nie mogą mieć astmy - astma dotyczy tylko ssaków mających oskrzela, a więc rozwinięty układ oddechowy. Trudno mi sobie wyobrazić rybkę mającą napady duszności tak sama z siebie!