Znalazłem w jeziorze zatopiony korzeń sosny. Nie pływa. Wydawało mi się, że nie będzie wydzielać żywicy bo długo leżał w wodzie. Zacząłem go gotować. Wypuścił trochę żywicy. Włożyłem do piekarnika - też żywica się wydzielała - nie super dużo, ale jednak. Czy będę mógł kiedyś korzeń wrzucić do akwa? Kiedy będę mógł być pewny, że żywica - choć niewiele jej już wypływa, przestanie wypływać?
Czy moje zachody przygotowania tego korzenia są w ogóle coś warte?
Czy komuś udało się pozbyć żywicy z korzenia iglastego - jeśli tak, to jakim sposobem?
W jaki sposób żywica zmienia środowisko wodne? - zakwasza tak że np. woda robi się miękka czy jeszcze inaczej wpływa na wodę?
CytatCzy będę mógł kiedyś korzeń wrzucić do akwa?
nie będziesz mógł - tylko drzewa lisciaste można trzymac w akwarium.
CytatW jaki sposób żywica zmienia środowisko wodne?
ryby sie potrują.
wiedźmin ma racje tylko drzewa liściaste a taki sosnowy możesz zostawić sobie jako ozdobę :)
Zrezygnowałem z sosny oczywiście.
Mam dąb w akwa.
Dzięki wielkie za podpowiedzi
Korzenie drzew iglastych można umieszczać w akwarium ale tylko takie wykopane z torfowiska a one mają już swoje lata.... Sam niestety nie jesteś w stanie odpowiednio go spreparować.