w moim 112 litrowym akwa plyw sobie 15 neonków.To znaczy terazto juz 14 bo jedna odeszla na tamten świat.mam akwarium okolo poł roku i pierwszy razs coś takiego widze.Ta rybcia co zdechła strasznie schudła,jakby prawie brzucha nie miała.Pływała tak okolo tygodnia,dwóch i żadnych innych zmian u niej nie zauważyłam.Była w stdzie i zachowywała się normalnie.Karmie je raz dziennie a raz w tygodniu głodówka.Dostaja na przemian płatki i ochotke.Dziś zauważyłam drugą taką.Co to może być?Czy mogłam zrobić coś zle?Może jakieś pasożyty?nie chce zeby wszystkie zdechły.Proszę o pomoc.
robaki w układzie pokarmowym? tasiemiec przywry? to mi przychodzi do głowy. no cóż te choroby trudno jest wyleczyc...
a jest jakiś sposób żeby je wyleczyć?a one przechodzą na inne rybki?Nie wiem co mam robić.
możesz spróbowac tym lekiem:
http://www.um-um.pl/product_info.php?products_id=1225&language=PL
ale ciężko będzie uratowac całą obsadę... pewnie coś ci jeszcze zdechnie... ta choroba roznosi się poprzez odchody ryb - wystarczy że ryba pobierze do otworu gębowego odchody zakażonej ryby.
a ten srodek nie zaszkodzi?a co jeśli to nie ta choroba.Właśnie się zastanawiamczemu nie zachorował moj kirysek albo sumiki które cały czas czyszczą dno.
a z kad ta choroba mogła się wziąc w moim akwaOstatnio nie dokupowałam żadnych roślinek,nic nie wymieniałam.Rozumiem ze odmulanie dna jest teraz nie wskazane?Bo czytałam że lepiej jest nie wzburzać podłoza?
właśnie jest wskazane. masz odmulac regularnie dno.
Przy odmulaniu usuwasz odchody a jak juz wiedzmin Ci napisał choroba ta przenosi się właśnie przez odchody, więc odmulanie jest konieczne
A może te pasożyty przeniosly się przez pokarm?...
Jeśli masz na myśli żywy lub mrożony ... możliwe ...
No dokładnie - nigdy nie wiadomo czy w takim robaczku nie siedzi robaczek...
miałam to u mojej molinezji, ktora niestety odeszla, ale reszta obsady cała...
otoz, ten capitox jest tez w plynie, ten stosowalam, chociaz chyba ten w kapsulkach moze ma mocniejsze dzialanie, jakies dodatki czy cos... ja moczylam mrozone larwy komara w roztworze capitoxu przez kilka godzin, po czym karmilam tym ryby... cos tam zawsze przeniknie do pokarmu, a w koncu taki robal to w srodku siedzi... capitox, ma w skladzie lewamizol (nie wiem czy dobrze pamietam nazwe) poza tym nie jest szkodliwy u mnie ampulariom i zbrojnikom nic sie nie dzialo niepokojacego.
cos gdzies bylo,zze na to metronidazol sie stosuje.. ale nie stosowalam, wiec nie wiem dokladnie co i jak....