Witajcie...
Mam od roku welona... 45l - sam w akwa.... filtr zwykły żaden biologiczny... dwie ładniutkie cambomby... temp w okolicach 25-27... specjalny żwirek... karmię go ochotką i suchym Tropical - dla welonów...wszystko do tej pory było oki.. rybka żywa wesoła - łakoma :)
jakieś 4 dni temu nagle wszystko się zmieniło: rybka ospała, najchętniej siedzi na dnie... najgorsze jednak że na całym welonie porobiły się czerwone plamki - jak popękane naczynka i ma płetwy jakby zdrewniałe - co to może być? amoniak?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc - foty nie mogę zamieścić..:(
Z góry dziex za odp
Radek z Gdanska
Przede wszystkim masz za wysoka temperaturę dla welona, a akwarium za małe.
Co to znaczy "płetwy jakby zdrewniałe" ? Opisz dokładniej.
Czerwone plamki to może być krwawe zapalenie skóry, przywry... trudno powiedziec bez zdjęcia...
"jaby zdrewniałe" tzn. kiepsko nimi porusza, a jeśli już to są takie sztywne i postrzępione...
jeśli to krwawe zapalenie skóry, przywry - co z tym zrobić - jest to śmiertelne czy przejdzie ?
dzięx za info
Radek
Ja nie wiem, czy to któraś z tych przypadłości. Tylko podejrzewam. Proponuję, zebyś poczytał to http://www.pmp.p-net.pl/biologia/choroby_ryb.htm
A ja ci powiem, że moje welonu miały coś takiego i użyłem środka, który jest na rybią ospę i pomogło. Dolewaj to do wody aż welonek wyzdrowieje
P.S. Pamiętaj, żeby potem podmienić wodę