Pielęgnice pogryzły kosiarkę,mimo iż 2 miesiące żyły ze soba w zgodzie nagle zaczęły ja atakować.Kosiarka jest już w innym zbiorniku ale nie chce jeść ,jest apatyczna a na ranach pojawił się biały galaretowaty nalot.Czym mam ją leczyć HELP HELP HELP ??? :'(
Ten nalot to prawdopodobnie pleśniawka. Ja z pleśniawkami poradzilam sobie za pomocą zwykłej soli. Ale uwaga: nie syp tej soli bądź ile tylko rozpuść tak ćwirć łyżeczki do herbaty w szklance wody i taki roztwór dopiero się wlewa do akwarium.
Czy nie ma znaczenia ile tej soli na jaki zbiornik? Kosiarka jest teraz w akwa 50l więc nie wiem jakie proporcje zastosować?!
Tak się sklada że ja też mam 50 litrów. Próbuję teraz znaleźć jakąś stronę o tych proporcjach, ale z reguły im mniejsze akwarium tym mniej soli. W każdym razie ja pamiętam że dałam jedną czwartą łyżeczki - to tyle co parę ziarenek - i rozpuściłam to jeszcze w wodzie i podziałało.
ja bym ta kosiarke troche rivanolem przetarla... tzn jej ranke... a co do soli... to niejodowana, na plesn dobra jest akryflawina, moim rybkom pomoglo, wprawdzie inne grzyby niz te co opisujesz, ale chyba pomoze (dzieki radzie wiedzmina22 uratowalam tym skalary, ktore obecnie szaleja w akwarium 8) )
<papa>
Hmm rivanol... Mam lekkie uprzedzenie do rivanolu po tym jak lekarka na pogotowiu kazała mi przemywać tym moją ranę po wypadku - i g..no to dało. Można ewentualnie dać MFC.
MFC moznaby.. jak ta kosiarka sama siedzi... ale to trutka prawie ze jest, ta miedz i formaldehyd.............. ale rivanolem to przemyc troche... eh.. to zalezy na jak mocna rane to miales, bo moj dziadek jak pocial sobie pila tarczowa reke, to pomoglo.. poza tym dziala to antybakteryjnie... ale trzeba uwazac troche, bo to brudzi wszystko na taki jaskrawy zolty.........
Cytat: zimbabwe w 11.06.2007, 16:10
Hmm rivanol... Mam lekkie uprzedzenie do rivanolu po tym jak lekarka na pogotowiu kazała mi przemywać tym moją ranę po wypadku - i g..no to dało. Można ewentualnie dać MFC.
Problem z tym że kosiarka jest cała pokąsana aż spuchnięta a na podbrzuszu widać krwawe siniaki więc może jej zastosować jakąś kapiel odkażająco-witaminową? Tylko jaką???? :'(
ojoj.. biedactwo :-\
witaminy jakies z sery widziałam w sklepie ostatnio..... ale serio.. akryflawina jej powinna ulzyć, w takim razie jak ona jest tak poraniona, pomysl z rivanolem odpada, bo bys musiala ja odlawiac, a to mogloby jej zaszkodzic jesli ona w takim stanie jest :-\
myslę że akryflawina to dobry pomysł - i dobrze natleniac wodę pozdro!
z witamin z sery jest tak:
http://www.kuchniapupila.pl/rybki/2042496993/pielegnacja1/sera__activant_vitamins,p2061260178
http://www.zoo-sklep.pl/index.php?p130,sera-fishtamin-vitamins-100ml
a ta rybka je?? jak u niej z apetytem??
Cytat: wiedzmin22 w 11.06.2007, 19:25
myslę że akryflawina to dobry pomysł - i dobrze natleniac wodę pozdro!
Jest do kupienia w sklepie akwa??
tak, dosc ogolnie dostepny produkt
tropical akryflawina
Cytat: ja!!! w 11.06.2007, 19:27
z witamin z sery jest tak:
http://www.kuchniapupila.pl/rybki/2042496993/pielegnacja1/sera__activant_vitamins,p2061260178
http://www.zoo-sklep.pl/index.php?p130,sera-fishtamin-vitamins-100ml
a ta rybka je?? jak u niej z apetytem??
Nie chce nic jeść od 2 dni tylko siedzi w jednym miejscu nawet pływać nie chce :'(
biedactwo :'(
jutro biegnij po akryflawine, ile czasu ona juz jest w tym oddzielnym zbiorniku?
propponuje najpierw zadziałac akryflawiną. pływac nie chce bo każdy ruch ją boli. jak to się złągodzi akryflawiną to zacznie pływac. spokojnie ryby nie umierają nawet przy 2 - tygodniowym braku pokarmu dlatego nie masz się co martwic na zapas tylko poszorowac do sklepu po tą akryflawinę.
Cytat: ja!!! w 11.06.2007, 19:38
biedactwo :'(
jutro biegnij po akryflawine, ile czasu ona juz jest w tym oddzielnym zbiorniku?
Od niedzieli wieczór jest w oddzielnym akwa ale nie ma żadnych zmian na lepsze :'(
będzie dobrze, rybka odpocznie od dręczenia przez inne, podkuruje się akryflawina i bedzie poprawa, trzeba byc dobrej mysli. do szkoly gdzie chodze trafil kiedys strasznie pogryziony skalar, podobno ktos go trzymal z pielegnicami zebrami..... na poczatku bylo 1 wielkie zmarwienie co z niego bedzie, ale jakos juz ponad rok plywa w szkolnym akwa i ma sie dobrze, a zobacz gdzie tu warynki szkolne a domowe... niebo a ziemia.... rybki na pozor sa dosc wytrzymale
Cytat: ja!!! w 11.06.2007, 19:50
będzie dobrze, rybka odpocznie od dręczenia przez inne, podkuruje się akryflawina i bedzie poprawa, trzeba byc dobrej mysli. do szkoly gdzie chodze trafil kiedys strasznie pogryziony skalar, podobno ktos go trzymal z pielegnicami zebrami..... na poczatku bylo 1 wielkie zmarwienie co z niego bedzie, ale jakos juz ponad rok plywa w szkolnym akwa i ma sie dobrze, a zobacz gdzie tu warynki szkolne a domowe... niebo a ziemia.... rybki na pozor sa dosc wytrzymale
Mam ją już ok 4 lat i zawsze dobrze sobie radziła nawet bocji tygrysiej się nie dała , zreszta do niedawna to ona ganiała pielęgnice może zaczęła chorować i dlatego pielęgnice ją zaatakowały?
Może pielęgnice zaznaczyły gdzieś swój rewir, i ona im na niego weszła? Te ryby mają często silne poczucie terytorialne.
Zastosowałam akryflawinę,plesniawki powoli znikaja i teraz dopiero widać jakie ma rany.Cały ogon to jedna wielka krwawa rana!!Wyczytałam ze kapiel w roztworze ma trwać 14 dni .Czy to wystarczy aby wyzdrowiała jesli wogole przeżyje?
to czy wystarczy, to zalezy od tego jak bedzie wygladala po tych 14 dniach... ja bym proponowala jeszcze pozniej kapiel w slabszym roztworze. kiedy wyzdrowieje w pelni to nikt nie jest w stanie dokladnie powiedziec, ale przed wpuszczeniem do akwa nalezaloby ja doleczyc w 100%
a jak sie zachowuja ryby w ogolnym akwa?? czy pielegnice znowu nie zaczely okazywac wobec czegos agresji?? ja mialam skalara, ktory inne atakowal do tego stopnia,ze go oddalam.......
Cytat: ja!!! w 12.06.2007, 18:28
to czy wystarczy, to zalezy od tego jak bedzie wygladala po tych 14 dniach... ja bym proponowala jeszcze pozniej kapiel w slabszym roztworze. kiedy wyzdrowieje w pelni to nikt nie jest w stanie dokladnie powiedziec, ale przed wpuszczeniem do akwa nalezaloby ja doleczyc w 100%
a jak sie zachowuja ryby w ogolnym akwa?? czy pielegnice znowu nie zaczely okazywac wobec czegos agresji?? ja mialam skalara, ktory inne atakowal do tego stopnia,ze go oddalam.......
W 120l zostały praktycznie tylko pielęgnice i 1 gurami( bocjie,kirysy i zbrojniki to nie konkurencja dla nich)i mają sie bardzo dobrze,jest spokój istna sielanka
moze jak mowisz,ze ta kosiarka juz ma swoje lata, to i spora chyba jest (nie orientuje sie jak duze rosna)
bocje, zbrojniki... a 120l to taki kolos nie jest na takie rybcie, gdzie jeszcze te pielegnice.... dobrze by bylo jakbys dokladnie napisala ile czego masz i jak duze mniej wiecej..... bo pewnie moze byc im ciasno....... ;)
zycze udanej kuracji rybki <papa>
Kosiarka ma ok 12 cm i nie czuje się najlepiej.Od 4 dni nic nie je a pleśniawki po leczeniu zrobiły się jakieś takie szare,nie wiem czy to dobry znak ale walczy z choroba tylko czy wygra???? :'(
szare, widac lek działa, to nie zniknie od razu, rybka i tak jest oslabiona, nie martw sie, 4 dni to az tak zle nie jest moj skalar nie jadl tydzien jak go łaciaty skalar-killer dopadl....
plywa więcej?? czy nadal siedzi w 1 miejscu?? naprawde, takie obrazenia nie mijaja w kilka dni, trzeba byc cierpliwym.
zycze udanej walki o rybke <papa>
Niestety moja kosiareczka przeszła na drugą stronę :'( Widocznie rany były zbyt poważne ech :'(
przykre :'(