Nie moge sobie poradzic z gupikami caly czas mi zdychaja;(. Najpierw zaczynaja sie sie nerwowe ruchy ciala gupików takie falujace od lewa do prawa potem pojawiaj sie pletwy poszarpane, rybki robia sie garbate itp. u jednych wyglada to tak jakby byly podgryzione i innych cos odobnego do tych obrazków
http://www.jbl.de/onlinehospitaluk/perpicture/index.php?Step=3&GalleryId=2&klickedPic=005_h1
http://www.jbl.de/onlinehospitaluk/perpicture/index.php?Step=3&GalleryId=2&klickedPic=005_h2
http://www.jbl.de/onlinehospitaluk/perpicture/index.php?Step=3&GalleryId=2&klickedPic=004_h
potem rybki nie moga utrzymac rownowagi tzn stoja np glowa w dol albo glowa do gory. W akwa mam 6 platek,
2 bocje i 5 kiryskowi im nic sie nie dzieje, natomiast dotyczy to tylko gupików.
Parametry wody:
pH=6,8 do 7
No3= 5
TwW= 8
TwO= 14
innych parametrow nie mierze zbiornik o pojemności 128L.
Może to przez Bocje ale nie mam pewności :) :) :)
Niech ci pomogą bardziej wtajemniczeni ;p
A jakiie masz te bocje?
mam dwie bocje wspaniale, nie wiem czy to wazne ale przed wpuszczeniem ich do tego akwa w celu usuniecia slimakow tez ta choroba dziesiatkowala mi gupiki
wlasnie przed chwila zauwazylem ze odbyt jednej z samic jest powiekszony i tak jakby jelita wyszly na zewnatrz
gosc w sklepie mi powiedzial ze to sa gupiki z importu czy mogly one przyciagnac jakis syf ze saba?
właśnie u mnie jest to samo.najpierw pękają płetwy potem ryba dostaje takiego garba a później zdycha :( nie wiem czym to może być spowodowane
jadly proszek do pieczenia :
jaka masz temperature wody? moze jest im za goraco,
ale osobiscie uwazam ze cos z nimi jest nie tak
lepiej wywal je z akwarium szkoda bocji
obniz temp do 24
daj soli akwariowej lub morskiej, 1 lyzka na 5 litrow,
zobacz czy im bedzie lepiej kurcze generalnie to ciezko wykonczyc gupika
wiec za bardzo nie wiem co im moze byc
wyglada na infekcje bakteryją daj im antybiotyk jakis i zobacz czy sie poprawi, oczywiscie w osobnym zbiorniku
Gupik, fakt odporne bydlę, ale nie koniecznie ten z dalekowschodniej hodowli, żółci bracia w celu uzyskania większej masowej powtarzalności wzoru i kształtu używają ograniczonych pól genów, co mocno osłabia wrodzoną odporność ryb. Pomijając gupiki, w akwarium masz bardzo odporne Platki, dość odporne Bocje i stosunkowo mało odporne Kiryski, mimo to jak widać to Cóś, najpierw zaatakowało Gupiki, pewnie dlatego, że mają najniższą odporność w całym zbiorniku.
Nie wiem co zabija Twoje ryby, ale podałeś kilka faktów, które w jakiś sposób kierunkują mój tok myślenia:
1. mimo stosunkowo niskiego poziomu NO3 (zakładam, że nie pomyliłeś się i nie podałeś poziomu amoniaku lub azotynów), nie zmierzyłeś NH3 i NO2, zazwyczaj pokutuje pogląd, że ich niski poziom (azotanów NO3 oczywiście) w akwa jest niezbędny do prawidłowego rozwoju roślin, ale jest też inny pogląd, wg którego rośliny akwariowe nie używają azotu zawartego w azotanach, a wolą prostsze związki takie jak amoniak i azotyny, tak więc obecność NO3 wskazywała by na niewydolność filtracji naturalnej akwa i świadczy o nadmiarze NH3 lub NO2
2. w akwa pływają Bocje w celu naturalnej regulacji jak to określiłeś PLAGI ślimaków, hmm.. ślimaki raczej nie biorą się znikąd i wedle mojego doświadczenia są raczej wynikiem (a nie indykatorem) problemów z nadmiarem pożywienia i organicznych śmieci w akwarium, bo: nie ma żarcia, nie ma ślimaków, bo nie mają co żreć, a nadmiar żarcia to dużo ślimaków, bo jest co żreć.
Podsumowując, oczywiście gdybam, ale wygląda mi to na SSA (syndrom starego akwa), przede wszystkim trza sprawdzić poziom amoniaku i azotynów, bo ich obecność w akwa to prawie pewna martwica płetw (a Twoje ryby na fotkach poza innymi objawami wyraźnie dotknęła martwica płetw), sprawdzić stan filtrów, w razie potrzeby umyć wkłady w wodzie z akwa, poszukać padłej (a może kilku) padłych ryb, odmulić bardzo dokładnie i głęboko dno (może gdzieś powstały strefy beztlenowe i wydzielają świństwo do akwa), podmienić na początek połowę wody na wolną od związków azotowych, przez kolejny tydzień podmieniać dodatkowo 30% wody co 2 dni.
Co do samych ryb, to cóż może pomoże profilaktyczna kąpiel w soli, lub roztworze antybiotyku, ale oczywiście w innym zbiorniku, na pewno natychmiast musisz odłowić chore sztuki i broń boże nie leczyć w głównym akwarium, bo zaszkodzisz niezbędnej do funkcjonowania zbiornika florze bakteryjnej.
Często jest tak, że stare ryby żyją w b. trudnych warunkach, bo muszą, nie zdychają od razu, bo miały wybór przyzwyczaić się lub zdechnąć, więc się co nieco przyzwyczaiły i tak zdechną, ale nie od razu, a nowe, cóż są słabsze, przeżywają szok i padają ofiarami chorób prawie natychmiast, zazwyczaj winimy za to sprzedawcę, czy słusznie? sam se odpowiedz, jakie masz warunki w akwa.
Pozdrawiam
mozliwe ale wydaje ,i sie ze bocje szybciej by padly, bocje nie sa mnozone na fermach i jak sa zle warunki to od razu ospa i kaplica, wiec wydaje mi sie ze te gupiki cos maja choc oczywiscie w takich wypadkach podmiana 50% wody to podtstawa
Ph =7
No3 = 5
NH3 = 0
NO2 = 0
TwW = 6
TwO = 10
temp wody w akwa 24-25 st
Gosc w sklepie mi powiedzial ze to czesty problem z gupikami z importu. A slimaki to z roslinkami przynioslem ze sklepu i jakos sie tak namnozyly.
Chcialem jeszcze powiedziec ze to cos atakuje tylko i wylacznie gupiki. Bez wzgledu na to czy byly one wpuszczone przed pozostalymi rybami czy po. Scenariusz jest taki sam za kazdym razem kupie w sklepie przyniose do domu i po ok 2 - 3 tyg. zaczyna sie ;(.