Mam takie banalne pytanko. Kiedy kupuje roślinki - są one umieszczone w plastikowych pojemniczkach. Czy wyciąganie ich z pojemniczków ma jakis sens praktyczny, czy jest uwarunkowane tylko estetycznie?
Tak ta wata co jest w nich źle wpływa na skrzeła ryb, Plus to że roślinki mają mało miejsca do ukorzenia się.
<papa>
pojemniki mogą być przydatne w przypadku roślin które potrzebują bardzo żyznego podłoża a w akwarium go nie ma, np żabienice i zwartki. watę musisz usunąć ale roślinę możesz zostawićć w pojemniku po wyciągnięciu waty. ja np sadząc zwartkę zawsze zostawiam ją w pojemniku usuwając tylko delikatnie watę. do pojemnika daję żyzne podłoże i taki pojemnik sadzę w żwirku. druga sprawa to kwestia reakcji rośliny na przycinanie korzeni. większość roślin akwariowych przed posadzeniem w podłożu dobrze reaguje na przycięcie korzeni ale są wyjątki, np. zwartki, które bardzo negatywnie reagują na ingerencje w ich korzenie. kpując zwykle zwartkę w plastikowym kubeczku jej korzenie obrastają cały kubek i wyciągnięcie jej z kubka bez naruszenia korzeni jest w zasadzie niemożliwe. lepiej więc pozostawić ją w kubku i usnąc tylko watę z kubka i tak ją sadzić w baniaku. uff...
o to właśnie mi chodziło - dziękuje bardzo :)