Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: młody89 w 21.08.2007, 12:19

Tytuł: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: młody89 w 21.08.2007, 12:19
Witam
mam samice zbrojnika niebieskiego
ona ma płetwe grzbietowa i ogonowa taka jakby rozszarpana rozchodzi sie miedzy chrzastkami w płetwie czy to brak jakiegos składnika w wodzie?? czy moze choroba ?? to wyglada jak irokez u punka sterczace patyki jak palce w wyprostowanej dłoni
prosze o pomoc nie chce zeby zdechła ma 15cm szkoda jej to matka moich młodych glonków :'(
czekam i pozdrawiam
mlody89
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: Wampi129 w 21.08.2007, 17:32
Jaki litraż baniaczka jakie parametry z jakimi rybkami je trzymasz??Ludzie od nas wymagaja diagnozy ale szczegolow to juz nie racza podac  ::)
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: ja!!! w 21.08.2007, 17:43
moze miec pasozyta.... u mnie molinezja tak wygladala jak mialam plage nicieni...
slyszalam tez,ze jak wode z RO sie leje, bez dodawania mineralow, to czegos podobnego mozna sie nabawic. a jak sie rybcia zachowuje?? chowa sie (bardziej niz zwykle)...
bo raczej podjadanie przez cos to nie jest.... wg mnie...
zaobserwowalam u siebie,ze z 2 zbrojnikow (mialam 2 samice, dzisiaj jedna padla, czemi nie wiem...) jedna jakby ganiala druga, i ja, jakby skubala... i tamta przez to mogla miec utrudniony dostep do pokarmu i za duzy stres.. dziwnie bylo ja dzisiaj odnalezc  :-\ i wlasnie ryba miala "oczyszczone" dokladnie pletny...... i wygladalo to jak opisujesz...
albo infekcja bakteryjna
http://www.jbl.de/onlinehospitaluk/perpicture/index.php?Step=3&GalleryId=2&klickedPic=005_i
jest wiele mozliwosci....
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: młody89 w 21.08.2007, 19:55
nie robie testów akwa 25l i jest tam samica z samym samcem a samiec tego nie ma to jest akwa w którym ona składa ikre zadnych innych ryb tam nie ma mała roslinka jeszcze jest która pieknie rosnie pod jej liscmi ona siedzi i rusza sie tylko do jedzenia albo jak ja ktos przestraszy bardzo żadko mozna ja na szybie spotkac
ona nie ma prawie zaniku płetwy jak w tym linku ona ma wszystko co w płetwie jest tylko że rozdzielone tak jakby jej pocioł to w taka rekawiczke
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: ja!!! w 21.08.2007, 20:28
a czym karmisz?? awitaminoza... albo robota samca (?)
moze po skladaniu ikry jest oslabiona... u mnie samiczka skalara po tarle miala troche pletwe grzbietowa podniszczona i zauwazylam, ze jak sie samiec do niej zaleca, to ją skupie troche.
jak jest taka płochliwa... to brałabym pod uwage też pasożyta... a jedzenie?? normalnie, czy tak jakby "chciala a nie mogła" u mnie molka jadla, ale wypluwala.. jakby nie mogac jesc
<papa>
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: delTORO w 22.08.2007, 06:27
Cytat: młody89 w 21.08.2007, 19:55
nie robie testów akwa 25l i jest tam samica z samym samcem a samiec tego nie ma to jest akwa w którym ona składa ikre zadnych innych ryb tam nie ma mała roslinka jeszcze jest która pieknie rosnie pod jej liscmi ona siedzi i rusza sie tylko do jedzenia albo jak ja ktos przestraszy bardzo żadko mozna ja na szybie spotkac
ona nie ma prawie zaniku płetwy jak w tym linku ona ma wszystko co w płetwie jest tylko że rozdzielone tak jakby jej pocioł to w taka rekawiczke
Jeżeli jest to w akwa tarliskowym i niedawno było tarło to porozrywane płetwy są tego znakiem. Powinny spokojnie sie zrosnąć. Dochodzi do tego jeszcze fakt że zbrojniki niekiedy lubią się "przepychać" używając do tego swoich kolców co może kończyć się jw.
delTORO

PS: Używaj interpunkcji i czasem spójrz do słownika
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: młody89 w 22.08.2007, 10:32
tez sobie pomyslałem o tym jak one sie zalecaja do siebie itd, ino nie wiem jak tarło wyglada, bo mozliwe że samiec nie był delikatny,ale znowu ona wszystko normalnie je, to raczej chora nie jest, a nie sadze zeby był zły skład zwiazków w akwa skoro odbyło sie tarło



ps. jestem dysortografikiem
Tytuł: Odp: problem z glonkiem rozpadajaca sie płetwa
Wiadomość wysłana przez: delTORO w 22.08.2007, 13:33
Czyli skłaniałbym się raczej do pozostałości po "zalotach" niż choroby, choć tego wykluczyć nie można.
delTORO

PS: "jestem dysortografikiem" to Cię z niczego nie zwalnia ani nic nie usprawiedliwia.