Przymierzam się do CO2. Na początek jednak zanim zdecyduję się na bimbrownię (której budowa mnie trochę zniechęca, napełnianie co dwa tygodnie przeraża ???) chciałbym spróbować z gotowym "ala"zestawem. Facio na allegro proponuje trzy butelki po 1000 ml każda (wyglądają jak odświeżacze powietrza) plus daje prosty dyfuzor kielichowy:
http://photos03.allegro.pl/photos/oryginal/231/32/53/231325386
Co o tym myślicie? podobno jedna starcza na trzy tygodnie do 100 l. akwa ;D a ja mam niecałe 54 l. ale chciałbym pomóc trochę moim roślinkom... a może w ogóle nie warto bawić się w te gazy?
W sklepie w którym ja się zaopatruję taki komplet czyli puszka z dzwonem i wężykiem kosztuje 18 zł. Osobiście używam bimbrowni i nie narzekam. Po co mam płacić za CO2 skoro sam mogę sobie zrobić za niewielkie pieniądze.
było dużo postów z porównaniami bimbrownia/butla/spraye. poczytaj.
Ten system w ogóle się nie sprawdza w większych akwariach niż 25 l. Szkoda pieniędzy. Miałam kiedyś takie coś ale jedyna rzecz, którą sobie chwaliłam z tego zestawu to ten kielich. Od razu go później podłączyłam pod bimber.
Na próbę kupiłem "spraya" 0,5 litra z dyfuzorem kielichowym za 10 zł. Po podłączeniu wężyka i kielicha, po pierwszym napełnieniu - CO2 od razu uciekło. Okazało się że najsłabszym ogniwem tego zestawu jest połączenie między "naciskaczem" czy spustem na butelce (nie wiem jak to nazwać), a tą że właśnie butlą. Kielich napełnia się fajnie, ale potem CO2 ucieka właśnie tamtędy. Żeby nie zmarnować moich 10 zł przełamuję wężyk w połowie i zaciskam go mocną klamrą - jest oki. Ale nie polecam tego zestawu!!!
ps. Znowu Emi miała rację <good>
Pociesz się, ze masz teraz fajny dzwon z wężykiem i przyssawkami w sam raz pod bimbrownię :)
a może butelk i dyfuzor filtusa? Wiem że takie rzeczy są stosowane w wielu akwariach.