Kilka dni temu kupiłem wielkopłetwa wspaniałego, wpuściłem go do 80l akwa, a on zaczął znęcać się nad neonami i prętnikami. A więc odłowiłem go do kuli ( 10l ). Jednak nie chce zeby rybka się tam męczyła i w związku z tym chce go oddać do szkolnego akwa 60l. Jest w nim jeden zbrojnik niebieski oraz gurami marmurkowy. Tylko boję się, że rybka zacznie się gryżć właśnie z gurami, co prawda wielkopłetw jest nieco mniejszy od niego. No i teraz nie wiem co robić. :(
Ja tam wolał bym już do jakiegoś lepszeo sklepu oddać rybki niż do szkoły... No chyba że akwa pod kluczem. zawsze możesz napisać posta w dziale "kupię, sprzedam ,zamienię" może ktoś przyjmie go do siebie. W szkołach rybki wiodą cięzkie życie dookoła sami naturalni wrogowie w postaci uczniów... ;) Pozdr.
Ja dostałem bardzo agresywną parę makropodów w opłakanym stanie, były trzymane w akwa ca 30l, samica była już na wykończeniu, samiec nie był w dużo lepszym stanie (poobgryzane płetwy, kolory pociemniałe, ryby się tłukły albo siedziały po kątach).
Najsamprzód je oczywiście rozdzieliłem, samiec za karę poszedł do kotnika, samica po kwarantannie do 200l ogólnego, po dwóch tygodniach dołączyłem z duszą na ramieniu samca po czym okazało się, że ....
PRZESZŁO MU! Pływają sobie po z samicą po ogólnym, nie mordują reszty towarzystwa i jest OK (mam wrażenie że one bardziej interesują się właśnym gatunkiem, może dokup samicę?)
Of koz nie są to delikatne niewiniątka, ale nie dostają szału na widok swój i współmieszkańców, co uważam za sukces :D :D :D
Wielkopłetwy nie są łagodnymi rybami. Wprost przeciwnie. Miałam kiedyś parke, nie dawały żyć innym rybkom. Niestety oba zdechły na puchlinę :( Jedno jest pewne: makropodusy to wspaniałe ryby :wink:
Olo ,a z jakimi rybami trzymasz swoje makropody ?