Posiadam malutkie krewetkarium 25l, w nim 8 krewetek Red Cherry , 5 Long (Red) Nose i całe mnóstwo młodziutkich krewetek (Red Cherry oczywiście).
Problem w tym, że w krewetkarium pojawiła sie stułbia płowa (Hydra vulgaris), diagnoza na podstawie zdjęć znalezionych w necie.
Na początku myślałam, że nie stanowi zagrożenia dla młodych krewetek, a wczoraj zobaczyłam jak jedna z nich (mająca ok. 5-6mm) zaatakowała malucha (mającego ok.2-3 mm), złapała go i wyglądało na to, że zamierza pożreć w całości (przez jakiś czas połowa maluszka wystawała ze stułbi-horror!), okazał się dla niej jednak za duży, więc go wypluła, martwego oczywiście:(
Z wyczytanych rad na forum, ani jedna chyba sie nie nadaje do krewetkarium...
Ryby labiryntowe odpadają, bo zjedzą przy okazji też i malutkie krewetki.
Patent z baterią i miedzią odpada ze względów oczywistych.
Co sądzicie o zastosowaniu "Hydra-Tox" Tropicala, czy nie zaszkodzi krewetkom?
Czy to prawda, że trzeba go wlać podwójną zalecana dawkę, aby pokonać wszystkie stułbie?
Czy ktoś z Was już to stosował?
A może macie jakiś inny sprawdzony sposób na stułbie, w miarę nieszkodliwy dla krewetek?
Witam!
A czy możesz zrobić zdjęcia tych stworzeń (stułbi) ?
W zeszłym roku miałam w akwa coś i wydawało mi sie, ze sa to stułbie.
Znikło, gdy na dworze zaczęły panować upały, a tym samym i temperatura wody w akwa mocno wzrosła.
Próbowałam, ale mój aparat nie radzi sobie z ostrością przy tego rodzaju obiektach.
To co nawiedziło baniaczek wygląda tak:
http://www.pmp.p-net.pl/stulbia.jpg (zaczerpnięte z http://www.pmp.p-net.pl/bezkregowce.htm)
Ja nie jestem pewna czy u mnie to były stułbie , bo było to takie malutkie.....
Ale z tego co wiem to stułbie chyba też nie lubią zbyt wysokiej temperatury. Nie wiem jak krewetki.
Ale może ktoś mądrzejszy ode mnie sie wypowie.
Hydra-Tox też chyba opiera się na miedzi. z pewnością jest szkodliwy dla krewetek.
Narazie postanowiłam się wstrzymać od wszelkiego działania (w tym stosowania chemii), podniosłam jedynie nieco temperaturę, stułbi jakby trochę mniej... ale może to tylko złudzenie.
W momencie jak ja walczyłam ze "swoimi stułbiami" to w akwa panowała temp. 33-34stC