Witam!
Kilka dni temu zauważyłam, że moje glonojadki złożyły ikrę, :) no już nie pierwszy raz. Minęło już ok 5 dni i w tym czasie są już maleństwa, a u mnie nic, samiec siedzi nadal w kryjówce i wachluje, a ikry nie ma. Znikła?
Dla informacji podam, że w tym akwarium, mam tylko glonojady, starą parkę, przez którą właśnie była złożona ikra, 2 samce, które dokupiłam z 1,5 miesiąca temu i ok. 50 małych, średnich glonojadków z poprzedniego tarła.
Czy to możliwe, ze glonojady zjadły ikre? Przecież nie ma tam innych ryb! ???
dla inf. podam, ze w jego kryjówce zauważyłam małe glonojadki z poprzedniego tarła, tych właśnie samiec nie przegania - inne, większe nie dopuszcza do siebie.
Co się dzieje w tym akwarium??
Jeśli cos Wam pomoże informacja, że chodzi tutaj o Wąsacza niebieskiego!
jest to całkiem mozliwe że zjadły samiec moze nie byc zainteresowany ikra a samica w szoku potarliskowym moze ja poprostu zjesc a jesli to akwa ogólne to każda ryba mogła to zrobic