Witam
Czytając nowy nr"magazynu Akwarium"-natknąłem się na informację że ów magazyn jest wydawany także w formie elektronicznej.
Chciałem zapytać co myślicie o takiej formie?
Czy ktoś z tego korzysta? (wersja.elektroniczna kosztuje 5zł, papierowa 10zł)
Ogólnie jakie zalety,wady?
Mając do wyboru -te wersje. którą byście wybrali ?
pozdr.Torro
Tak jak kazde wydanie elektroniczne. Albo dostajesz pdf albo haslo z dostepem do pelnej wersji online i juz.
Zalezy kto co lubi. Ja na przyklad lubie rozlozyc sie na kanapie z gazeta- ale z laptopem rowniez lubie- chociaz to drugie jest dla mnie mniej wygodne.
Zdecydowanie wersja papierowa. Nic nie jest wstanie zastapic lektury na wygodne kanapie. Poza tym latwiej i szybciej odszukac informacje w wydaniu papierowym. Cena w e-kiosku... coz bardzo atrakcyjna ale i tak wole zapach farby drukarskiej. ;)
Ja tam tez wole papier:) Nie ma zmartwienia ze czlowiek zaleje np. kawa, albo usmaruje maslem z kanapki:)
Papier moim zdaniem zdecydowanie lepszy. Na niekorzyść e-prasy może przemawiać to, że wykupiony dostęp może (ale nie musi) być możliwy przez jakiś określony czas, a do wersji papierowej można sięgnąć w każdej chwili.
Cytat: Tomacha w 03.10.2007, 12:46
Ja tam tez wole papier:) Nie ma zmartwienia ze czlowiek zaleje np. kawa, albo usmaruje maslem z kanapki:)
No chyba raczej jest zmartwienie. ;D W wersji na kompa nie ma. ;)
Cytat: splendens w 03.10.2007, 14:38
Cytat: Tomacha w 03.10.2007, 12:46
Ja tam tez wole papier:) Nie ma zmartwienia ze czlowiek zaleje np. kawa, albo usmaruje maslem z kanapki:)
No chyba raczej jest zmartwienie. ;D W wersji na kompa nie ma. ;)
Zalej sobie kompa kawą :) efekt będzie pirounujący ;D
Ja jednak też wolę papierkową wersję. Mogę ją zabrać do kibelka (a tam to się człowiek dopiero potrafi skupic), do łóżeczka, do pociągu ... słowem - wszędzie ...
Cytat: Seboos w 03.10.2007, 16:10
Ja jednak też wolę papierkową wersję. Mogę ją zabrać do kibelka (a tam to się człowiek dopiero potrafi skupic), do łóżeczka, do pociągu ... słowem - wszędzie ...
I tu by sie mogla pojawic kontra typu: Zrzucasz wersje elektroniczna na laptopa i myk na kibelek. ;) Ale co papier to papier. W razie awariii laptopem sobie nie pomozesz. ;) W dobie ekspresowego postepu technologicznego gazety papierowe nigdy chyba nie zostana wyparte. :)
Witam
Specjalnie zadałem takie bo też jestem z tego rocznika co woli wersję papierową <good> ale zauważyłem że dla wielu młodych osób liczy się komp,net-stąd to pytanie.(bez obrazy)
Natomiast myślałem że może ktoś z forum korzysta z wer.elektronicznej "magazynu Akwarium"
Ktoś ostatnio na forum podał link do nr archiwalnych pisma"akwarium"-sam mam trochę numerów i lubię od czasu do czasu poprzeglądać stare numery. Ale jak czegoś szukam na szybko to za "chiny" nie mogę znaleźć ;D- (brak porządku)
-a w wer.elektronicznej wszystko ładnie poukładane a jak jest jeszcze wyszukiwarka to pełen sukces <good> i tutaj myślę jest plus tej wersji.
pozdr.Torro i czekam na dalsze opinie <good>
Cytat: Torro w 04.10.2007, 10:04
ale zauważyłem że dla wielu młodych osób liczy się komp,net
Tak zwane dzieci neo ...
Jednak co papier to papier :) Tylko niektórzy już się odzwyczaili niestety od tej formy przekazu ...
CytatZrzucasz wersje elektroniczna na laptopa i myk na kibelek.
Jeszcze trzeba mieć ... bo z calym kompem to troszkę nie wygodnie :D No chyba ze kibelek przed kompa ;D. Poza tym jakieś takie toto niewygodne. Jakbym już z laptopem chodzil do kibla to mnie już chyba żona z domu wyrzuci :)
CytatAle co papier to papier. W razie awariii laptopem sobie nie pomozesz.
No ciężko będzie ;D ;D ;D
No i laptop troszkę cięższy niż gazeta. Ale jak ktoś baaardzo lubi podnosić ciężarki... ;D
Już kiedyś taką dyskusję prowadziliśmy na którymś forum. Byłoby fajnie, gdyby redakcje wydawały archiwalne roczniki w postaci pdf-ów nawet i z 5-cio letnim poślizgiem. Czasami warto sięgnąć do literatury obojętne w jakiej formie. Ja też jestem zwolennikiem papieru, ale archiwum ma się nie tylko akwarystyczne :-\ . A regał niestety jeden
Cytat: wirek w 04.10.2007, 18:14
Byłoby fajnie, gdyby redakcje wydawały archiwalne roczniki w postaci pdf-ów nawet i z 5-cio letnim poślizgiem.
Pomysł jest niezły :) A już całkiem fajną rzeczą byłaby baza danych artykułów do sciągnięcia (prosty programik). Cos podobnego zasotoswała jedna gazetka komputerowa, dzięki czemu znalezienie płytki z odpowiednim programem trwa 5 minutek :)