moja mieczyczka od pewnego czasu miała jakby sklejone płetwy ale ostatnio ją "pogieło"naprawdę jakaś taka skrzyżowana jest nie wiem co robić moze wiecie czym to leczyć??
A jak oddycha? Ma "nastroszone" łuski? Jest wychudzona czy normalna?
oddycha normalnie ale mało je i siedzi na dnie albo za filtrem
Ma skrzywiony kręgosłup z tego co pisałaś. Coś podobnego miał mój bojownik przed śmiercią. A ona stara jest?
nie wiem ale mam ją jakieś 3 miesiące od momentu zakupu ale ma taki garb jakby i straciła dawny kolor
A czym ją karmisz? Nie masz przerybionego akwarium?
Ja miałam przerybione i skończyło się to tak, że jeden z moich mieczyków (które wtedy trzymałam) w ogóle nie był dopuszczany przez resztę do jedzenia i padł z głodu.
nie na pewno nie jest przerybione ponieważ nawet sporo pokarmu opada na dno ale kiryski sobie radzą
A może jakiś mało wartościowy pokarm?
Mój bojownik był karmiony prawie wyłącznie suszoną rozwielitką i stracił odporność od niedoborów. Co dalej się stało - już pisałam.
hm może faktycznie!~~~ja karmię tylko suchą karmą tropicala
Sprobuj dodac do suchego mrozonki. Paczka kosztuje kolo 4zl, a starcza u mnie na pare miesiecy. Najlepiej ze 2-3 rozne rodzaje i na przemian. Do tego suche i czasem cos swiezego.
okej a moze zacząć im podawać vibovit??
Z tego co sie orientuje to w kompleksowym suchym sa juz witamy. Vibowitu uzywasz gdy tworzysz swoj pokarm od zera i chcesz je dodac. No chyba ze vibovit jest faktycznie duzo lepszy od tego co mieszaja do suchego ;]
Rybom często krzywi sie kręgosłup kiedy przy podmianie wody podpłynie pod strumień nawet na chwilkę.Dolewana woda ma inną zazwyczaj temperaturę niż ta w akwarium.Moje gupiczki tez tak mają i faktycznie te które podpływają.Czasem również cos takiego dziejesie kiedy samica jest kotna i to jej pierwszy raz wtedy nic juz nie zrobisz bo nawet jesli sie okoci to i tak zdechnie bo nie da rady do końca.Ja mojej jednrj zeby uratować małe zrobiłam cesarke...
I to że pokarm opada na dno nie świadczy że masz malo rybek.. może pokarmu za dużo sypiesz:)
I jeśli chcesz zeby miały piekne zywe kolory kup TETRA PRO COLOUR cena ok.4 zł a kolory takie że razi w oczy nawet te najbledsze się zmienią.Ja osobiscie nie podaje żywego mrozonego pokarmu bo nawet od sprawdzonego sprzedawcy może trafić się trefny..i ospa, pasozyty czy jakieś inne cos tam gotowe.
Rybka może byc osłabiona, może woda nie taka może temperatura za niska albo parametry.Za mało napisałaś co tam u siebie masz i od kiedy.
A najlepiej zrobisz jak ja odizolujesz może to faktyczni jakaś choroba,poczytaj tu na forum jaka choroba powoduje sklejanie płetw i skrywienie, tylko nie wariuj odrazu bo dużo strasznych chorób ma takie właśnie objawy. Obserwuj ją.
E, co do mrożonego to zależy. Ja podaję mrożone rozwielitki - sto razy lepsze od suszonych i w dodatku czyste - ale to rozwielitki, inne z tego co wiem to już różnie bywa.
Nie neguje tego że ktoś podaje, ja sie nacięłam po ochotkach i teraz już boje sie próbować.Fakt może moje rybki nie dostają żywego pokarmu ale staram sie mieć zawsze kilka torebek róznorodnego.Dla glonka czasem kawałek gotowanej szyjki kurczaka, w nocy oczyszcza dokładnie do kosteczek..:)
Ale my nie mowimy o zywym tylko o mrozonym ;]
A co do ochotki, to niestety jest to wlasnie ta mrozonka, ktora znana jest z chorob.
moje akva:
2 samice mieczyka,samiec,mały mieczyk,samiczka gupika,samiec,2 kiryski,5 neonków,glonojad,ślimak,25-30 małych gupików,2 cierniooczki (wężę)2 molinezje
120l.filtr wewnętrzny razem z pompką,grzałka
aha zaczełam je karmić ochotnikami zobaczymy...
Ochotkami ;) ale bardziej polecałabym larwy komarów i rozwielitki, są czystsze.
niestety moja rybka przed wczoraj zdechła ??? :(