czy ikre pielegnicy seica (nie wiem jak sie pisze) ktora zlozyly w doniczce moge przeniesc do innego zbiornika?? pytam bo po kilku dniach rodzice powinni przeniesc male do dziury wykopanej w kamieniach... a jesli nie bedzie rodzicow??? myslalem nad przeniesieniem ikry do innego akwa z duza zawartoscia wody z poprzedniego baniaka... kupic jakis preparat na plesn i czekac co o tym myslicie??
a dlaczego tak chcesz zrobić ?? CZy rodzice nie opiekuja się ? zjadają ikrę ? młode wychowywane przez rodziców są silniejsze i zdrowsze i mają potem większy instynkt macierzyński ....
<papa>
bo ikre mam w akwarium ogolnym... bocje lada dzien i beda buszowac:) wiec jak da rade przezucic?
lepiej z rodzicami
To lepiej na kilka dni przełów bocje :P
nien da rady.. odpowiecie mi na pytanie czy nie?:) czy jest szansa ze ikra przezyje i mlode sie wylegna?
wiesz niewiem jeszcze jaka masz obsade ale raczej ikra nie przetrwa ;)
Tigerek, Twoje pytanie odnośnie kotnika dla gupików zostało przesunięte do odpowiedniego tematu:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,24.msg104271.html#msg104271
Witam, postanowiłem, że nie będę zakładał nowego tematu skoro ten jest o pielęgnicach.
Mianowicie mam takie tytanie. Mam w akwarium parkę pielęgnic zebr, niedawno z ikry wylęgły się małe pielęgniczki i zauważyłem że samica je zjada, ostatnio nawet samiec zaczął ją odganiać od gniazda Co mam zrobić? Czy mam przenieść samiczkę do innego akwarium, czy zostawić ją w obecnym. Czy jest jakiś sposób żeby samiczka przestała zjadać swoje młode i dlaczego tak się w ogóle dzieje?
musi się nauczyć być rodzicem, może ją cos niepokoi ?? mama, siostra czy Ty zaglądasz ciągle do miejsca z ikra ?
daj jej czas, zapewne kilka tareł będzie zjedzonych, cierpliwości to nie piekarnia ;)
W zasadzie to nic jej nie niepokoi, chociaż kto wie co tam się dzieje pod moją nieobecność.
Więc mówicie, że mam ją pozostawić w obecnym akwarium, żeby się przyzwyczaiła. Niech tak będzie zobaczymy co z tego wyniknie.
Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam. <papa>
przyjzyj sie dobrze a napewno zobaczysz ze ich nie zjada tylko lapie do pyska apotem wypluwa cale i zdrowe,robi to najczesciej z tymi malymi ktore lubia sie oddalac. gdyby zjadala to juz by zadnej nie bylo. ale uwazaj bo jesli warunki sa zle (parametry lub ''sasiedzi'' czy maly litraz...)to rodzice podtucza male troche apotem moga zjiesc je wszystkie w ciagu nocy pozdrawiam