Wiem że były już tematy o mocowaniu roślin. Ale wszystkie były o mocowaniu mchów.Słyszałem kiedyś o takim pomyśle ze styropianem, ale nie jestem pewien czy to nie zaszkodzi krewetkom. Prosze o rady, chce to miec w krewetkarium z Red Cherry.
Wgłębkę mocuje sie podobnie do mchu. Najlepsza jest siateczka taka jak się kupuje cytryny w warzywniaku. Na kokosa nakładamy cienką warstwę wgłębki a później na to delikatnie nakładamy siateczkę związując pod spodem końce siatki. Po kilku dniach/tygodniach wgłębka całkowicie przerasta siateczkę.
i wtedy jak przerosnie przycinamy ja aby na spodzie nie gnila :) brak swiatla :)
A czy ta siateczka po długim pobycie w wodzie nie pęknie, albo się rozerwie??
Nie bo jest plastikowa.
po bardzo dlugim czasie tak ale uplynie sporo czasu jak zgrymnieje jak kazde tworzywo typu pp
Dzieki za rady, napewno je wykorzystam.
Jeszcze nie widziałam, zeby ktoś miał tak długo wgłębkę tak zamocowaną, zeby mu siatka popękała. U mnie po roku dalej jest tak samo mocna jak była. Dodatkowo tak zamocowaną wgłębkę trzeba co jakiś czas odmładzać bo przerasta ładnie przez kilka tygodni przez siatkę a to co jest pod spodem z uwagi na małą ilość światła gnije i wgłębka zaczyna wypływać po paru miechach. Wtedy mocujemy ją na nowo i znów czekamy aż przerośnie.
A jak zrobić żeby sama przyrosła sie do korzenia bez siatki?? Czy tak wogóle sie da??
Nie da się. Zwłaszcza że wgłębka jest raczej rośliną pływającą i właściwie to rzadko do czegoś się czepia (nie ma chwytników) ... jak już to bardziej przez "przypadek"
Cytat: Emi w 12.10.2007, 09:05
Jeszcze nie widziałam, zeby ktoś miał tak długo wgłębkę tak zamocowaną, zeby mu siatka popękała. U mnie po roku dalej jest tak samo mocna jak była. Dodatkowo tak zamocowaną wgłębkę trzeba co jakiś czas odmładzać bo przerasta ładnie przez kilka tygodni przez siatkę a to co jest pod spodem z uwagi na małą ilość światła gnije i wgłębka zaczyna wypływać po paru miechach. Wtedy mocujemy ją na nowo i znów czekamy aż przerośnie.
tworzywa sztuczne to w większości produkty ropo pochodne i maja to do siebie ze jeśli sie je potraktuje woda ostrym światłem to po jakim czasie sie utleniają i w efekcie rozpadają
proszę samemu przeprowadzić experyment za okno w miejsce dobrze nasłonecznione położyć kawałek folii typu LDPE HDPE LUB PP niech sobie lezy deszczyk na nią pada itd po około 2 miesiącach może i prędzej rozpadnie sie na pyłek nie mówią o foliach uszlachetnionych z dodatkiem uv
z siateczka jest tak samo tylko trochę więcej czasu aż sie utleni i rozsypie sie ich struktura ale fakt faktem to trochę trwa i dlatego mamy problemy z odpadami tworzyw sztucznych bo nie da sie ich szybko zutylizować rozkładają sie 100 lat a niektóre jak pet jeszcze dłużej pozostaje tylko recytling :)
No wszystko super ale prawdopodobieństwo, ze ktoś będzie miał siatkę 100 lat w akwarium jest znikome. ;D