Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: Tadeus w 20.10.2007, 20:30

Tytuł: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: Tadeus w 20.10.2007, 20:30
Ostatnio gadalem ze znajoma i zdziwila sie, ze do prac w zbiorniku nie uzywam rekawic. Wczesniej w sumie nawet nie bralem tego pod uwage ale teraz zaczynam sie zastanawiac ;]

Pomijajac juz kwestie syfu, to jak to jest z pasozytami, bakteriami itp? Jasne ze typowo rybne choroby mi raczej na reke nie przejda, ale jakies bardziej uniwersalne syfy, ktore moga sie zagniezdzic w takim mini-biotopie ?

Uzywacie, nie uzywacie? Sa jakies zagrozenia ? ;]

W sumie do jeziora tez nie wchodze w pelnym gumowym stroju.. :>
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: Kotek92 w 20.10.2007, 20:56
Ja coś kiedyś słyszałem że to bardziej rybką szkodzi niż nam. Ja zawsze myje ręce samą wodą przed włożeniem rąk do akwarium.
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 20.10.2007, 21:01
Nie ma żadnych zagrożen, pod warunkiem ze nasza reka jest niezraniona. Zranionej lepiej nie pchać do akwarium, bo łatwo o infekcję. Niestety gdzieś w necie było gdzieś to opisane + fotki takiej zinfekowanej reki.
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: złośnik w 20.10.2007, 21:02
a patrząc z drugiej strony - czy aby człowiek nie ma czasem jakiegoś syfu na rękach :D Albo na rękawicy.

Ja też o tym nie myslałem, mysle ze nie jest tak strasznie. Poprostu po wykonaniu prac w akwarium trzeba umyć ręce i juz. (a przed to najlepiej też) ;]

Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: 5blue5 w 21.10.2007, 17:53
No ja na tym sie zastanawiałem.A jak już by używać rękawic to jakie radzicie?
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: TURYSTA w 22.10.2007, 06:13
najlepiej hirurgiczna wyjalowione ale beda trudno dostepne sa na rynku detystyczne ale posiadaja prosek bakteryjny wiec ja proponuje bez rekawic
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: Satanic w 22.10.2007, 06:35
Mam akwarium od wielu lat i nigdy nie stosowałem żadnych rękawic.
Nigdy nie miałem problemów z infekcjami.
Myślę ze ryzyko załapania czegoś jest takie same jak jeśli nie mniejsze jak przy pływaniu w jeziorze.
Zawsze dokładnie myje ręce przed włożeniem ich do akwa żebym to ja przypadkiem tam czegoś nie zaraził (i to całe ręce a nie tylko dłonie).No i oczywiście po pracy tez myje i to już dokładnie z mydełkiem:).
Tak tez sobie myślę ze wystarczy popatrzeć na ludzi pracujących w sklepach zoologicznych,oni tez grzebią w zbiornikach bez niczego i jakoś problemów nie mają.A wiadomo ze co chwila mają nowe stworzonka z nowych miejsc.
Reasumując myślę ze zagrożenie jest znikome i standardowe zachowanie zasad higieny powinno wystarczyć.
Zatem myć rączki przed i po pracy przy akwarium i nie wkładać ich tam jeśli są zranione.
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: 5blue5 w 22.10.2007, 11:19
Hmn lateksowe chyba odpadają bo maja ten puderek heeheh Może Rękawice gospodarcze ( gumowe flokowane )?Albo te Rękawice foliowe.No raczej rekawice foliowe nie mają żadnych chemiklai?.A przed włożeniem ręki do akwarium umyć rękę samą wodą czy wodą z mydłem?A jak bedle miał zranioną rękę?I zajdzie potrzeba włożenie ręki do akwarium?
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: malzonka w 22.10.2007, 11:47
Panikujecie ;) Nigdy nie przyszło mi do głowy używać rękawic, nigdy tez nie zastanawiałam się czy mam zranioną rękę a pewnie nie raz tak było biorąc pod uwage iz nakłuwam palec 4 x dziennie. I żyję i cieszę sie dobrym zdrowiem ;) Natomiast zawsze po grzebaniu w zbiorniku niezbedny jest dla moich dłoni krem do rąk ;)
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: Satanic w 22.10.2007, 12:15
Krem do rąk faktycznie po pracach w akwa pomaga :D
Pisząc zranione nie mam na myśli ukucia od igły chy jakiegoś zadrapania,myślę ze każdy sam jest w stanie ocenić poziom ryzyka.
Co do używania mydła to zaraz pewnie usłyszę słowa krytyki ale owszem używam mydła które później bardzo starannie spłukuje.
Robie tak od lat i ani mi ani moim podopiecznym nigdy nic sie nie stało.
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: przyjaciolka Zenona :) w 22.10.2007, 13:02
Rekawic uzyłam tylko raz- jak odławiałam krewetki z pomiędzy martwych koleżanek.
Chyba tylko w takich przypadkach warto ich uzywac.
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: Satanic w 22.10.2007, 13:05
Cytat: przyjaciolka Zenona :) w 22.10.2007, 13:02
Rękawic użyłam tylko raz- jak odławiałam krewetki z pomiędzy martwych koleżanek.
Chyba tylko w takich przypadkach warto ich używać.
Dokładnie,należy porostu samemu ocenić jakie jest zagrożenie
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: PGR w 22.10.2007, 14:25
rekawice trzeba sobie darowac, jesli nawet puder nie bedzie szkodliwy (a pewnie bedzie) to rewelacyjnie zmieni nam parametry :D a niepudrowanejnie zalozysz na reke :D ewentualnie moznaby wokorzystac jakies rekawice ponad lokcie :D
co do zakazen... to predzej my wniesiemy bakterie do akwarium... swiezej otwartej rany lepiej nie wkladac :) ale tez bez przesady, chyba,ze ktos ma wady w dzialaniu ukladu odpornosciowego- powazne ;) ja przed wkladaniem rak do baniaka myje rece szarym mydlem (bez perfumy czy innych perdulek) i dokaldnie spkuje, podobnie robie "po"
Tytuł: Odp: rekawica czy nie rekawica
Wiadomość wysłana przez: mika-el w 23.10.2007, 09:24
ja tam też nigdy rękawic nie używałam... szczerze, to nawet w labie nie zakładam (no, chyba, że trzeba użyć jakiś ługów...)
poza tym, ja tam w ogóle rękawic nie lubię, bo nie czuję co robię ;)
łapcie umyć przed i po robocie, a nic nikomu nie zaszkodzi :)


no, a jeżeli chodzi o żyjątka niewidzialne (drobnoustroje mam na myśli), to generalna zasada brzmi: im wyższe pH (no, nie do przesady;) ), tym więcej bakterii i mniej grzybów. nie, że wcale nie ma, ale będzie mniej.
skąd wiem? sprawdziłam ;P
np. z mojej czarnej wody nie wyrosły żadne bakterie, ale na podłożu dla grzybów było baaaardzo gęsto - naliczyliśmy siedem gatunków pleśniaków. natomiast kolega przyniósł wodę z Tanganiki, to tam prawie wcale grzybków, ale bakterii mnóstwo!
po prostu: dla grzybów odpowiednie pH jest w granicach 4-4,5 i wtedy będzie ich najwięcej.