Witam,
niedawno stałem się posiadaczem kolejnych zbiorniczków, które będą wykorzystywane jako kwarantanna, kotnik itp...
Oprócz standardowych małych prostokątów trafiło do mnie akwa o nietypowych wymiarach, które dzięki nim wydaje się oryginalne - trzeba je tylko dobrze zaprojektować.
Długość: 32cm
Szerokość: 22cm
Wysokość: 45 cm
Jak widać jest to mała (31 litrów) dość wysmukła kolumna z niewielkim dnem...
Szukam pomysłów, inspiracji, rad - może macie jakąś koncepcję na taki zbiornik? [wiem, że obsada jeśli jakakolwiek to symboliczna i to najlepiej krewetkowa, ale jak urządzić taki zbiornik, żeby się ładnie prezentował - oto pytanie]
Pozdrawiam!
Jedno jest pewne. Jakbys chcial z tego zrobic cos w stylu miniamano albo generalnie cos roslinnego z trawniczkiem to ciezko bedzie.
45cm wysokosci i malutko miejsca w pokrywie na swiatlo - no chyba ze HQI ale to sie raczej nie oplaca ;]
Zgadza się... dlatego myślałem o "pionowym układzie" - z tąd pytanie czy ktoś coś takiego robił, albo widział? Już wiem (trochę się pobawiłem przy zbiorniku), że prace pielęgnacyjne są mocno utrudnione - bo wysokość i woda się wylewa;) ale się nie poddaje, może jakiś pomysł się urodzi...
Tu masz stronke z wieloma pomyslami
http://www.einrichtungsbeispiele.de/index.php?lid=0&uid=5501
http://www.einrichtungsbeispiele.de/index.php?lid=0&uid=5068
Ciezko trafic na cos o podobnych rozmiarach ale ja bym szukal pod Aquarien > Wirbellose. (krewecie:>)
Stronka niestety po niemiecku ale za to ma 2636 roznych przykladow akwa ;]
Jakbys mial jakies konkretne pytania do czegos to moge przetlumaczyc
Dzięki - zabieram się do przekopywania stronki:)
Oj, taki zbiorniczek to wymarzone miejsce na pionowe mcharium. Do tylnej ściany na przyssawkach takich jak z termometru przyczepiasz kawałki patyków i drewienek z różnymi mchami rosnącymi w dół jak np x-mass, weeping, na dno jakiś niewielki korzonek rozgałęziony do góry i na boki, na nim jakieś drobniejsze mchy i wątrobowce jak singapore albo tajwan, pelia itp a za nim coś, co rośnie pionowo do góry jak erect, flame czy stringy moss. To byłoby coś.... ;D
ja tam też od razu pomyślałam o ustawieniu jakiegoś ładnego pionowego korzenia, np. mopani i obsadzeniu go mchem, do tego może jakieś paprociaki mogłyby sie zwieszać spod samej tafli wody.... myślę, że krewecie mogłyby być tym zachwycone :)
życzę powodzenia!
i koniecznie pokaż nam efekty! :D
polecam willow moss :D jest sztuwny i mozna robic z niego bardziej wyzsze kompozycje zeby "rozbic" monotonie dna :) jest duzy i bedzie fajnie kontrastowal z reszta :) mozesz sie pokusic o poszykanie go w potokach ;) rosnie u nas jako zdrojek ;) sam mam go troche ale niestety poki co nie jest zbyt efektowny... opiero nabiera sil ;)
Fajnie - podoba mi się ten pomysł:))) Teraz muszę tylko dowiedzieć się więcej o mchach - bo na razie wiem, że są dość trudne w pielęgnacji (?) - chyba chodzi o czyszczenie prawda? Jak w takim małym akwa zapewnić odpowiednie parametry? gdzieś za/w tej tylnej konstrukcji umieścić filtr z podłączeniem do bimbrowni? Co z oświetleniem takiego zbiornika? Mała powierzchnia dna = mało miejsca na światło - na ile oceniacie zapotrzebowanie takiego mcharium w "waciki"?
nie bardzo rozumiem o co chodzi z wacikami ;) jesli chodzi o mchy... to trzeba troche sie z nimi pomeczyc i na pewno nie sa od poczatku taka radoscia jak wszystkie inne roslinki... no i ceny zabojcze... ale do niewielkiej pojemnosci baniaczka to nie bedzie najgorzej :) na poczatek oczywiscie lepiej krewetek nie wpuszczac, baniak musi im odstac z miesiac co najmniej a etak dobiero rozwijania sie flory nie bedzie dobry aby wpuszczac skorupiaki ;) dlatego... ampularie :D zapewnia czyszczenie z glonow przynajmniej :) zapewnia czystosc :) do tego co2 i jakis nawoz plus oswietlenie w miare :)
poza tym nim dojdziesz do etapu odpowiedniego dla krewetek to mozesz pozbywac sie glonow w prosty sposob :D wyrzynajac je co2 ;) ja wlasnie czyszcze moja jave z nitkowatych, wysokie stezenie co2 i niskie pH (ok.5- 5,5 wg mojego testu) daje rewelacyjne efekty bez widocznych zmian na roslinach :)
sam osobiscie marze o zbiorniku z mchami... cos na styl amano... tylko ja chce sie rzucic na 240litrow wiec troche sobie poczekam na efekty ;) poki co czekam na wyplate 1 grudnia :)
Waciki = Watty;))) Chodziło mi o to, ile oświetlenia dla takiego mcharium będę potrzebował;) Apropos krewetek to właśnie mi po tygodniu w dużym akwa (wcześniej trzymałem krewetki osobno...) zdechła moja filtrująca:/// Niestety - z dużego zbiornika wyjąłem filtr jeden - i okazało sie chyba, że główny filtr nie daje jeszcze rady solo...
Nie za wiele. Do takiego akwarium wejdzie jakaś mała świetlówka t5 albo 1-2 żarówki energooszczędne (co byłoby chyba najlepszym rozwiązaniem). CO2 w mchariach nie jest konieczne a i z nawożeniem też lepiej nie przesadzać. Na allegro można czasem kupić okazyjnie mchy od hodowców plus zaopatrzyć się czasowo w jakiegoś rogatka (dużą ilość) na czas dojrzewania akwarium. Potem możesz tam wpuścić stadko krewetek.
Mam na to akwa listwę z miejscem na żarówkę z małym gwintem - teraz jest tam włożona zwykła 40W - myślicie, że powinienem ją zmienić na kompaktową 7w=25w, czy lepiej nie? Nie wiem, czy znajdę mocniejszą kompaktową z małym gwintem...
CO2 już sobie chodzi... Dałem tam kilka nitek jakiegoś mchu z dużego akwa, ale on na tyle wolno rośnie, że to raczej eksperyment niż próba "zazielenienia" akwa...
Decyzja zapadła - zamierzam popełnić pierwsze w życiu mcharium.
Oto jak wyglądało po zainstalowaniu podłoża (żwirek akwarystyczny kolorowy), korzenia i kilku gałązek (znalezione nad rzeką, wyczyszczone, wygotowane w solance ponad 5h, wypłukane i oskrobane z kory i "niepewnych" kawałków i wygotowane ponownie w solance + płukanie) i po dodaniu kawałka mchu z dużego akwa:
(http://groszek.private.saepia.net/akwarium/1.jpg)
Potem wizyta w sklepie i zakup mchu na początek - dziwny mech - jeszcze go nie poznałem - jest za delikatny na jawajski chyba - zresztą oceńcie sami:
(http://groszek.private.saepia.net/akwarium/2.jpg)
Obecnie po przypadkowych zakupach na których udało mi się kupić sporo jawajskiego mchu za śmieszne pieniądze zrobiłem co następuje:
Patyczki z tyłu obwiązałem mchem jawajskim + żyłka co kilka centymetrów żeby się trzymało.
(http://groszek.private.saepia.net/akwarium/3.jpg)
Na korzeniu na środku został luźno rzucony ten pierwszy mech.
Po bokach na żwirku leży jawajski w kępkach. Wygląda to tak (zdjęcia robione w nocy więc oświetlenie nijakie wyszło...):
(http://groszek.private.saepia.net/akwarium/4.jpg)
W akwa jest obecnie grzałka 25W ustawiona na 25 stopni - i tyle jest w nocy... jednak przy zapalonej żarówce temp skacze do 27-28 stopni.
Światło 40 W zwykła żarówka z folią aluminiową dla odblasku.
pH w granicach 7 (CO2 z bimbrowni i dyfuzor w postaci odwróconej szklanki).
Dolałem na start trochę preparatu startowego Tetry i PlantaMini Tetry - nawozik.
Akwa zalane dwa dni temu. I tu pytanie: czy powinienem wpuścić jakieś żyjątko małe i niewymagające (gupiki?) żeby coś ruszyło amoniak i cały cykl, czy czekać aż się samo coś ruszy i wyklaruje? W akwa pracuje mały wewnętrzny filtr który pochodzi z dojrzałego akwarium - w środku gąbka wyraźnie zarośnięta życiem;).
Napiszcie proszę czy ma to szansę na ładne rozrośnięcie się, czy już widać że przesadziłem i powinienem się ograniczyć do mniejszej ilości mchu na początek? A może w ogóle bez sensu zacząłem? Nie miejcie litości - chce się uczyć :D
Ps. sorry za wpisanie posta pod postem - jeśli można - połączcie oba...;)
Nie przesadziłeś z ilością mchu. Jak najwięcej na początek roślin :) Z żyjątkami sie wstrzymaj jeszcze trochę. Daj czas bakteriom na zamieszkanie podłoża. Jedyne co ja bym zrobiła inaczej (nie wtrącam się w wizję artystyczna bo każdy ma inną ;)) to nie rzucałabym luzem mchu. Ciężko Ci będzie nad nim zapanować. Poza tym chcesz mieć tylko jeden rodzaj ? Bo jesli nie to tym bardziej staraj się mieć pod kontrolą javę, bo różne gatunki zaczną sie przerastać między sobą i zbiornik straci efekt. Popatrz jak wyglądają różne rodzaje wypielęgnowanego mchu np tutaj http://www.aquadesign.pl/chwasty.htm i pomyśl gdzie chcesz miec dany gatunek aby zbiorniczek wygladał tak jak Ty chcesz :)
ja mysle,ze to ciekawe :D tylko skad dorwales taki korzen??:> co do mchu to jest go w sam raz, jakby byl zbyt zbity to szybko zaczlaby sie psuc... co do mchu na podlozu... poprzyciskaj wszystkie dluzsze pedy zwierkiem do podloza wtedy zacznie rosnac normalnie, ineczej mozesz miec chopina na podlozu ;) heheh.... jak ci sie rpozrosnie to usun go z korzenia a na korzeniu posadz jakies inne gatunki <good> pozdrowki :)
No właśnie co do tego bocznego ułożenia luźnego mchu miałem wątpliwość... Zmienię to na pewno - chociażby przerzedzę i powtykam w żwirek. Pytanie tylko co to za mech jest na środku (na korzeniu) - różni się od tego nowego (na patykach i po bokach), który według wszelkich znaków na niebie i ziemi jest mchem jawajskim, ale nie mogę znaleźć odpowiednika - może wrzucę po prostu zbliżenia i pomożecie rozsądzić, bo sam nie dam rady:
http://groszek.private.saepia.net/akwarium/mech.jpg
Ten po lewej to mech który kupiłem jako pierwszy - leży na środku na korzeniu - jest wyraźnie delikatniejszy.
Po prawej ten, który kupiłem ostatni - jest wyraźnie gęstszy i obstawiam, że to jawajski.
a tu chyba lepsze zdjęcie tego, co się teraz dzieje w mcharium:
http://groszek.private.saepia.net/akwarium/5.jpg
Seboos: Zdjęcia przekraczały dozwolone rozmiary, więc poprawiłem na linki
Groszek, fajnie to będzie wyglądało. Za jakiś czas będziesz musiał koniecznie wpuścić tam krewetki do czyszczenia mchu. Ja używam do tego amanek ale redki też są niezłe. No i tło koniecznie wymień na jednokolorowe, czarne, granatowe albo kremowe.
Chciałabym Ci pokazać mcharium mojego kolegi:
http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?t=94
Zwróć uwagę, ze każdy mech ma swoje miejsce i nic nie pływa luzem. Jeśli chcesz mieć kępki mchu to żeby łatwo go kontrolować możesz zrobić takie coś:
http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?t=596
albo mchy poprzywiązywać go jakichś małych kawałków tonącego drewna. Wygląda to o niebo lepiej niż ta wełna a łatwiej potem nad nim zapanować.
Wg mnie oba mchy to jawajskie tyle że jeden miał mniej światła a ten drugi żył w lepszych warunkach.
PS. Tu się można poślinić: http://www.killies.com/Truthaboutmosses.htm
Aha i zamieść to akwarium w galerii, zeby nie zniknęło gdzieś w masie tematów... :)
Dzięki za link do tego sposobu mocowania z plastikową opaską - mam całą paczkę takich i właśnie taki sposób sadzenia mi się teraz przyda!!!
Krewetki są w planie od początku tak jak pisaliśmy - w dużym zbiorniku już się pasą amano, a do tego zbiornika planuje stadko amano i/lub perłowych do czyszczenia i czerwone do ozdoby (myślę też o filtrujących, ale te to chyba do dużego akwa już zostawie...).
No, szkoda tylko że mam jeden gatunek mchu... a liczyłem że mam już dwa:P Ktoś ma ochote się wymienić? Mam duuużo Jawajskiego:P
Jeśli chodzi o korzeń - znaleziony nad rzeką, obcięty do mniej więcej rozmiarów jakie wejdą do akwarium, wygotowany a potem... potem zrozumiałem czemu korzenie w sklepach są takie drogie - doprowadzenie go do stanu "bez kory, samo zdrowe drewno" zajęło mi dobre dwie i pół godziny dłubania, skrobania, wycinania i szorowania - a potem jeszcze mycie łazienki:P No, ale efekt końcowy mi sie podoba - mam nadzieję, że nie zgnije za trzy tygodnie;)