Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: aneta2261 w 01.11.2007, 21:15

Tytuł: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK,mętne oczy molinezja, GALARETOWATE ODCHODY
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 01.11.2007, 21:15
Mam już chyba dość. Odkąd zwiekszyłam akwarium 100 l coś się ciągle dzieje, coś jest nie tak. Nie mogę w żaden sposób obniżyć no2 z 0,5 zeszło do 0,2 ale to i tak rażąco źle. Teraz nie mam testów ale jutro kupię, mam nadzieję ze otworzą sklep.Zmniejszyłam obsadę do ok. 20 sztuk gupików molinezji i mieczyków.Akwarium było przerybione przez ciągłe kocenie ale teraz już chyba trochę odetchnęły choć molinezja i gupica znowu się okociły to małe są jeszcze bardzo małe...
Dziś również usunęłam zdechłą ampularie weszła do skałki dla narybku i cięzko było mi stwierdzić czy jeszcze zyje...żeby ją wyjąc musiałam uszkodzić muszlę i zrobic prawdziwą rewolucjęw akwarium . Wiem że zdechła sporo wcześniej otwarta klapka i smrodek... Piszę o wszystkim co miało miejsce żeby łatwiej było stwierdzić co się dzieje.
Oświetlenie 2x 18 W jedna zwykła philips druga lumilux osram dajaca czerwone światło ( w praktyce jak ciepło słoneczne) W włączone przez ok. 10 godzin łącznie .Kiedy wychodzę wyłączam oświetlenie. fIltr gąbkowy biologiczny wydajność do  200 l. resztę parametrów podam jutro.

Dziś zauważyłam że mieczyczka jest koszmarnie chora.Wczoraj nie miała takich objawów wyglądała na zdrową dziś wiem że juz po niej. Pływa normalnie w połowie zbiornika ale ałaściwie stoi w miejscu...Rusza tylko jednąpłetwą boczną druga jest przy boku nieruchoma ale nie przyklejona po prostu połowy brak... ogon i pozostałe płetwy na brzegach białe obwódki płetwa grzbietowa zniszczona prawie całkowicie. z tego co widzę ogonowa od góry też "znika" oko od góry jakby zaszło mgłą, na tułowiu po bokach w niektórych miejscach brakuje łusek, bokiem wyglada tak jakby lakier łuszczył się z mebla...nie jest spuchnięta normalnie je. Druga molinezja moja naj.. poleguje czasem na dnie.Częściej niż na chwilkę. Macha wtedy tylko ogonem Może być to spowodowane niedawnym porodem może jeszcze chowa się przed samcami.Mam ją od ponad półtora roku i rodziła chyba z 7 razy...żadnych innych objawów nie ma.
Nie wiem czy to martwica płetw czy może coś innego zaatakowało nagle wciągu kilku godzin takie zmiany.Podniosłam temp do 29 stopni, dodałam sera costamed F bo tylko to mam.
Nigdy sama nie usmierciałam ryby czekałam aż sama zdechnie... a teraz mam pytanie jak najmniej boleśnie usmiercić rybę? Nie wiem czy jest sens żeby tak cierpiała do rana chyba nie dotrwa.
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: Tadeus w 01.11.2007, 21:17
Masz 20 sztuk mieczykow
20 sztuk gupikow i
20 sztuk molinezji ?

A w czesniej bylo wiecej ?

Przydaloby sie podac co to dokladnie za filtr. Jak czesto podmieniasz wode ?

Najprostszy sposob odciac jednym ruchem glowe. A mniej traumatyczny dla wykonujacego to ponoc wrzucic do szklanki z alka seltzerem i ryba "usypia" - ale tego sam nie testowalem.

Tu tez troche jest :

http://zetbe.pl/smieutan.htm

i tu

http://www.artnet.com.pl/lkozicki/thekrib/begin-longterm.html#death
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 01.11.2007, 21:28
Nie łącznie jest ich ok. 20 sztuk.8 molinezji, 7 mieczyków i gupiki a i jeszcze zbrojnik i 2 kiryski pstre. Wiem ze ciągle jest ich za dużo ale podejrzewając chorobę nie oddam ich nie zrobę komuś kłopotu. Filtr wyglada jak wielka niebieska gabka nawet nie wyglada tylko nią jest. Na górze jest napisane..ATMAN Model AT-200 :)
Akwarium kwitło prawidłowo każda roslina czy ryba przechodzi kwarantanne.Woda w kranie ma prawidłowe parametry za to w moim akwa zawsze ph ma ponad 8 i no 2 za wysokie.Nie wiem co powoduje taki stan rzeczy?
Wodę podmieniam raz na tydzień ponad 50 %
dziękuje za zainteresowanie:)
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: Tadeus w 01.11.2007, 21:31
jak masz ph wyzsze w akwa niz w kranie to moze to byc

- blad pomiaru
- muszle w akwa
- niektore rodzaje kamieni w akwa (wapienne)
- niektore rodzaje zwiru (na przyklad marmur)

A GH sie tez zmienia ?
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 01.11.2007, 21:56
Muszli nie mam, kamieni też nie, wapienna skałka dla narybku i domek dla glonki, zwirek standardowy nazwa mi uciekła biało kolorowe kamyczki . Gh i kh zawsze miały mniej więcej po 17. Teraz wszystkie molinezje leża na dnie ale może po prostu idą spać...
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: Emi w 02.11.2007, 07:55
Dodaj łyżeczkę soli kamiennej niejodowanej albo soli akwarystycznej na 10 l wody w akwarium (najlepiej rozpuścić w ciepłej wodzie w szklance i wystudzić, potem dopiero wlewać do akwarium). Spowoduje to obniżenie toksyczności NO2 i pomoże w walce ze zniszczonymi płetwami i innymi ewentualnymi lżejszymi chorobami spowodowanymi zatruciem. Co do podmianek wody to proponuję robić 2x w tygodniu podmianę 20% niż raz ponad 50%. Posadź także dużą ilość moczarki, rogatka albo innych łatwych, szybkorosnących roślin. Pisałaś dość mętnie o tym jak światło w akwarium się świeci. Jak to "jak wychodzisz to gasisz światło"? Najlepiej zaopatrz się w zegar mechaniczny albo elektroniczny do sterowania światłem i ustaw go na 10-12 h dziennie. Takie zegary w cenie od 8 zł można kupić w każdym sklepie elektrycznym z oświetleniem, w sklepach elektronicznych i w marketach budowlanych typu Obi, Castorama, Praktiker. Wapienna skałka podnosi Ci ph w akwarium i proponuję ją wymienić na jakiś ładny duży korzeń. Po pierwsze glonek będzie bardziej zadowolony niż ze skałki a po drugie korzenie też lekko obniżają ph (choć przy twoich twardościach to może być trudne).
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 02.11.2007, 08:13
Pracuję 4 godziny dziennie, jak mam na 7 zapalam koło 12. Jak idę na 12 światło świeci sie od rana do 11, pózniej od 17 do późnego wieczora.Akwarium stoi przed południowym oknem(innego miejsca nie ma) także w dzień kiedy mnie nie ma równiez jest jasno ale wiem że to nie zastapi świetlówki.Problem nie w tym że wyłączam bo tak mi sie podoba ale dlatego że w domu zostaje ktoś kto nie lubi moich rybek i i tak to zrobi.Kiedy mieszkałam sama świeciło się 12 h bez przerw.
Tylko EMI jak wczesniej podmieniałam 20% ktoś napisał mi że przy moim przerybieniu to za mało.Więc zaczęłam podmieniać więcej.I jeszcze jedno jesli teraz wlałam costamed i dodam soli nie bedzie żadnej reakcji? Sół akwarystyczną dodaję prawie zawsze po podmianie bo Molinezjom podobno w niej lepiej.
Dziekuje.
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: Emi w 02.11.2007, 08:39
Ryby koniecznie muszą mieć ustabilizowany dzień, tak samo rośliny więc proponuję jak najprędzej wyjaśnić sprawę z osobą "która nie lubi Twoim rybek". Nie wiem czy zauważyłaś ale napisałam 2x w tygodniu po 20% a nie raz w tygodniu. Tyle powinno wystarczyć poza tym, nie masz już takiego przerybienia jak w tym poprzednim akwarium. Soli z costapurem bym nie łączyła a lanie costapuru do zbiornika jest imho najgorszą rzeczą jaka może być. Takimi lekami powinno sie leczyć rybki w akwarium kwarantannowym ponieważ po dojrzewaniu akwarium nie ma już śladu w Twoim zbiorniku. Ten lek jest bakteriobójczy z co za tym idzie zabija wszystkie bakterie, zarówno te dobre jak i te złe więc czeka Cię ponowne dojrzewanie  :(
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 02.11.2007, 09:05
Zauważyłam, czytam dokładnie to co piszesz.Twoje porady są zawsze najbardziej zrozumiałe i ludzkie...nie obrażając innych oczywiście i nie chodzi mi tylko o ten post ale wiele innych.
Przerybienie miałam w tym akwarium ale jak oddawałam małe zbrojniki ok.40 sztuk do sklepu oddałam też sporo innych rybek.Dodałam costamedu nie costapuru a z tego co wiem maja inny skład.Zbieram się do sklepu po testy chociaż teraz po leku nie wyjdzie to co było wczesniej.Korzeń tez mam...A co do dziadka to nie dotrze do niego...niestety akwarium stoi w salonie gdzie on przesiaduje kiedy mnie nie ma.Twierdzi że brzydzi sie tym co tam pływa...i nie może patrzeć więc gasi swiatło.Toczę o to wojnę ale przeciez nie wyrzucę dziadka :)) a akwarium musi stać w tym pomieszczeniu.
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: Tadeus w 02.11.2007, 11:48
To przykryj akwa kocem, to nawet jak sie bedzie swiecilo nie bedzie widzial nic w srodku ;]
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: Emi w 02.11.2007, 13:17
Hmmm, no tak costamed. Czy to nie jest przypadkiem zieleń malachitowa?

Dobrze, ze masz korzenia ale jednak ten kamień wyciągnij bo szkoda toczyć walki z wiatrakami.

Pomysł z zasłanianiem akwarium (no może nie kocem a jakąś ładną kurtynką albo drzwiczkami) jest bardzo dobry.
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 02.11.2007, 15:21
hehe dzięki będę zakrywała:)
Wymieniłam 30 % wody dodałam soli akwarystycznej, zwiększyłam do 30 temp...
teraz zmierzyłam parametry i nie wierze:)
No3 -12
No2 - 0
Gh - 17
Kh - 8
ph - 7,2
czy powinnam robić jeszcze jakieś inne testy?
Pierwszy raz ph jest tak niskie.
Ale nie mam co sie cieszyć...mieczyczka nadal pływa w osobnym akwa nie ma juz wcale bocznej płetwy połowy ogona i prawie całej grzbietowej ale pływa i to całkiem szybko.Ale za to Molinezja ta co polegiwała na dnie ma nitkowate odchody, śluzowate wyglada to tak jak niteczka kuleczka(jasna), niteczka...i lewe oko jest mętne..CO TO JEST? Mam jakies dwa choróbska?
Tytuł: Odp: ZNISZCZONE PŁETWY MIECZYK,mętne oczy molinezja, GALARETOWATE ODCHODY
Wiadomość wysłana przez: aneta2261 w 03.11.2007, 22:29
Mieczyczka zdechła niestety w nocy... ale za to molinezja ma czyste oczka i nie leży juz na dnie. Sól chyba pomaga, tylko dalej nie wiem co to było... jest pewnie jeszcze.