W kilku watkach z przed ok pół roku pisałem, że w kranie mam azotany na poziomie ok 100mg/l o po przepuszczeniu przez ro 20mg/l. probowalem robic dentryfikaror rurowy, lecz mi nie dzialal. Wiec kupilem butle z co2 (wczesniej bimbrownia) i posadzilem bardzo duzo roslini. Efekt jest taki ,że roslinki pieknie bombluja a azotany spadły do 5mg/l i jak na razie ten poziom sie utrzymuje.
moje pytanie dotyczy podmian wody. czy w moim przypadku sensowna jest podmiana wody oprócz powiedzmy comiesiecznego odmulania.
moje akwa ok 250l wody
15 neonow czerwonych
10 rodostomusow
5 bocji
jak duze masz akwa. Jakie zwierzatka tam ? :) Czy badasz tez PO4 ? Wg, choc raczej jestem poczatkujacym, to maja sens bo np. woda paruje i zmieniaja sie w ten sposob parametry wody, np. twardosc..
Cytat: wojto w 02.11.2007, 18:08
moje pytanie dotyczy podmian wody. czy w moim przypadku sensowna jest podmiana wody oprócz powiedzmy comiesiecznego odmulania.
Zbiorniczek nieprzerybiony, azotany na niskim poziomie, wydaje się super, ale niestety woda starzeje sie też w inny sposób, na przykład kumulacja węgla, wapienia, czy innych piewiastków. Sam robiłem eksperyment z denitratorem biologicznym (filtr hydroponiczny) efekty rewelacyjne, woda była miesiąc niepodmieniana, azotany i fosforany ledwo wykrywalne, ale to był tylko test, teraz podmieniam, z 20% tygodniowo i sumienie mam czystsze, nie mam w nocy koszmarów z widokami rybek błagających o kroplę świeżej wody :)
100 mg/l w kranie? niezły szok!!!!
A tak z ciekawosci... gdzie jest tak azotanowa woda ? ;)