Jak w temacie, glony opanowały zbiornik 50l praktycznie od początku założenia(od 2 lat) z tym że były ignorowane i tylko czyszczone z przedniej szyby. Nie mam kontaktu z tym akwa na co dzień bo nie moje jest ;), chce mu pomóc. Zbiornik nie nawożony, pływa w nim 5 karasi: 2 takie 11cm, 3- 2cm(narybek). Miały być na lato wpuszczane do oczka wodnego, ale właściciel się do nich przywiązał ;)
Czy aby wygnać to dziadostwo z akwarium muszę koniecznie zastosować chemię? Aha. Oświetlanie 2 świetlówkami po 15w Philpsa.
Oto foto. Glony na liściach: (http://images32.fotosik.pl/33/c7af85323fc2e949m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c7af85323fc2e949.html)
Glon na przedniej ścianie(była czyszczona jakieś 3 dni temu): (http://images30.fotosik.pl/107/ac4cc7b74ee0c9cam.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ac4cc7b74ee0c9ca.html)
I ten tam glon na ścianie bocznej nie czyszczony już z miesiąc: (http://images31.fotosik.pl/33/f11691a9896f8c64m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f11691a9896f8c64)
Z pozdrowieniami, mateusz
zbadaj azotany i wszystko ci sie wyjasni. przede wszystkim to czy zbiornik rzeczywiście nie jest nawożony.moim zdaniem azotany nie do zmierzenia (pewnie grubo powyzej 200mg/l).
Zrób kilka gruntownych podmian, posadź dużo roslin i dbaj o akwa. Aha zapomnialem o najwazniejszym, poczytaj troche forum
zycze powodzenia
Ok, wymieniłem sporo wody na czystą i jestem w trakcie(już kończę) budowy filtra hydroponicznego z drenażem i roślinkami. Wyczyszczę kamienie i ściany dokładnie z glonów, a wtedy zobaczymy jakie będą efekty. A po za tym karasie to już tak mają, że trudno zapanować nad ich nadmierną przeminą materii.
PS: nie, na pewno nie jest nawożone. A czego bym nie posadził to te łapczywe skubańce wszystko zjedzą. Jakie roślinki są dość żelazne?
Nurzańce, mikrozoria, anubiasy... Polecam zawłaszcza nurzańca.
Nie wiem czy to ci pomoże ale tu też jest o glonach.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,11743.0.html