Witam!
Pomysł ten rozwinął się w wątku "automatyczna podmiana wody" [ http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,12149.0.html ] i wykorzystuje patent przedstawiony przez rojm66. Zakładam nowy wątek - bo zmieniła się koncepcja wykorzystania;)
W skrócie chodzi o to, by zastosować w akwarium filtr sumpowy bez konieczności wiercenia w dnie akwarium otworu i budowy komina - zajmującego tak samo jak filtr wewnętrzny miejsce w zbiorniku.
Oto prosty (mam nadzieje czytelny) plan instalacji:
(http://groszek.private.saepia.net/akwarium/filtr2.jpg)
Montując system ustalamy sobie poziom wody w akwarium. (lewa górna część instalacji - patrz post "automatyczna podmiana wody" ).
Gdy wody jest za dużo spływa ona do dolnego zbiornika (sump) przez rurkę pcv lub podłączony do niej wąż.
W dolnym zbiorniu przepływa przez komory filtracyjne wypełnione na przykład gąbką, ceramiką, bio kulkami, gąbką i trafia do szerszej części gdzie siedzą urządzenia jak grzałka i inne co tam sobie kto chce.
W tej części znajduje się też pompa która wpompowuje wodę spowrotem do akwa (z prawej strony).
W ten sposób mamy zamknięty obieg.
Uwaga: Łącznie w sumpie nie może być więcej wody, niż zmieści się w akwarium NAD poziomem ustalonym. Czyli jeśli mamy 2 cm wolnego nad taflą w akwarium to obliczamy sobie pole powierzchni akwa razy 2 cm /1000 i mamy max ilość wody jaka może znajdować się w dolnym zbiorniku w litrach - oczywiście musi być troche mniej! Odpowiednio do tego musimy wykonać ścianki w dolnym zbiorniku. Chodzi o to, żeby przy zamkniętym zaworze/zatkanym odpływie nie było możliwości przelania akwa.
Przy podmianie:
1. Pod wylot zaworu "A" podkładamy wiadro;)
2. Zamykamy zawór "B" i otwieramy zawór "A"- poziom wody w akwa może się chwilowo zwiększyć, ale nie za bardzo - patrz wyżej
3. Dolewamy wodę do prawej części dolnego zbiornika - tam gdzie pompa.
Tak to sobie wyobrażam, ale trzeba by to przepraktykować;)
Oczywiście elementy pcv można poprowadzić za akwa na tylnej ściance i do wlewu podłączyć jaką się chce końcówkę kierunkową lub filtr denny (chyba:P).
Co Wy na to?
Jeszcze jedna sprawa - martwiła mnie możliwość zalania wodą mieszkania w wypadku awarii pompy itp. Przydałby się zatem jakiś system z "prawej" strony systemu przy wlocie wody do akwa który uniemożliwiałby zassanie wody w dół. Rozwiązanie pod tytułem zawór przeciwzwrotny jest ok, ale zwiększa opory dla pompy i jet to jeszcze jeden element który może się odłączyć:P Poza tym trzeba by zamontować odpowiednio duży (średnica) zawór.
Dlatego też zamiast ostatniego kolanka w systemie - tego który kieruje wodę z poziomu w dół do akwa - można by użyć trójnik. Wolną końcówkę (ewentualnie trochę przedłużoną) kierujemy do góry. W ten sposób woda wpadająca do akwa swobodnie spływać powinna w dół, a próba zassania wody w drugą stronę spowoduje zassanie powietrza z górnej końcówki i w rezultacie - brak ssania:)
Co Wy na to? Myślicie że to będzie działać? (zastanawiam się nad montażem tego u siebie...)
Witam,
wymyśliłeś kolejną wariację na temat "sumpa bez wiercenia dna" :).
Poszukaj sobie wątków na temat sumpów
oraz pudełko przelewowe (identyczna zasada jak opisana przez Ciebie).
Np tu: http://www.akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=20488
Prawą stronę można zabezpieczyć przed zasysaniem
wiercąc dziurkę tuż pod ustalonym poziomem wody.
Nie trzeba trójnika, ładniej i prościej.
Tylko trzeba zadbać o to, żeby w sumpie tam gdzie jest pompa
zmieściło się tyle wody ile musi wrócić
zanim zostanie "odsłonięty" otworek "zapowietrzający"
A i trzeba uważać z tym otworkiem, bo jak pisze twórca podanego wyżej wątku,
potrafi zarosnąć glonem i przestaje działać :)
Pozdrawiam,
Jacek
Rzeczywiście zasada działania jest identyczna jak w pudełku przelewowym... nie znałem tego systemu wcześniej. Tym niemniej ten system można spokojnie umieścić za akwarium - a pudełko trochę miejsca zajmuje i w akwa i za;) Poza tym łatwiej to chyba wykonać;)
Proszę o dalsze komentarze - może coś pominąłem a nie chcę zalać sobie mieszkania przy jakiejś pomyłce;)))
wedlug mnie powinno sie wymieniac wode w normalny sposob w taki sposob to ty nic nie musisz robic...
Nie rozumiem - przecież muszę normalnie latać z wiadrami itd - tylko nie wlewam wedy do akwa a do sumpa... A poza tym nawet jeśli to co w tym złego że akwarysta nie musi się zajmować podmianami - może dzięki temu więcej czasu poświęcić na inne czynności związana z akwa - jak choćby dokładna obserwacja;)
ta...XD