Witam!
Pisałem około 2 tygodni temu o chorobie zwinników, tzn. prawdopodobnie o ospie... ospa minęła, ale w związku z faktem, że sypałem do akwarium w którym są małe sól morską pH skoczyło do 7.5 a twardość ogólna do ok gH 20!! no i zaczęło się kilka dni temu, rybki padają jak muchy, oczywiście podmieniam im wodę codziennie, aby zbić twardość ogólną i pH, ale nie pomaga, w chwili obecnej pH=6.8, kH=2, gH=7, temp: 25, rybki nadal padają, choć nadalą jedzą chętnie larwy solowca
W tym samym akwarium mam 3 małe gupiki, 4-o dniowe, rosną jak na drożdżach i oczywiście zero oznak złego samopoczucia, ręce mi opadają.... :'(
Co robić, rybek zostało ok 20 z ok 50....???
Tomasz
Rybki wyglądają normalnie, czasem niektóre bledną, przed śmiercią "szybują" okręcając się wokół włąsnej osi ciała, jak wspomniałm karmione były i są larwami solowca, które to uwielbiają...,
Dziś zauważyłem, że przed śmiercią rybki mają chyba wylew wewnętrzny, tzn. widać brązową plamkę w ich brzuchach...
parametry które podałeś nie sa złe, choć kH mogłoby by wyższe (mam na myśli stosunek kH do gH). może opisz bardziej szczegółowo wygląd i zachowanie ryb.
Witam! :D
Mam nowe fakty, z całej gromady ok 50szt przeżyło 5 zwinników albonosów! Mam podejżenia, że przez przypadek sparowałm brata i siostrę :-\ , jest to możliwe, bo rybki rosły dość wolno, niektóre nie przekroczyły 5mm po 4 tyg. życia, zdechły równierz te, które rosły w miarę normalnie.
Mam nadziję, że moja smutna historia przyda się komuś......
Pozdrawiam,
Tomasz "zvirus"