Czesc mam problem.
Bowiem moja mama kupila mi pieknego Trzciniaka jestem z niego zadowaolny fajnie plywa ale on zjadl mi juz 2 danio i chyba ze 5 mlodych gupików. czy istnieje jakis pokarm moze jakis zywy który by temo zapobiegl ?
Może duże ilości ochotki, mrożonej lub żywej oraz wodzienia ale sam jestem ciekaw jak to będzie :).
Nie ma na tego morderce sposobu. Mój kumpel miał 2Trzciniaki i 4 dorosłę gurami i żałobniczkę i jakiś brzanki. Gurami musiał oddać bo pare łusek straciły od ciosów trzciniaka, Żalobniczka nigdy nie miała łądncyh koloró tylko taka szara, ponua ze strachu. Taka natura trzciniaków 8)
Najlepiej go oddaj lub przenieś do innego zbiornika
Na wstępie wszystkich witam,
nabyłem trzciniaka i tak trafiłem na forum :)
z moich dotychczasowych doświadczeń: trzciniak długości 10 cm atakuje wszystkie ryby większe od siebie - spokój mają tylko glonojady z Loch Ness ;) Podgryza, co się da. Nawet muszkieter z największym mieczem będzie musiał przerzucić się na pistolet :D
co na tym forum? mnóstwo: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php szukaj: trzciniak (przydałby się skrypt;)
Wnioski: obsada wędruje do większego akwarium, jeśli nie będzie poprawy - trzciniak zostaje sam na sam z dżdżownicą (na szczęście wędkarski na rogu;)
Witam ta ryba jest okropna!!!!Przeprowadziła mi niezłą selekcję ryb w akwa!!!Już jej nie mam ,atakowała co sie da!!!Łącznie chyba 20 ryb!! ::)Nieźle co???? >:D Nie wiem co zrobisz ale życze powodzenia z złapaniem zbója!!!!!!!!!!!!! <papa>
Cytat: mp w 22.07.2008, 21:00
Witam ta ryba jest okropna!!!!Przeprowadziła mi niezłą selekcję ryb w akwa!!!Już jej nie mam ,atakowała co sie da!!!Łącznie chyba 20 ryb!! ::)
Ktos cos wczesniej pisal podobnego o brzankach. Taka jest natura tych stworzen Jedne sa agresywne inne nie. W odpowiedniej dla niej obsadzie na pewno bys zmienila zdane co do trzciniaka. Fajna sympatyczn rybka ;).
:-*może masz rację ale mnie ta rybka niezle wpieniła!!przyznaję trochę sie jej bałam!!chyba mam fobię obleńców!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
dajcie mu jeść!!! serca wołowe mrożone i z ręki najlepiej! nie jest to agresywna ryba ale po prostu głodna, wystarczy dać raz na dwie noce.
Cytat: mp w 22.07.2008, 22:20
:-*może masz rację ale mnie ta rybka niezle wpieniła!!przyznaję trochę sie jej bałam!!chyba mam fobię obleńców!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
Co się dziwisz? wpuszczasz rybę, o której nic nie wiesz i na dodatek nie podoba ci się do akwarium, a potem placz, ze drapieznik poluje na drobne ryby. To jest calkowicie normalne zachowanie. Myśli się przed zakupem ::)
Witam :) Czytam o tym trzczciniaku i czytam... Podoba mi się cholernie ta ryba ale widze ze opinnie są naprawde różne dlatego chciał bym się dowiedzieć z jakimi rybami powinienem trzymać tego typu rybę ?? Czytałm że muszą być durze ryby ?? Wiec czy mógł by być ze skalarami ??? Sam już nie wiem ?
jamnik_sst Jaki masz litraz?
Cytat: Grajewiak w 23.07.2008, 13:47
jamnik_sst Jaki masz litraz?
200 Litrów
z praktyki podpowiem z jakimi gatunkami trzciniaki u mnie żyły i nie było żadnych ataków, a więc: tęczanki neonowe,łososiowe, bosemana, nożowce, ziemiojady, akary, wiem że to trochę małpi gaj ale żadna z tych ryb nie walczyła z drugą. trzciniaki jadły z ręki, dawały się głaskać, wręcz podpływały do rąk aby się poocierać. żadna ryba nie miała śladów ugryzień. jedynym problemem były akary pomarańczopłetwe w czasie tarła ale składały ikrę na węglu, który regularnie im zabierałem, co dwa-trzy tygodnie i ich agresja malała, aż do końca okresu tarliskowego. pamiętaj też aby szczelnie zatkać wszelkie otwory przez około dwa tygodnie (okres klimatyzacji) - potrafią uciec przez najmniejszą szczelinę (ja posłużyłem się szmatami, można też opuścić poziom wody o około 10 cm). jak będziesz kupował to bierz tylko jednego samca i jedną lub więcej samic. samce ganiają się, aż któryś wyskoczy.
a ze skalarami były by problemy??? Czy moga z nimi być jakieś inne denne ?? Na przykład bocje ? Nie bardzo lubię tenczanki :/
Cytat: jamnik_sst w 27.07.2008, 13:33
a ze skalarami były by problemy??? Czy moga z nimi być jakieś inne denne ?? Na przykład bocje ? Nie bardzo lubię tenczanki :/
wydaje mi się, że można je połączyć ze skalaram i bocjami. tylko pamiętaj! trzciniaki muszą dostawać pokarm mrożony np. ochotkę, serca wołowe, serca małż itp.. skalary z kolei niesamowicie szybko pochłaniają ochotkę i tu rodzi się konflikt. trzciniaki są niemal ślepe jak kury, pokarm wyszukują głównie po zapachu, a zanim ten pokarm znajdą to inne ryby już go zjedzą. trzciniaki jedzą tylko wieczorem lub w nocy, staraj się karmić ostrożnie z ręki, żeby ich nie spłoszyć, a z czasem będą za tobą pływać i szukać kontaktu. ta cała ich agresja sprowadza się do głodu. już w sklepach ryby często pływają wygłodniałe, bo sprzedawcy podają jakieś suche karmy których one nie jedzą, pózniej taka ryba trafia do akwarium ogólnego i zaczyna sprzątać. to co się dziwić tym "okropnym rybkom".
co do tęczanek to co ci się w nich nie podoba? może masz ten sam syndrom co ja kiedyś? nie podobała mi się ich budowa ciała. ale kolorystyka jest bajeczna, szczególnie samce między 5 a 8 rano. uwierz mi to, co widzisz w sklepie nie nic wspólnego z kolorystyką w domu. np. samce tęcz. łososiowej są krwiście czerwone rano po czym bledną a następnie ciemnieją aż do metalicznego brązu na wieczór.
do trzciniaków wpuszczaj ryby takiej wielkości żeby nie mieściły im się w paszczy i były w miarę sprytne (np.żaden bojownik).
co do tenczanek to dokładnie nie podobała mi się budowa ciała ale skoro mówisz zę takie one ładne to mozę się skuszę ;) Tylko pytanie czy nie będzie ten trzczciniak obgryzał skalarom płetw myślałem też nad połączeniem go z Wegorkiem ciernistym jak sadzisz ?
myślę,a nawet wiem, że trzciniak nigdy nie podgryzał płetw. skalary są bardzo cwane (wystarczy spojrzeć jak reagują na jedzenie) - powinno się udać. ostronosy (węgorki) to strzał w dziesiątkę (też żerują wieczorami). za około tydzień mógłbym też wytestować skalary + trzciniak.
myślałem także nad Piskorkami ale obawiam się ze ze względu na ich wielkość trzciniak potraktował by je jak spagetti ;P Myle się ?
piskorki to mały gatunek, ale też cwany. koło oka mają ciernie które rozstawiają w momencie zagrożenia (coś jak u bocji tylko mniejsze). nie polecam do trzciniaków ze względu na rozmiar. z ryb chowających się pod żwir zostań lepiej przy węgorkach.