Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: mdramski w 24.04.2004, 23:36

Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 24.04.2004, 23:36
Pojawił się problem z bojownikiem. Traci kolory na głowie, po prostu robi się biały. Mój znajomy ma to samo, jego ryba jest już biała do połowy. Bardzo mi szkoda mojego, bo dostałem go na zająca i miał przepiękną krwistoczerwoną barwę. Nie zauważyłem większych zmian w zachowaniu.
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 25.04.2004, 09:34
A nie trzymasz go przypadkiem w kuli ?
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 25.04.2004, 12:03
Nie, absolutnie nie trzymam go w kuli. Ma akwarium 60l. Ale temat staje się nieaktualny - pomogła kuracja nadmanganianem potasu. Jeśli idzie o rybę mojego znajomego - tak, on trzyma ją w kuli, a wszyscy wiemy iż do małej kuli nadają się tylko plastikowe zwierzęta.
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: atusia w 25.04.2004, 12:33
oraz cukierki :wink:
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 25.04.2004, 19:47
Dziwna sprawa. Rano wyglądało wszystko dobrze, a teraz bojownik znów traci kolory na pysku. Przypominam, że jest to akwarium 60l, temperatura 25 st. C, pH ok. 7. W obsadzie ponadto są tylko dwa glonojady.
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv w 25.04.2004, 20:13
To mozę dalej nadmanganianem potasu, kilka razy, dla pewności.
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 25.04.2004, 20:22
Jak już wspominałem bojownik znajomego ma to samo, tyle że już jest do połowy biały. On trzyma go w kuli. Mój ma bardzo podobne objawy. I jeszcze jedno - co jakiś czas wrzucałem mu plastikową rybkę, którą bardzo się interesował. Stroszył się, ocierał o nią, traktował jak samicę. Teraz wcale go nie interesuje.
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 26.04.2004, 12:55
No Bojownik w 60ciu litrach to tylko pochwalić :) jeśli chodzi o tracenie kolorów to czy napewno nie uszkadza się ocierając o tą zabawkę ? może to nadmiar śluzu ? ... Za radą Toma proponuję trzymać się jednej metody jeśli była skuteczna . Pozdr.
Tytuł: Znów o bojowniku
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 26.04.2004, 17:05
Nie uszkadza się o tą zabawkę, to taka plastikowa rybka specjalnie właśnie do akwarium. Coś mi się wydaje, że jak się wkurzę to kupię mu trzy samice i damy sobie spokój z 'ragdoll'.  Dzisiaj było totalne odkażanie, mycie akwarium z wymianą wody włącznie. Podejrzewam, że przywlokłem sobie jakiegoś grzyba z roślinką. Wcześniej bojownik miał taką małą białą narośl na grzbiecie. Pomógł oczywiście nadmanganian potasu. Aktualnie moje rybcie (towarzyszą mu dwa glonojady) czekają aż woda w akwarium będzie odpowiednia i pływają sobie w eksykatorze (taki słój do suszenia, ale wypełniony oczywiście wodą :) ). Muszę przyznać, że dziś mój bojownik wygląda już lepiej i wreszcie żwawo się rusza.