Ślimaki wyjadły mi całą roślinność. Po ich wytępieniu zamierzam zmienić wystrój, dokupić roślin... Ale nie wiem od czego zacząć... Czy zanim kupię rośliny, kupić pokrywę ze swietlówką(bo na razie nie mam oświetlenia, ale akwa stoi w odległości 1,5 m od okna) Czy moge sadzić rośliny. Jeszcze jedno. CZy jak będę wyciągać albo wsadzać rośliny, to nie zaburzę czegoś w akwa? W żwirku gromadzą się przecież odpadki, a świderki wszystkiego przecież nie wyczyszczą... Co wtedy z rybami... nie mam gdzie ich przełożyć... Moge je przełożyć na chwilę do jakiegoś naczynia na czas sadzenia roślin, ale na dłużej nie bardzo. Co robić??
Najpierw zaopatrz się w pokrywę albo w jakąś lampę. Jeśli ślimaki zjadły rośliny to prawdopodobnie zielsko juz nadawało się do kosza. Ślimaki zdrowych roślin nie jedzą, tylko te bardzo osłabione.
Jeśli będziesz wyciąga wszystkie rosliny to możesz zrobić tzw miękki restart: spuszczasz całą wode do wiader, wyławiasz ryby jak w akwarium jest juz wody na 5-10 cm i wsadzasz je do jednego z wiader z wodą, tam też zapuszczasz filtr, te który chodził w akwarium. Wyciągasz rośliny. Spuszczasz wodę do końca i tą resztke wylewasz bo będzie najbardziej brudna. Możesz zgarnąć część wierzchnią podłoża, tak ze 2-3 cm i wypłukać. Reszty nie ruszaj. Wsyp wypłukaną warstwę podłoża, wlej ok 20 cm wody z pozostałych wiader, poukładaj dekoracje, posadź rośliny. Dolej jeszcze trochę starej wody z wiader i zapuść filtr, napowietrzanie i grzałkę. Po 2-3 h wpuść ryby, dodaj Esklarinu i uzupełnij ubytki wody świeżą, odstaną. Wyłącz napowietrzanie i już. W ten sposób cała zawartość dna nie dostanie się do wody a zmienisz wystrój nie bojąc się o ryby. Nie jest to całkowity restart bo nowej wody jest tylko tyle co przy normalnej podmiance, filtra się wtedy nie myje, wodę i podłoże też stosuje sie to samo więc akwarium nie musi na nowo dojrzewać a ryby można już wpuszczać po godzinie czy dwóch jak tylko woda się lekko przefiltruje.
Zresztą co do miękkiego restartu to najlepiej pytać Turystę, on ostatnio go przeprowadzał.
Acha, dzięki wielkie, bardzo obrazowo to przedstawiłaś. Mam jedno pytanie. Mam za mało żwirku, więc cz mogę starego nie płukać, a dokupić nowy, wypłukać i dodać do starego??
Rośliny nie nadawały się do wyrzucenia, bo były naprawdę ładne. Niektóre sa nietknięte, ale nie znam nazw gatunkowych, inne-delikatniejsze poszły całe na "karmę"
Acha. Na razie nie mam kasy na pokrywę(wiadomo-święta i te sprawy) czy na razie może byc zwykła lampka biurkowa nad akwa??
Od biedy i lampa musi wystarczyć ale uważaj bo będzie lekko wodę podgrzewać tak czy inaczej przy takiej lampce za wiele roślin mieć nie możesz bo pewnie za słaba i dość wysoko nad akwarium itp. co do żwirku nie wiem sam więc nie doradzę a delikatniejsze są bardziej czułe na parametry wody dlatego pewnie padły (tak myślę) tego żwirku naprawdę by się przydało
Tak, możesz spokojnie dodać żwirku. Najlepiej aby był takiej samej granulacji co stary jeśli stary nie jest za gruby. Lampka buyrkowa najlepiej na małego halnogenka albo żarówkę energooszczędną będzie ok.