Witam. Zrobilem sobie fajna pokrywe z tym ze mi splesniała :( Byla pomalowana Sniezką olejną do powierzchni zewnętrznych. Rozebralem wszystko, każdą deseczke wyczyscilem papierem sciernym i schnie juz tydzień. Czym to pomalowac zeby nie plesniało??
Cześć-najpierw impregnatem do drewna-zabezpieczającym drewno przed wilgocią. Potem już tylko farba (estetyka i wybór koloru) i na nią lakier wodoodporny <papa>
czy na ten impregnat dac ta sniezke którą malowalem wczesniej?? niby napisane jest ze jest wodoodporna (a dokladniej odporna na warunki atmosferyczne) czy moze cos innego??
Cytat: agrest w 13.12.2007, 16:42
Cześć-najpierw impregnatem do drewna-zabezpieczającym drewno przed wilgocią. Potem już tylko farba (estetyka i wybór koloru) i na nią lakier wodoodporny <papa>
Jak nie wiesz czym należy pomalować to nie doradzaj innym :-\
Zwykle lakiery moga zawierac substancje toksyczne dla ryb i nie mozna ich stosowac do takiego celu.
Uzyj lakieru wodorozcieńczalnego, 2-3warstwy wystarcza, tylko pamietaj zeby porzadnie wysechł bo wlasnie wtedy ulatniaja sie toksyczne związki ;)
.wodoodporny-czytaj wodny-chyba rzeczywiscie się mało jasno wyraziłem. A więc musi to byc lakier albo akrylowy albo poliuretanowy albo akrylowo-poliuretanowy. Te dwa ostatnie choć trwalsze są stosunkowo drogie. Akrylowy jest najmniej trwały i żeby go nie odnawiać zbyt często warto więc zaimpregnować drewno choćby farbą-tez oczywiście wodną-akrylową i nie trzeba będzie malować 3x, a kolor pokrywy będzisz miał jaki zechcesz. Pozdro dla damianio <papa> ...i dla przyjaciółki kota też.