Witam wzsystkich.
Czy ktoś może orientuje się czy można podtruć rybki trzymając pompkę w szufladzie nowkupionej szafki? Taki fakt miał u mnie miejsce, rybki zaczęły unikać światła (jak człowiek zatrutuy alkoholem) i kilka padło. Szczególnie źle to zniosły razbory klinowe. Podejrzewam, że przyczynom kłopotów w baniaku było powietrze z szafki, która jeszcze śmierdzi lakierem ale nie jestem pewien czy dobrze dedukuje. Rybki nie miały żadnych chorobowych objawów oprócz blednięcia i światłowstrętu. Wszystkie parametry widy były w normie, jeśli ktoś ma pomysł co mogło spowodować problemy w akwarium (zakładając że to nie zatrucie chem.) to będe wdzięczny za odpowiedz
Moim zdanie to ten smród lakieru z tej szafki, czytałem ze pompka nie moze być w smierdzących miejscach i w miejscach gdzie pali sie papierosy bo te toksyny dostaja się do wydyi rybki moga sie zatruć i paść.
To prawda!!!
Przeciez pompka, która podaje powietrze do zbgiornika musi je zaczerpnąć, ale skąd?
Z najbliższego sobie otoczenia!!!